Szykują się zmiany zasad sieciowej rozgrywki na Nintendo Switch

0

Nintendo bierze przykład z Sony i Microsoftu.

Wielu uważa takie usługi jak PlayStation Plus czy Xbox Live Gold jako zło konieczne. Ja swego czasu stanąłem w obronie tej pierwszej subskrypcji, jednak jestem w stanie zrozumieć negatywne podejście ludzi do konieczności opłacania możliwości gry sieciowej. I, stety lub niestety, podobny los spotka teraz Nintendo Switch. Oczywiście było taki obrót spraw był wcześniej zapowiedziany, ale dopiero teraz ujawnione zostały konkretne szczegóły.

Od 19 września konieczne będzie uiszczenie opłaty, aby mieć możliwość zabawy przez internet. Ceny będą co prawda niższe, niż u konkurencji – kolejno 4 (około 15 złotych), 8 (około 30) i 20 (niecałe 80 złotych) dolarów za miesiąc, trzy miesiące i rok subskrypcji. Idzie to jednak w parze z tym, że cała usługa będzie również nieco uboższa. Będzie więc dostęp do biblioteki gier z NESa, która początkowo składać będzie się z 20 gier, by później rozrastać się o kolejne pozycje. Możliwe będzie też przechowywanie zapisanych stanów gry w chmurze, jednak taka opcja nie będzie dostępna dla wszystkich produkcji. Bardziej popularne tytuły (m.in. Splatoon 2, nadchodzące Pokemon Let’s Go Eevee & Pikachu, FIFA 19 czy Dark Souls Remastered) nie otrzymają takiej możliwości, co Nintendo tłumaczy próbą zapobiegnięcia oszustwom korzystających z zapisanych stanów gry.

Nie wygląda to jak marketingowy strzał w dziesiątkę ze strony Nintendo. Switch cały czas walczy o klientów, a ten zabieg zdecydowanie ich nie przysporzy. Również fakt, że posiadacze konsoli otrzymają na start darmowy tydzień usługi, nie ratuje całej tej sytuacji.

Źródło: Eurogamer


Gracz od 12 roku życia. Częściej z padem, rzadziej z myszką. Bliżej mu do niebieskiego, niż do zielonego. Zakochany w pudełkowych wersjach gier. Kolekcjoner steelbooków. W wolnych chwilach - kinoman.

Zostaw komentarz