TEST: klawiatura mechaniczna Modecom Volcano Lanparty

0

Niezła funkcjonalność i niska cena.

Testów peryferiów dla graczy firmy Modecom ciąg dalszy. Po myszy Volcano MC-GMX4 przyszedł czas na klawiaturę Volcano Lanparty z podświetlonymi na czerwono przełącznikami mechanicznymi Outemu Blue. Sprzęt przyciąga wzrok niską ceną, ale czy ma szanse w starciu z droższą konkurencją? Przekonajmy się.

WYKONANIE I ERGONOMIA

Modecom Volcano Lanparty to klawiatura QWERTY w typie TKL, czyli pozbawiona bloku numerycznego. Urządzenie mierzy 358 × 138 × 38 mm i waży 710 g. Prawie cała obudowa jest wykonana z plastiku, wyjątek stanowi jej górna część pokryta warstwą aluminium. Na spodzie znajdują się cztery podkładki antypoślizgowe oraz dwie pokryte gumą nóżki, które pozwalają na zmianę kąta nachylenia klawiatury. Pleciony przewód ma 180 cm długości. Jak już wspomniałem wyżej, podświetlenie ma kolor czerwony.

Przełącznik mechaniczny Outemu Blue

Klawiatura ma 87 klawiszy z przełącznikami mechanicznymi Outemu Blue, które często porównywane są do popularnych Cherry MX Blue. Odległość aktywacji przycisków wynosi 2 mm, z kolei siła aktywacji 30 g. Łączny zakres ruchu klawiszy to 4 mm. Żywotność szacowana jest na 50 milionów kliknięć. Nakładki na klawisze są wykonane metodą double-injection molding, co oznacza, że składają się z dwóch oddzielnych elementów: zewnętrznego z okienkiem i wewnętrznego z nadrukiem. Zapobiega to ścieraniu się klawiszy.

DODATKOWE FUNKCJE

Modecom Volcano Lanparty nie posiada dedykowanej aplikacji. Wszystkie dodatkowe funkcje dostępne są z poziomu klawiatury poprzez kombinację FN+klawisz. Pod przełącznikami F1-F8 ukryte są funkcje multimedialne, pod F9-F12 funkcje programowe. Klawisze INS, HM, PU, DEL, PD i PB dają dostęp do różnych trybów podświetlenia, a wśród nich fali świetlnej, pulsacji czy efektu oddychania.

Przyciski odpowiadające za funkcje podświetlenia

Kombinacja FN+END umożliwia użytkownikowi zdefiniowanie przycisków, które mają być podświetlone dla 10 profili przypisanych do przełączników M1-M10. Klawisze kierunkowe pozwalają na regulację jasności podświetlenia, jak również szybkości jego animacji. Nie zabrakło też funkcji anti-ghosting oraz możliwości blokady klawisza Windows. FN+ESC przywraca ustawienia fabryczne klawiatury.

WRAŻENIA Z UŻYTKOWANIA

Model Volcano Lanparty cechuje minimalistyczna konstrukcja i o ile mniej często znaczy więcej, o tyle w przypadku klawiatur brak podpórki pod nadgarstki to poważna wada. Na szczęście, klawiatura posiada stopki, które pozwalają na zmianę kąta nachylenia. Bardziej niż brak podpórki pod nadgarstki doskwierał mi jednak brak portu USB lub wejścia słuchawkowego. Dzięki klawiszom multimedialnym i programowym sprzęt przyda się nie tylko do gry, ale także przeglądania internetu czy słuchania muzyki i oglądania filmów.

No dobrze, ale jak Lanparty sprawdza się w akcji? Na próbę odpaliłem dwie polskie produkcje: Inner Chains, aby przekonać się czy po aktualizacjach da się w końcu przejść kilka kroków bez zgrzytania zębami (jest lepiej, ale do ideału nadal daleko), oraz Serial Cleanera, w którego zagrywam się od paru dobrych dni. Klawiatura radzi sobie dobrze w grach i nie mam większych zastrzeżeń do jej działania. Najbardziej podoba mi się to, że w locie mogę podświetlić klawisze, których używam w aktualnej grze. Funkcję tę docenią z pewnością gracze, którzy korzystają z komputera głównie wieczorami i nocą. Wachlarz opcji podświetlenia jest stosunkowo szeroki, ale brak palety RGB to spora wada.

Znacznie gorzej wypada pisanie. Może to kwestia przyzwyczajenia, ale podczas szybkiego pisania często zdarzało mi się „zjadać” litery i polskie znaki. Na papierze przełączniki mechaniczne Outemu Blue posiadają identyczną odległość, siłę aktywacji i zakres ruchu klawiszy, jak przełącznik GXT-White, które znajdują się na wyposażeniu używanej przeze mnie klawiatury mechanicznej Trust GXT 870. W praktyce siła potrzebna do skutecznego naciśnięcia klawisza jest znacznie większa, a kliknięcie głośniejsze. Ten charakterystyczny dźwięk to nieodłączny element klawiatur mechanicznych, ale w przypadku modelu Volcano Lanparty był on dla mnie trochę zbyt głośny. Na pewno znajdą się jednak użytkownicy, którym nie będzie on aż tak bardzo przeszkadzał, a wręcz przeciwnie.

PODSUMOWANIE

Model Modecom Volcano Lanparty to dobre rozwiązanie dla użytkowników, którzy poszukują budżetowej klawiatury z przełącznikami mechanicznymi i podstawową funkcjonalnością. Cieszy obecność klawiszy multimedialnych i programowych oraz stosunkowo rozbudowane opcje podświetlenia. Doskwiera z kolei niezbyt ergonomiczny design, brak dodatkowych portów USB czy wejścia na słuchawki, brak możliwości tworzenia makr i podświetlenia RGB oraz bardziej zaawansowanych funkcji, takich jak możliwość tworzenia map termicznych naciśnięć klawiszy oraz czasu ich naciskania, które posiada na przykład konkurencyjna klawiatura mechaniczna Logitech G G413. Sprzęt docenią przede wszystkim amatorzy i użytkownicy pół-profesjonalni. Profesjonaliści z pewnością odczują pewien niedosyt.

Sprzęt do testów dostarczyła firma Modecom, za co serdecznie dziękujemy!

 

Werdykt

  • Wykonanie
    7
  • Ergonomia
    7
  • Funkcjonalność
    6
  • Podświetlenie
    7
  • Cena
    8
  • Ocena użytkowników (0 głosów)
    0
    Your Rating:
Podsumowanie

Modecom Volcano Lanparty to tania i funkcjonalna klawiatura mechaniczna, która sprosta oczekiwaniom amatora i użytkownika pół-profesjonalnego. Profesjonaliści będą kręcili nosem na brak bardziej zaawansowanych funkcji.

70%
70
Dobra
Dawid Sych

Indiana Jones i nerd w jednym. Zawsze wszystko wie i zawsze we wszystkim ma rację, więc lepiej nie wchodzić z nim w polemikę. Amator nowych technologii, dobrych książek i seriali.

Zostaw komentarz