TOP 10 postaci z gier, które wywołują irytację

1

POPRZEDNIA         NASTĘPNA 

KYLE CRANE (DYING LIGHT)

W ten oto sposób Dying Light jest jedyną grą, której postać umieszczam w tym zestawieniu po raz drugi. Za razem jest to też pierwsza i ostatnia osobistość w tym zestawieniu, która jest protagonistą danej produkcji. Dziwi was, że postać, w której skórze można się znaleźć, jest w stanie również irytować? Cóż… w takim razie nie graliście w produkcję Techlandu.

Na początku gry Kyle jest popychadłem GRE, czyli organizacji humanitarnej, która wysyła głównego bohateru do Harranu w pogoni za Raisem. Do pewnego momentu ślepo podąża za rozkazami, nie próbując nawet dostrzec, że, cóż, część z nich zdaje się mocno wskazywać na złe zamiary Global Relief Effort. Chociażby rozkaz, przez który Kyle niszczy cały zrzut antyzyny, tak potrzebnej zainfekowanym ludziom walczących o przetrwanie w Harran. Ostatecznie dochodzi do refleksji głównego bohatera na ten temat, jednak – moim zdaniem – zdecydowanie zbyt późno.

Crane jest po prostu idiotą, otoczonym na dodatek bandą innych idiotów. W tej grze właściwie wszyscy „dobrzy” na pewnym etapie podejmują złe lub gorsze decyzje, tragiczne w skutkach. A w samym środku jest protagonista, który jest naiwny, strasznie drewniany i zwyczajnie bije od niego brak charyzmy. Naprawdę, w tym momencie nie jestem w stanie sobie przypomnieć innej postaci z gier, z której skóry tak bardzo chciałem wyjść. A tak było w trakcie mojej przygody z Dying Light.

POPRZEDNIA         NASTĘPNA 

 
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11

Gracz od 12 roku życia. Częściej z padem, rzadziej z myszką. Bliżej mu do niebieskiego, niż do zielonego. Zakochany w pudełkowych wersjach gier. Kolekcjoner steelbooków. W wolnych chwilach - kinoman.

Dyskusja1 komentarz

  1. Ja bym tu wstawił całą rasę Noponów z Xenoblade Chronicles 2. Za każdym razem jak gadali o dadaponach, mamaponach, masterponach czy inny, lub słysząc ich „meh meh meh”, miałem ochotę cisnąć czymś w tv…

Zostaw komentarz