TEST: Ravcore Hybrid

0

Wyśmienita klawiatura do gry i do pracy.

Popularne klawiatury membranowe są bardzo tanie, ale cechuje je stosunkowo krótka żywotność, z kolei modele mechaniczne charakteryzują się większą wytrzymałością, ale są za to znacznie droższe. Specjalizująca się w produkcji sprzętu dla graczy firma Ravcore stworzyła pół-mechaniczną klawiaturę Hybrid, która stanowi ciekawą alternatywę dla modeli membranowych i mechanicznych.

WYKONANIE I ERGONOMIA

Rzeczą, która od razu rzuca się w oczy, jest solidna i nowoczesna konstrukcja. Górna część obudowy wykonana jest prawie w całości z metalu (sic!), jedyny wyjątek stanowi plastikowa podkładka na nadgarstki. Z tworzywa sztucznego zrobiony jest też spód klawiatury, który ma cztery podkładki antypoślizgowe i dwie nóżki pozwalające na zmianę kąta nachylenia urządzenia. Kabel (180 cm) USB, przy pomocy którego klawiatura łączy się z komputerem, jest pleciony.

ravcore-hybrid-22

Model Hybrid ma w sumie 104 przyciski, z czego sekcja QWER ASDF i klawisze kierunkowe to przełączniki mechaniczne Kailh Blue z odległością aktywacji rzędu 2 mm. Według zapewnień producenta żywotność przycisków wynosi 50 milionów kliknięć. Dzięki technologii Anti-Ghosting możliwe jest wciśnięcie 26 klawiszy jednocześnie, bez obawy, że komputer ich nie zarejestruje. Klawiatura wyposażona jest też w przyciski multimedialne, które znajdują się pod klawiszami F1-F12. Aktywacja następuje poprzez przytrzymanie przycisku z logo Ravcore znajdującego się pomiędzy klawiszami Alt i Menu.

OPROGRAMOWANIE I PODŚWIETLENIE

Oprogramowanie Ravcore pozwala m.in. na własnoręczne przypisanie wybranych funkcji do poszczególnych przycisków, tworzenie makr, czy zmianę koloru, natężenia i trybu podświetlenia (światło stałe lub oddychanie). Użytkownik może stworzyć w sumie trzy różniące się między sobą profile.

Laikowi pewnie to wystarczy, niestety, użytkownik profesjonalny może odczuć niedosyt. Brakuje tu przede wszystkim funkcji tworzenia profili pod kątem konkretnych gier, czy opcji zablokowania wybranych przycisków. Miłym akcentem byłaby też możliwość budowania map termicznych naciśnięć klawiszy (vide Logitech). Oprogramowanie klawiatury nie jest złe, ale w porównaniu z gryzoniami Ravcore, wypada słabo.

WRAŻENIA Z UŻYTKOWANIA

Klawiatura Ravcore Hybrid pomimo metalowej obudowy, jest zadziwiająco lekka. Nie wpływa to jednak na jej stabilność, ponieważ podkładki antypoślizgowe spisują się bardzo dobrze. Kolejnym atutem jest podkładka pod nadgarstki, która sprawia, że dłonie mniej się męczą. Szkoda tylko, że jest wykonana z plastiku, a nie gumy. Cieszy też obecność nóżek pozwalających na dostosowanie kąta nachylenia. Odczułem natomiast brak wbudowanego portu USB oraz wejść na słuchawki i mikrofon.

ravcore-hybrid-5

Jeżeli chodzi o przyciski, to rozwiązanie przygotowane przez Ravcore naprawdę bardzo przypadło mi do gustu. Ograniczenie liczby przełączników mechanicznych do absolutnego minimum pozwoliło nie tylko na zmniejszenie wagi, ale także ceny urządzenia, które jest dwukrotnie tańsze od przeciętnej klawiatury mechanicznej. Sporym atutem jest też to, że wyróżniają się one podświetleniem na tle reszty przycisków, dzięki czemu nigdy nie zgubimy ich z oczu. Przełączniki mechaniczne są znacznie głośniejsze od pozostałych klawiszy, ale to akurat nie dziwi, podobnie zresztą jak wyższe osadzenie wszystkich przycisków wynikające z chęci zrównania klawiszy membranowych i mechanicznych.

Niestety, nie mogę wypowiedzieć się w równie ciepłych słowach na temat oprogramowania, które oferuje wyłącznie najbardziej podstawowe funkcje. Zważywszy na fakt, że myszy dla graczy sygnowane logo Ravcore mogą pochwalić się naprawdę rozbudowanymi opcjami konfiguracji, w przypadku klawiatury Hybrid producent po prostu się nie postarał, dlatego trzeba to podwójnie zganić.

PODSUMOWANIE

Klawiatura Ravcore Hybrid imponuje przede wszystkim wysoką jakością wykonania i przemyślaną konstrukcją. Ograniczenie do dwunastu liczby przełączników mechanicznych pozwoliło zmniejszyć wagę i obniżyć cenę urządzenia, ale nie wpłynęło drastycznie na komfort użytkowania. Pomimo kilku niedociągnięć, głównie na polu oprogramowania, które oferuje wyłącznie podstawowe funkcje, Ravcore Hybrid to godna polecenia klawiatura, która stanowi doskonałą alternatywę dla modeli membranowych i mechanicznych. Chyba najlepszą rekomendacją będzie to, że sam zacząłem rozważać zmianę klawiatury!

Sprzęt do testów dostarczyła firma Ravcore, za co serdecznie dziękujemy!

 

Werdykt

  • Wykonanie
    10
  • Ergonomia
    9
  • Oprogramowanie
    6
  • Funkcjonalność
    8
  • Cena
    10
  • Ocena użytkowników (0 głosów)
    0
    Your Rating:
Podsumowanie

Pół-mechaniczna klawiatura Ravcore Hybrid to doskonałe rozwiązanie zarówno dla gracza, jak i przeciętnego użytkownika, który szuka dobrej klawiatury do pisania. Kuleje wprawdzie oprogramowanie, ale reszta stoi na bardzo wysokim poziomie.

86%
86
Bardzo dobra
Dawid Sych

Od dziecka zapalony pecetowiec, a od niedawna konsolowy neofita. Kocha rozbudowane gry role-playing z masą statystyk i dziesiątkami okienek, najlepiej izometryczne i w klimacie science-fiction lub post-apo. Alergicznie reaguje na wszelkiej maści sandboksy oraz gry sportowe. Wielbiciel literatury klasycznej i amator dobrych seriali.

Zostaw komentarz