TEST: klawiatura mechaniczna Trust GXT 870

0

Mniej znaczy więcej.

Klawiatury z przełącznikami mechanicznymi cieszą się wśród pół-profesjonalnych i profesjonalnych graczy sporą popularnością. Ich największymi atutami są szybszy czas reakcji i dłuższa żywotność przycisków niż w przypadku klawiszy standardowych klawiatur membranowych. Kilka tygodni temu otrzymałem do testów model Trust GXT 870 z przełącznikami GXT-White. Czy klawiatura ma szanse w starciu ze sprzętem z wyżej półki od producentów, takich jak Roccat czy Logitech?

WYKONANIE I ERGONOMIA

Trust GXT 870 to klawiatura w typie TKL, czyli pozbawiona bloku numerycznego, z klawiszami w układzie QWERTY. Urządzenie ma 392 mm długości i 159 mm szerokości, z kolei jego waga wynosi 0,9 kg. Obudowa charakteryzuje się solidną i stylową konstrukcją. Na spodniej części klawiatury znajdują się cztery podkładki antypoślizgowe oraz dwie nóżki, które pozwalają na zmianę kąta jej nachylenia. Przewód jest pleciony i ma długość 1,5 m.

Klawiatura jest wyposażona w mechaniczne przełączniki GXT-White, których żywotność producent szacuje na 50 milionów kliknięć. Odległość aktywacji przycisków wynosi 2 mm, z kolei siła aktywacji 30 g. Łączny zakres ruchu klawiszy to 4 mm. Czas reakcji wynosi 5 ms, a częstotliwość odświeżania 1000 Hz.

DODATKOWE FUNKCJE

Model Trust GXT 870 nie dysponuje specjalnym oprogramowaniem, które pozwoliłoby na ustawienie podświetlenia, czy programowanie makr – funkcje te dostępne są bezpośrednio z poziomu urządzenia. Wbudowana pamięć pozwala na przypisanie makr przyciskom od F1 do F4. Makra aktywuje klawisz GMODE, który przy okazji wyłącza przycisk Windows i uniemożliwia tym samym jego przypadkowe naciśnięcie. Każdy klawisz posiada indywidualne, białe podświetlenie. Użytkownik może zdecydować o poziomie jasności i rodzaju podświetlenia. Klawiatura posiada funkcję Anti-Ghosting, która pozwala na wciskanie wielu przycisków jednocześnie.

WRAŻENIA Z UŻYTKOWANIA

Jak już wspomniałem wcześniej, klawiatura Trust GXT 870 nie tylko robi wrażenie wytrzymałej, ale także całkiem nieźle wygląda. Kompaktowa konstrukcja, będąca efektem rezygnacji z bloku numerycznego, sprawia, że urządzenie nie zajmuje dużo miejsca na biurku i jest łatwe do przenoszenia – można zabrać ją ze sobą w podróż. Niestety, doskwiera trochę brak podpórki na nadgarstki czy dodatkowych interfejsów, takich jak port jack czy USB. Część użytkowników może narzekać też na brak przycisków multimedialnych.

Klawisze wciska się lekko i jak na klawiaturę z przełącznikami mechanicznymi pracują one stosunkowo cicho. Specyfikacja techniczna przełączników GXT-White, a przede wszystkim ich żywotność nie różni się specjalnie od specyfikacji popularnych Cherry MX, przynajmniej na papierze. Opcje podświetlenia nie powalają na kolana, ale raczej zaspokoją potrzeby przeciętnego użytkownika. Klawisz GMODE to mile widziany dodatek, ale cztery programowalne przyciski to niewiele.

PODSUMOWANIE

Klawiatura mechaniczna Trust GXT 870 ustępuje funkcjonalnością wielu modelom konkurencji z wyższej półki, ale rekompensuje to wysoką jakością wykonania i stylowym wyglądem. Jeżeli chodzi natomiast o przełączniki GXT-White, to są one porównywalne z popularnymi Cherry MX. Zadowalająca jest też liczba i rodzaj funkcji podświetlenia. Dzięki wbudowanej pamięci możliwe jest programowanie makr, a obecność przycisku GMODE sprawia, że wciśnięty przypadkiem klawisz Windows nie wyrzuci nas do pulpitu. Profesjonaliści będą być może narzekali na niewielką liczbę opcji, ale mnie ta podstawowa funkcjonalność jak najbardziej zadowala i myślę, że przeciętnego użytkownika też.

Sprzęt do testów dostarczyła firma Trust, za co serdecznie dziękujemy!

 

Werdykt

  • Wykonanie
    10
  • Ergonomia
    8
  • Funkcjonalność
    6
  • Podświetlenie
    8
  • Cena
    6
  • Ocena użytkowników (0 głosów)
    0
    Your Rating:
Podsumowanie

Trust GXT 870 to solidna i stylowa klawiatura z przełącznikami mechanicznymi, które nie ustępują przełącznikom konkurencji, takim jak na przykład popularne Cherry MX. Profesjonaliści mogą narzekać na niewielką funkcjonalność, ale przeciętny użytkownik powinien być zadowolony z możliwości sprzętu.

76%
76
Dobra
Dawid Sych

Indiana Jones i nerd w jednym. Zawsze wszystko wie i zawsze we wszystkim ma rację, więc lepiej nie wchodzić z nim w polemikę. Amator nowych technologii, dobrych książek i seriali.

Zostaw komentarz