Samsung Galaxy Gear S – nasze wrażenia

0

Pierwsze inteligentne zegarki dostępne na rynku były prawie całkowicie zależne od smartfonów. Trend ten zaczyna się jednak zmieniać.

Na targach IFA 2014 w Berlinie mieliśmy okazję sprawdzić w akcji najnowszy smartwatch koreańskiego producenta. Jest to zarazem pierwsze z tego typu urządzeń całkowicie niezależne od telefonu oraz posiadające charakterystyczny, zakrzywiony ekran.

Galaxy Gear S

Wygląd

Urządzenie jest zauważalnie większe od innych smartwatchy z rodziny Galaxy. Widać to zwłaszcza w jego szerokości i wysokości. Ma to jednak swoje uzasadnienie (o czym niżej). Nie stwierdziliśmy na ile pasek od zegarka będzie można zacieśniać, jednak obecnie osoby o małych nadgarstkach mogą odczuwać dyskomfort związany z użytkowaniem – urządzenie nie będzie wystarczająco usztywnione. Przez to pomimo lepszego wyświetlacza, niektórym osobom może wydać się zwyczajnie mało dyskretny. Dostępne kolory to czarny i biały.

Samodzielne urządzenie

Jak udało się uniezależnić zegarek od telefonu? Bardzo prosto: dzięki odrobinę zwiększonym rozmiarom urządzenia znalazło się w nim miejsce na kartę micro SIM. Dzięki temu banalnemu rozwiązaniu w najnowszym smartwatchu Samsunga otrzymujemy możliwość wykonywania połączeń, pisania SMSów (także głosowo) oraz mamy dostęp do sieci 3G. W podstawowych funkcjach nie różni się on wiele od klasycznego smartfona opartego na Androidzie.

Podstawowe funkcje jak w smartfonie

Z racji tego, że testowany przez nas model był produktem wystawowym nie mogliśmy przetestować jakości rozmów (urządzenie wspiera bezprzewodowe zestawy słuchawkowe oparte o interfejs bluetooth). Nadzwyczaj sprawnie można natomiast pisać na nim wiadomości tekstowe (miniaturowa klawiatura na ekranie dotykowym zadziwiająco dobrze odczytuje wciskane przez nas znaki). Bezkonkurencyjna jednak pozostaje funkcja S Voice, której możemy użyć jako alternatywy podczas tworzenia wiadomości (niestety obecnie nie wiemy czy będzie wspierać język polski).

Samsung Galaxy Gear S

Idealny dla sportowców

Sercem urządzenia są aplikacje dedykowane. Gear S będzie doskonałym partnerem sportowców za sprawą szeregu dodatków wspierających aktywny tryb życia. W szczególności będzie okaże się on idealnym akcesorium dla biegaczy. Na chwilę obecną urządzenie posiada jedynie dedykowane rozwiązania pre-instalowane przez producenta (S Health) i jego partnerów, jednak te spokojnie zastąpią wszystkie funkcje oferowane przez klasyczne pulsometry. Dodatkowo otwartość systemu Android na pewno w niedługim czasie przyczyni się do poszerzenia funkcjonalności urządzenia.

Business Assistant?

Sport to jednak nie wszystko. Komu tak naprawdę dedykowany jest najnowszy smartwatch Samsunga? O ile jego wcześniejsze urządzenia tego typu swoją filozofią kierowane były do szerokiego grona odbiorców, w tym wypadku widać, że producent chce przekonać do siebie klasę biznesową. Design urządzenia w porównaniu do wcześniejszych modeli zegarka prezentuje się wyjątkowo ekskluzywnie. Na tyle ile może odchodzi także od futurystycznej konwencji tego typu akcesoriów na rzecz minimalistycznego dobra luksusowego. Nawet tarcza zegarka na wyświetlaczu domyślnie stylizowana jest na elegancki zegarek analogowy. Walka z Apple zatem trwa.

Galaxy Gear S

Podsumowanie

Samsung Galaxy Gear S okaże się atrakcyjnym rozwiązaniem dla biznesu. W szczególności dla osób, które ze względu na wykonywaną pracę często przebywają w podróżach służbowych. Po pracy natomiast okaże się niezastąpionym towarzyszem treningów, na bieżąco analizując nasze postępy w określonych dyscyplinach sportowych. A wszystko to bez potrzeby wsparcia ze strony smartfona. Jeśli ów niezależność będzie dalej wspierana przez Samsunga oraz innych producentów tego typu urządzeń, jesteśmy na tak!

Adam Szymański

Gracz od piątego roku życia, gdy brat pozwalał mu pogrywać na Commodore 64 oraz Amidze. Przez lwią część życia zagorzały pecetowiec, niestroniący jednak od konsol. Miłośnik otwartych światów i rozwiązań społecznościowych w grach wideo. Obecnie zakochany w marce Nintendo.

Zostaw komentarz