TOP 10 polskich gier, o których lepiej zapomnieć

1

Przeżyjmy wspólnie tę agonię.

Seria Wiedźmin. Dying Light. Frostpunk. This War of Mine. Zdecydowanie, w kontekście tworzenia gier, mamy się czym pochwalić na świecie. Doczekaliśmy się wręcz momentu, w którym wśród najgorętszych produkcji tegorocznego E3 wymieniane są nasze rodzime projekty, czyli Dying Light 2 oraz wielce oczekiwany Cyberpunk 2077. To ogromny powód do dumy, bo to wszystko jest nasze, Polskie. Rynek gier w ostatnich latach zrobił niesamowity progres i myślę, że śmiało można to nazwać faktem.

Nie będzie to jednak tekst, który będzie wznosił na piedestały dzieła CD Projekt RED, Techlandu czy też 11bit Studios. W tym artykule zajmę się trochę inną stroną naszych rodzimych twórców. W końcu i my możemy się „pochwalić” wypuszczeniem w świat niesamowitych potworków. Żeby czasami nie powiedzieć wręcz – potworów.

Tak, proszę państwa. Będzie to zestawienie najgorszych gier, które w naszym kraju zostały wyprodukowane. Moment jest idealny, w końcu piłkarska Reprezentacja Polski przegrała właśnie z Senegalem na Mistrzostwach Świata, więc teraz będziemy wytykać naszym rodakom wszystkie błędy. Z tą różnicą, że ja przeniosę swoją frustrację na nieco inny teren. Jedziemy!

NASTĘPNA


1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11

Gracz od 12 roku życia. Częściej z padem, rzadziej z myszką. Bliżej mu do niebieskiego, niż do zielonego. Zakochany w pudełkowych wersjach gier. Kolekcjoner steelbooków. W wolnych chwilach - kinoman.

Dyskusja1 komentarz

Zostaw komentarz