TEST: Ravcore Typhoon

0

Ravcore po raz kolejny udowadnia, że dobra mysz dla graczy nie musi być droga.

Typhoon to już trzeci testowany przeze mnie gryzoń od firmy Ravcore. Modele Cyclone i Tempest oceniłem bardzo wysoko, dlatego z wielką chęcią zabrałem się za recenzję kolejnego. Szczególnie zaintrygował mnie fakt, że producent oferuje wręcz w śmiesznie niskiej cenie gryzonia wyposażonego w ciężarki. Konkurencyjne urządzenia kosztują trzy- lub nawet czterokrotnie więcej. Jeżeli jesteście ciekawi, czy mysz spełniła pokładane w niej nadzieje, czytajcie dalej.

WYKONANIE I ERGONOMIA

Model Ravcore Typhoon został wykonany z myślą o graczach praworęcznych, na co wskazuje rozmieszczenie przycisków bocznych. Symetryczna budowa sprawia jednak, że prawie równie komfortowo mogą korzystać z niego także osoby leworęczne. Powierzchnię górną pokrywa charakterystyczne tworzywo antypoślizgowe, powierzchnie boczne wykonane są z błyszczącego plastiku oraz gumy, w miejscach, w których do urządzenia przylegają palce. Na spodzie znajdują się cztery ślizgacze. Przewód o długości 180 cm umieszczony jest w oplocie.

Gryzoń ma siedem w pełni programowalnych przycisków funkcyjnych. Oprócz dwóch głównych, jeden w pokrytej gumą rolce, dwa tuż przed nią i kolejne dwa na lewym boku. Przyciski są na tyle duże, że z myszy bez problemu mogą korzystać także osoby o mniejszych dłoniach. Tył i przód myszy oraz logo Ravcore, są podświetlone. W zestawie znalazły się cztery ciężarki w postaci krążków pozwalające na dostosowanie wagi gryzonia. Każdy waży około 8 g. Umieszczone zostały pod specjalną klapką ze sprężyną znajdującą się na spodzie urządzenia.

SPECYFIKACJA TECHNICZNA

Sercem Ravcore Typhoon jest czujnik optyczny Avago 3050, którego maksymalna rozdzielczość wynosi 4000 DPI. To ponad dwukrotnie mniej niż w przypadku modeli Cyclone i Tempest, gdzie zastosowano sensor optyczny Avago 9800 gwarantujący maksymalną rozdzielczość na poziomie 8200 DPI. Częstotliwość próbkowania dla modelu Typhoon mieści się w przedziale od 125Hz do 1000Hz, natomiast przyspieszenie wynosi 20G.

enotus ravcore typhoon
Enotus Mouse Test v0.1.4

Testy wykonany przy użyciu Enotus Mouse Test v0.1.4 wykazał, że maksymalna rozdzielczość czujnika optycznego jest wyższa (5200 vs 4000 DPI) niż podana w oficjalnej specyfikacji technicznej. Z jednej strony to dobrze, z drugiej pojawia się problem wiarygodności i dokładności kalibracji. Poza tym mysz cechuje się dobrą szybkością i precyzją oraz świetną płynnością.

OPROGRAMOWANIE I PODŚWIETLENIE

Ku mojemu rozczarowaniu, oprogramowanie dołączone do gryzonia okazało się znacznie bardziej ubogie w opcje niż oczekiwałem. Soft pozwala na własnoręczną zmianę czułości myszy i mapowania przycisków, tworzenie makr, zaprogramowanie czterech stopni rozdzielczości – bez rozróżnienia na osie X i Y – w zakresie od 250 do 4000 DPI z progami co 250 DPI, oraz regulację częstotliwości próbkowania w zakresie od 125Hz do 1000Hz. Oferuje także możliwość stworzenia (zaledwie) dwóch profili.

Nieco lepiej jest z opcjami podświetlenia. Osobny kolor można przypisać każdemu z czterech stopni rozdzielczości. Do wyboru są trzy tryby podświetlenia – standardowy, oddychający i neon – oraz różne stopnie intensywności. Nic też nie stoi też na przeszkodzie, aby wyłączyć je zupełnie, jeżeli bardzo nam przeszkadza. Ten podstawowy zestaw funkcji powinien każdego zadowolić.

WRAŻENIA Z UŻYTKOWANIA

Dzięki tworzywu antypoślizgowemu i gumowym powierzchniom bocznym Typhoon pewnie leży w dłoni. Niestety, podobnie jak w przypadku modeli Cyclone i Tempest, górna powierzchnia urządzenia jest podatna na zabrudzenia, na czym cierpi przede wszystkim estetyka.

Przed rozpoczęciem testów moje największe obawy budziły odważniki, które wydawały mi się zbyt lekkie, aby wpływać na komfort użytkowania. Na szczęście, nie miałem racji. Nie podoba mi się natomiast sposób ich montowania. Pokrywka nie zawsze przylega i nie wydaje się zbyt wytrzymała.

Gryzoń dobrze radzi sobie z różnymi powierzchniami, niezależnie od tego, czy korzystamy z niego na profesjonalnej podkładce dla graczy (SteelSeries DeX), drewnianym biurku, czy śliskiej okładce zeszytu. Przyciski klikają się łatwo, a rolka chodzi lekko. Mimo że jestem osobą leworęczną, nie zdarzyło mi się kliknąć przypadkiem bocznych przycisków.

Największe zastrzeżenia mam do oprogramowania. Jest zdecydowanie mniej funkcjonalne niż w przypadku modeli Cyclone i Tempest. Dodatkowy problem stanowi maksymalna rozdzielczość, która jest znacznie wyższa niż informuje soft, co uniemożliwia dokładną kalibrację.

PODSUMOWANIE

Typhoon to kolejna warta uwagi propozycja w portfolio Ravcore. Gryzoń, chociaż wyposażony w słabszy niż modele Cyclone i Tempest czujnik, góruje zarówno nad pierwszym, jak i drugim, ergonomią. Cyclone miał metalowy ciężki spód, a Tempest śliskie plastikowe boki. Typhoon wydaje się w tej kwestii bardziej wyważony. Dodatkowy argument stanowią odważniki, które pozwalają dostosować wagę urządzenia do osobistych preferencji. Gorzej wypada stosunkowo ubogie w opcje oprogramowanie. Kusi przede wszystkim cena – mysz można kupić za nieco ponad 100 zł.

Sprzęt do testów dostarczyła firma Ravcore, za co serdecznie dziękujemy!


Werdykt

  • Wykonanie
    7
  • Ergonomia
    10
  • Czujnik
    8
  • Funkcjonalność
    7
  • Cena
    10
  • Ocena użytkowników (0 głosów)
    0
    Your Rating:
Podsumowanie

Ravcore po raz kolejny nie zawiódł. Model Typhoon jest ergonomiczny i wydajny, a przy tym zaskakująco tani. Zawodzi tylko oprogramowanie, które jest nieco zbyt ubogie w opcje.

84%
84
Bardzo dobra
Dawid Sych

Indiana Jones i nerd w jednym. Zawsze wszystko wie i zawsze we wszystkim ma rację, więc lepiej nie wchodzić z nim w polemikę. Amator nowych technologii, dobrych książek i seriali.

Zostaw komentarz