Słuchawki na każdą kieszeń

5

Słuchawki na każdą kieszeń

Słuchawki na przestrzeni ostatnich lat stały się jednym z tych akcesoriów, bez których nie ruszamy się z domu.

Towarzyszą nam one w drodze do szkoły czy pracy oraz w domu. Stanowią doskonały sposób na „wyłączenie się” z otoczenia, pozwalając oddać się ferii wysokich i niskich tonów. Na rynku panuje jednak prawdziwe zatrzęsienie, a producenci prześcigają się pod kątem oferty. Każdy fan muzyki przy tak przytłaczającej ilości produktów może poczuć się zagubiony. Postanowiliśmy zatem przygotować dla Was zestawienie słuchawek o najlepszym stosunku jakości do ceny. Zapraszamy do lektury!

1 2 3 4 5 6 7
Adam Szymański

Gracz od piątego roku życia, gdy brat pozwalał mu pogrywać na Commodore 64 oraz Amidze. Przez lwią część życia zagorzały pecetowiec, niestroniący jednak od konsol. Miłośnik otwartych światów i rozwiązań społecznościowych w grach wideo. Obecnie zakochany w marce Nintendo.

Dyskusja5 komentarzy

  1. Zestawienie pokazuje, że zestawiający nie ma bladego pojęcia o rynku audio, a słuchawek w szczególności. Zestawia rzeczywiście zasłużone firmy (AKG, Sennheiser) z markami, które w dziedzinie słuchawek nic nie znaczą (Creative, Marshall). Porównanie Sony i Sennheiser jest karygodne! Ktokolwiek słyszał dźwięk tych słuchawek? Piszący na pewno nie. Marek nie trzeba przedstawiać? A ja poproszę! Ciekawe co piszący by miał do powiedzenia na temat AKG czy Koss (bez zaglądania do Wikipedii).
    …ekspert ;)
    Nie kompromitujcie się ludzie i pisząc „ekspert” zdajcie się na ekspertów, jeśli nie, to chociaż fachowców albo dajcie spokój.

  2. Ze słów Marcina wynika, że tylko tzw: markowe marki, robią dobry sprzęt a reszta to szajs. Pracuję w sklepie RTV i mogę powiedzieć, że i „Kosa” gówniane słuchawki widziałem, sprzedawałem i słuchałem ich dźwięku. Nie nazwa producenta świadczy o jakości produktu – a wykonanie. Chyba dla większości jest to logiczne. Weżmy tak zrypane przez Marcina słuchawki Creative. Chyba nie słyszał szanowny ekspert, dźwięku z modelu Sound blaster tactic 3d alpha -model GH0120 czy wcześniejszych Fatality. Jak już ktoś bierze się za dyskutowanie o jakości danego towaru i czy się nadaje czy nie, to może powinno zadać się pytanie: do czego owy towar będzie używany /gry, filmy,muzyka. A jeżeli muzyka to jaka/ i tyle

  3. Można się było spodziewać, że prędzej czy później pojawi się szacowny fachowiec, który w swoim puryzmie nie uznaje niczego spoza świętego panteonu Sennheiser, Beyerdynamic, AKG, JBL, czy innej Audiotechniki.

    Co to znaczy, że dana marka „w dziedzinie słuchawek” nic nie znaczy? Jeśli popularna firma produkująca akcesoria komputerowe zrobi dobre słuchawki „dla ludu” (vide Creative) czy kultowy producent wzmacniaczy wypuści linię słuchawek ze swoim logo (czyli Marshall) to już jest nie ma co kijem tykać, bo przecież „nie mają tradycji w produkowaniu takich rzeczy”?

    Życzę powodzenia z takim myśleniem. Na tej zasadzie nie ma co dotykać smartfonów Sony (przecież oni się znają na Walkmanach i telewizorach, a nie jakichś tam telefonach do macania) czy sięgać po Żywca czy Tyskie na imprezie, bo przecież PRAWDZIWE PIWO TO TYLKO Z SZACOWNEGO MAŁEGO BROWARU.

    Wszystko jest dla ludzi i każdy dobiera sprzęt według potrzeb. Jednym wystarczą budżetowe Sony, inni z tyłkiem spiętym jak przed komisją wojskową i z portfelem ściskanym kurczowo w spoconej dłoni będą zaciskać zęby i wykładać tysiąc złotych na Sennheisera.
    Przy zarobkach Polaków wydawanie więcej niż 150-200 złotych na słuchawki, które zwykle mają góra rok gwarancji i tak zakrawa na szaleńczą rozrzutność.

  4. Szacowny hejter z pierwszego komentarza sam się ośmiesza. Ktokolwiek miał na uszach Creative Aurvana Live – szczególnie po recablingu, ten wie o czym mówię. Słuchawki za 200 zł, a dźwięk naprawdę solidnej jakości, jak z półki co najmniej o kilkaset złotych wyższej. Ich mankament? Za małe nauszniki – gdyby nie fakt, że nie obejmują małżowiny, w życiu bym się ich nie pozbywał. Senki, AKG, Bayery oczywiście, że to topowe modele, tyle że topowe pod warunkiem, że wyłoży się na nie powyżej 600 zł (a najlepiej solidnie powyżej 1200) wtedy są bezkonkurencyjne.
    Tytuł artykułu: Słuchawki na każdą kieszeń
    Szanowny hejterze Marcinie zachęcam cię do napisania kontr artykułu, gdzie w granicach „na każdą kieszeń” przedstawisz rzetelniejsze zestawienie. Wtedy będzie można powiedzieć, żeś gość z klasą i wiedzą. Póki co – smutny hejt i frustru frustru

Zostaw komentarz