TEST: MYSZ MODECOM VOLCANO MC-GMX4

0

Dobra i tania.

Na polskim rynku pojawia się coraz więcej budżetowych peryferiów dla graczy, myszy klawiatur czy zestawów słuchawkowych. W minionych miesiącach na łamach Eksperta Ceneo często gościły produkty Ravcore, teraz na warsztat wzięliśmy peryferia firmy Modecom. Przed wami mysz Volcano MC-GMX4, która dobitnie pokazuje, że dobry sprzęt dla graczy wcale nie musi być drogi.

WYKONANIE I ERGONOMIA

Mysz Modecom Volcano MC-GMX4 jest wyprofilowana z myślą o graczach praworęcznych. Obudowa urządzenia została wykonana z tworzyw sztucznych. Górna część gryzonia jest matowa, a boki błyszczące i pokryte antypoślizgową fakturą. Na spodzie znajdują się cztery ślizgacze. Przewód zasilający ma 180 cm długości i ukryty jest w oplocie. Urządzenie mierzy 126×74×42 mm i waży 150 g. Gryzoń posiada osiem przycisków: lewy i prawy, dwa górne, trzy pod kciukiem i jeden pod pokrytą gumą rolką. Mysz da się chwycić na wszystkie trzy sposoby: całą dłonią, palcami lub wyłącznie koniuszkami palców.

SPECYFIKACJA TECHNICZNA CZUJNIKA

Sercem modelu Modecom Volcano MC-GMX4 jest czujnik optyczny PMW3330, którego maksymalna rozdzielczość to 7200 DPI. Częstotliwość próbkowania sensora mieści się w przedziale od 125 do 1000 Hz, z kolei przyspieszenie wynosi 30 g. Na pierwszy rzut oka, pod względem możliwości i wydajności chipset optyczny PMW3330 można porównać do Avago 9800, w który wyposażone są myszy produkcji Ravcore, takie jak na przykład modele Cyclone, Blizzard czy używana przeze mnie na co dzień Tempest.

Enotus Mouse Test v0.1.4

Test wykonany przy użyciu Enotus Mouse Test v0.1.4 wykazał, że czujnik modelu Volcano MC-GMX4 cechuje się doskonałą rozdzielczością oraz dobrą szybkością, precyzją i płynnością. Poza niższą rozdzielczością maksymalną sensora optycznego wypada więc podobnie do wymienionych wyżej modeli.

OPROGRAMOWANIE I PODŚWIETLENIE

W przypadku myszy dla graczy dobre oprogramowanie jest tak samo ważne, jak możliwości czujnika optycznego. Aplikacja, która towarzyszy myszy Volcano MC-GMX4, pozwala m.in. na własnoręczne przypisanie przycisków, dostosowanie maksymalnie pięciu poziomów rozdzielczości, zmianę częstotliwości próbkowania, regulację czułości, prędkości przewijania i podwójnego kliknięcia. Nie mogło zabraknąć też funkcji tworzenia makr. Użytkownik może stworzyć w sumie pięć profili i trzy tryby pracy.

Jeżeli chodzi o podświetlenie, to w ramach poszczególnych profili możliwa jest zmiana jego jasności, prędkości, częstotliwości i czasu trwania. Efekty świetlne obejmują m.in. tryby oddychania, migotania, czy pracę ciągłą. Użytkownik może też przypisać dowolny kolor z palety RGB do każdego z pięciu poziomów rozdzielczości. Podświetlone są boki i góra urządzenia oraz rolka i logo.

WRAŻENIA Z UŻYTKOWANIA

Mysz Modecom Volcano MC-GMX4 prezentuje się bardzo dobrze: gryzoń ma stylowy i nowoczesny wygląd, szkoda tylko, że obudowa nie została wykonana w całości z matowego tworzywa sztucznego. Błyszczący plastik z fakturą w postaci małych trójkątów nie jest zły, ale trochę psuje efekt. Dzięki profilowaniu mysz doskonale leży w dłoni, ale niestety nie skorzystają z niej gracze leworęczni. Naciśnięciu przycisków towarzyszy wyraźne, ale nie nazbyt głośne, kliknięcie. Rolka chodzi gładko.

Możliwości gryzonia zostały przeze mnie przetestowane na podkładce dla graczy SteelSeries DEX w dwóch grach Blizzarda: Overwatch i Diablo III, w którym posłużyła mi do wskrzeszania zmarłych nową klasą postaci, czyli Nekromantą. Mysz bardzo dobrze sprawdziła się zarówno w pierwszej, jak i drugiej grze. Liczba przycisków jest optymalna, a tworzywo antypoślizgowe, z którego wykonana jest górna i boczne części obudowy doskonale zdaje egzamin. Zastrzeżenia mam natomiast to najbardziej wysuniętego do przodu przycisku bocznego, który znajduje się zwyczajnie za daleko, przez co jest po prostu zbędny.

Dedykowana aplikacja oferuje wszystkie najpotrzebniejsze funkcje, pozytywnie zaskoczyła mnie liczba i możliwości dostosowania podświetlenia. Wypada zwrócić uwagę chociażby na to, że nie wszystkie budżetowe peryferia komputerowe przeznaczone dla graczy mogą pochwalić się paletą kolorów RGB, często oferują po prostu jeden kolor podświetlenia. Miłym dodatkiem jest możliwość przypisania przyciskom funkcji multimedialnych, dzięki czemu mysz przyda się nie tylko do gier, ale także oglądania filmów czy słuchania muzyki. Gdybym miał się do czegoś przyczepić to na pewno do tego, że aplikacja nie jest dostępna w języku polskim, a zmiana rozdzielczości odbywa się wyłącznie skokowo.

PODSUMOWANIE

Mysz Modecom Volcano MC-GMX4 nie tylko dobrze wygląda i posiada wszystkie najpotrzebniejsze funkcje, ale jest także tania. No dobrze, to dlaczego w takim razie 81/100, a nie maksymalna nota? Odpowiedź jest prosta: jak już wspomniałem we wstępie, na polskim rynku pojawia się coraz więcej budżetowych peryferiów, które oferują podobne możliwości. Testowanemu gryzoniowi brakuje po prostu tego „czegoś”. Zadowoleni będą z niego amatorzy i pół-profesjonaliści, ale profesjonalni gracze odczują brak bardziej zaawansowanych funkcji, takich jak na przykład możliwość dostosowania wagi urządzenia czy tworzenia termicznych map, z których słyną m.in. produkty firmy Logitech. Nie zmienia to jednak faktu, że polecam mysz Modecom Volcano MC-GMX4, ponieważ jest to produkt dobry i tani.

Sprzęt do testów dostarczyła firma Modecom, za co serdecznie dziękujemy!

 

Werdykt

  • Wykonanie
    7
  • Ergonomia
    7
  • Czujnik
    8.5
  • Funkcjonalność
    8
  • Cena
    10
  • Ocena użytkowników (0 głosów)
    0
    Your Rating:
Podsumowanie

Modecom Volcano MC-GMX4 to mysz, która dobitnie pokazuje, że dobry gryzoń dla graczy nie musi być wcale drogi. Jest stylowa, funkcjonalna i tania, ale nie sprawi, że wasze serce zabije szybciej, tak jak ma to miejsce w przypadku peryferiów gamingowych z najwyższej półki.

81%
81
Dobra
Dawid Sych

Indiana Jones i nerd w jednym. Zawsze wszystko wie i zawsze we wszystkim ma rację, więc lepiej nie wchodzić z nim w polemikę. Amator nowych technologii, dobrych książek i seriali.

Zostaw komentarz