Czy Nintendo Switch ma szansę na sukces? Przemyślenia na temat nowej konsoli

1

Czego dowiedzieliśmy się ze zwiastuna Switch i co planuje Nintendo?

Wczoraj o godzinie 16:00 czasu polskiego, Nintendo po miesiącach domysłów, w końcu ujawniło nową platformę. Jak można było się spodziewać, wygląd i sposób działania urządzenia zapowiadają nowatorskie podejście do tematyki konsol. Zanim jednak przejdę do swoich przemyśleń odnośnie tego urządzenia, napiszę, z czym w ogóle będziemy mieli do czynienia.

MODULARNA KONSOLA HYBRYDOWA

Nintendo Switch to oryginalna hybryda konsoli mobilnej ze stacjonarną, ze znacznym naciskiem na tę pierwszą. Udostępniony zwiastun wyraźnie pokazuje, że choć będzie możliwość gry na telewizorze, to granie poza domem jest w tym przypadku bardziej wskazane. Ninny chce, żeby jej użytkownicy wszędzie gdzie są, mieli dostęp do ulubionych gier umieszczonych na dedykowanych kartridżach. Dotychczasowe handheldy choć zaopatrzone w najróżniejsze bajery (np. dotykowy ekran w DS’ach), nie wychodziły poza pewne ramy. W przypadku Switch będzie zgoła inaczej, a główna w tym zasługa modularności sprzętu. Stałym elementem konsoli będzie jej ekran, natomiast boki będzie można w każdej chwili odłączyć. Wczorajszy trailer świetnie pokazuje najróżniejsze kombinacje, w jakich będzie można grać na urządzeniu Nintendo, dlatego nie ma sensu ich opisywania.

W tym miejscu do głowy przychodzi mi pierwsze pytanie. Czy wysuwane panele z przyciskami będzie można zastąpić innymi akcesoriami? Japoński producent przy okazji poprzednich platform udowodnił, że lubi kombinować z dodatkami do swoich urządzeń. Skoro w Switch jest możliwość podłączania elementów do ekranu, to nie wierzę, że Ninny zmarnowałoby taką szansę. No chyba, że tym razem chodzi wyłącznie o możliwość przełączania pomiędzy trybem mobilnym, a stacjonarnym, a Nintendo nie chce jeszcze bardziej udziwniać swojego dzieła.

WYGODA GRANIA

Po obejrzeniu zwiastuna nasunęło mi się kolejne pytanie – jak oni w to grają i czy jest im wygodnie? Kiedy Switcha mamy podłączonego do telewizora, to z wysuwanych paneli tworzymy „klasyczny” joypad lub korzystamy z dedykowanego pada wyglądem przypominającego kontroler od Xboksa. Po przejściu w tryb mobilny, nadal mamy dostęp do wszystkich przycisków, w tym dwóch analogów, co bywa niezwykle przydatne we współczesnych grach. Lampka w głowie zapaliła mi się dopiero w momencie, gdy we wczorajszym zwiastunie, grupka znajomych grała na konsoli we dwie osoby, wykorzystując wyłącznie panele boczne, bez podpinania kolejnego kontrolera.

Do zestawu powinien być dodawany eliksir zmniejszający dłonie. Może wtedy wyglądałoby to mniej komicznie.
Do zestawu powinien być dodawany eliksir zmniejszający dłonie. Może wtedy wyglądałoby to mniej komicznie.

Zostało to zaprezentowane na przykładzie NBA od Electronic Arts, które normalnie wymaga wielu przycisków do efektywnego i efektownego grania. Czy zatem rozgrywka zostanie odpowiednio okrojona czy po prostu granie na jednym Switchu będzie najzwyczajniej w świecie głupie i niewygodne (pomijając rozmiary „joypadzików”)? Plusem jest to, że nawet gdy gramy poza domem, urządzenie możemy sparować z bezprzewodowym padem, co z pewnością zwiększy komfort grania. Ogromną zaletą może być także stopka umieszczona z tyłu sprzętu. Dzięki tak prostemu rozwiązaniu, nie będzie trzeba opierać konsoli o ścianę lub inne przedmioty, żeby zachowała pion. Aż dziw bierze, że dopiero teraz ktoś wpadł na tak prosty pomysł…

MOC KONSOLI

Podczas prezentacji konsoli wykorzystano takie tytuły jak Zelda: Breath of the Wild oraz The Elder Scrolls V: Skyrim (prawdopodobnie odświeżoną wersję). Te dwie produkcje wywołują do tablicy dwa tematy – różnorodność gier na Switchu oraz moc urządzenia. Skupmy się najpierw na drugim problemie. Nintendo na tę chwilę nie ujawniło pełnej specyfikacji handhelda, dlatego wszelkie przewidywania mogą wyprowadzić nas w pole. Wiadomo jednak, że sercem konsoli będzie Nvidia Tegra, wykorzystywana dotychczas w urządzeniach mobilnych przeznaczonych do grania, takich jak Nvidia Shield.

Ciekawe jak dużego spadku jakości grafiki możemy spodziewać się po podłączeniu konsoli do dużego telewizora?
Ciekawe jak dużego spadku jakości grafiki możemy spodziewać się po podłączeniu konsoli do dużego telewizora?

Model chipu umieszczony w urządzeniu Nintendo wykorzysta API o nazwie NVN, bazujące na architekturze Pascal. Oznacza to, że układ będzie wydajniejszy od wcześniejszych wersji Tegra K1 i Tegra X1. Nie zmienia to faktu, że nadal mamy do czynienia z technologią mobilną, której daleko chociażby do specyfikacji PlayStation 4 i Xbox One. Ninny po raz kolejny nie bierze udziału w wyścigu na najlepszą oprawę wizualną, co akurat w tym przypadku może być dla firmy zgubne. Jakby dotychczas nie było?

W CO BĘDZIE MOŻNA GRAĆ?

W taki oto sposób przechodzimy do tematu gier. Dotychczas japoński producent i wydawca stawiał wyłącznie na tytuły swojego autorstwa oraz kilku firm, z jakimi współpracuje od wielu lat. W efekcie otrzymywaliśmy oryginalne produkcje, dostosowane do upodobań użytkowników konsol Nintendo. W przypadku Switcha sytuacja ta ulegnie sporej zmianie, ponieważ szefostwo podzieliło się listą deweloperów wspierających nową konsolę. Znajdziemy na niej takich gigantów jak Activision, Electronic Arts, Bethesdę, Ubisoft oraz wiele innych ważnych dla branży gier producentów.

switch3

Skoro zatem handhelda reklamuje się Skyrimem, to w jakim procencie będzie on odpowiadał wersji pecetowej i konsolowej (chodzi o Sony i Microsoft)? Już teraz możemy przewidywać, że oprawa wizualna będzie dużo gorsza, dlatego umieszczanie na Switchu multiplatformowego tytułu może obnażać słabości konsoli. A wątpię, żeby producenci, których widzicie na powyższej grafice, opracowywali duże tytuły dostępne wyłącznie na platformie Nintendo. Takie rozwiązanie raczej nie byłoby dla nich zbytnio opłacalne, dlatego prawdopodobnie w dużej mierze dostaniemy okrojone gry z dużych konsol.

POTENCJALNI KLIENCI

Kolejna sprawa – do kogo skierowane jest Nintendo Switch? Przez lata wydawca próbował sprzedawać platformy, przy których mogły bawić się całe rodziny. Tymczasem zwiastun handhelda postawił na dwudziesto/trzydziestolatków, prowadzących intensywny tryb życia i mających bogate życie społeczne. Wydaje się to rozsądnym podejściem, ponieważ ciężko byłoby reklamować konsolę dedykowaną dzieciom, a w portfolio mieć tytuły stworzone chociażby przez studio From Software.

W 2015 roku gry na handheldy stanowiły wyłącznie 3% rynku.
W 2015 roku gry na handheldy stanowiły wyłącznie 3% rynku.

Poza tym, zastanawia mnie w jaki rynek celuje Nintendo. Według danych przygotowanych przez Newzoo, ponad czterdzieści pięć procent rynku gier wideo przypada na Azję (z przewagą Chin), gdzie jak wiadomo rządzą produkcje MMO oraz konsole przenośne, ze względu na tamtejszy tryb życia. Europejczycy i Amerykanie raczej są bardziej skłonni do kanapowego grania lub garbienia się przed komputerem. Dlatego uważam, że Nintendo Switch, poza krajami azjatyckimi jest na straconej pozycji. Nie dosyć, że produkcje będą odstawały graficznie od gier na obecną generację konsol, to na domiar złego, handheldy niezbyt dobrze przyjmowane są na Zachodzie (a przynajmniej nie tak jak „stacjonarki”)*. Możliwe jednak, że skoro Nintendo otworzyło się na zewnętrznych producentów, to w końcu zacznie zauważać także inne kontynenty.

HIT CZY KIT?

Ostatnia rzecz, która zaciekawiła mnie w zwiastunie, to zwrócenie uwagi na scenę e-sportową. Czyżby Switch był kolejną platformą wykorzystywaną podczas wielkich imprez gamingowych? To się jeszcze okaże, a tymczasem musimy czekać na kolejne informacje. Premiera nowej konsoli Nintendo została zaplanowana na marzec przyszłego roku. Za kilka miesięcy będzie zatem wiadomo czy warto zainwestować pieniądze w ten sprzęt, czy lepiej pozostać przy starych, sprawdzonych urządzeniach.

*Osobiście nie jestem zwolennikiem mobilnego grania. Moim zdaniem powinno grać się w domu, a gdy wyjdziemy poza jego obszar, to ten czas powinniśmy spędzać ze znajomymi, uprawiać sport, patrzeć przed siebie jak przechodzimy przez ulicę, itp. Dlatego przeraziła mnie scena w zwiastunie, w której kolesie grający w kosza odrzucają piłkę na bok, żeby grać na konsoli w… NBA. Albo chłopak zamiast bawić się z psem na dworze, zostawia go samego na spuszczonej smyczy i siedzi wlepiony w ekran konsoli. Przerażające, zwłaszcza, że takich fragmentów w trailerze jest znacznie więcej. Ale to tak trochę prywaty poza nawiasem…

 
Łukasz Morawski

Prawdopodobnie urodził się z padem w ręku i kawałkiem pizzy w ustach. Miłośnik wszystkiego co jest związane z kulturą popularną i nowymi technologiami. Gra w gry, ogląda filmy, czyta książki i komiksy. Jedno jest pewne - nie ma czasu na nudę.

Dyskusja1 komentarz

Zostaw komentarz