Rozmowa z Pawłem Matyjewiczem o nowym studiu Blue Sunset Games

2

Paweł opowiada o pracy w Blue Sunset Games oraz o pierwszych projektach tego studia.

Łukasz Morawski: Zanim przejdziemy do konkretów – co mógłbyś powiedzieć o studiu Blue Sunset Games? Weszliście na rynek stosunkowo niedawno, dlatego czytelnicy z chęcią dowiedzą się, dlaczego warto mieć Was na uwadze.

Paweł Matyjewicz: Bardzo niedawno (śmiech). Jesteśmy faktycznie nowym studiem, ale jak mogłeś zauważyć, z oficjalnym ogłoszeniem czekaliśmy do chwili, gdy możemy już coś konkretnego ogłosić. Nie chcieliśmy mydlić oczu i najpierw informować o studiu, po roku o pierwszym projekcie itd. To nie my.

Ogólnie uważam, że warto śledzić każdy nowy zespół, który przedstawia konkretne informacje. Młode studia mają to do siebie, że bardzo mocno się starają – nie będę ukrywał, że tak samo jest w naszym przypadku. Jasne, początki są trudne, ale dajemy z siebie wszystko już na tym etapie, a przecież studio tak naprawdę dopiero się kształtuje. Każdy nasz kolejny projekt będzie na pewno lepszy, bardziej złożony i większy – chociaż to ostatnie zależy jak najbardziej od założeń danej gry. Mamy też wiele pomysłów już spisanych i takich, które krążą po naszych głowach. Myślę, że będziemy w stanie Was w przyszłości zaskoczyć.

AR_01

Ł.M.: Wielu nowo powstałych producentów gier chwali się swoimi pracownikami, którzy wcześniej dłubali przy dużych i ważnych tytułach. Blue Sunset Games składa się z doświadczonych osób czy na razie jest to grupa zapaleńców, próbująca zwojować świat swoim zapałem oraz zaangażowaniem?

P.M.: Czasami zastanawiam się czy to jest dobra droga. Wydaje mi się, że pod tym względem jesteśmy gdzieś po środku. Ciągle szukamy świeżej krwi i wychodzimy z założenia, że warto dać szansę, bo tak naprawdę to właśnie młodzi twórcy mają najwięcej niesamowitych pomysłów. Ale też nie jesteśmy w branży zupełnie zieleni. Wielu z nas pracowało wcześniej przy fajnych, większych i mniejszych projektach. W sumie wystarczy poszukać, ale wolimy by świadczyły o nas po prostu nasze gry. Mamy więc i doświadczenie pozwalające nam już teraz pójść własną drogą, jednak nadal jesteśmy po prostu graczami i zapaleńcami, którzy chcą tworzyć dla Was i dla siebie coś dobrego. Chcemy by marka Blue Sunset Games była pozytywnie postrzegana przez graczy i będziemy ciężko na to pracować.

Ł.M.: Rynek branży gier w ostatnich latach znacząco się rozrósł. Uważacie, że wkraczanie z nową marką jest obecnie opłacalne? W takim razie, jakie ambicje ma Blue Sunset Games? Celujecie głównie w segment indie czy może pragniecie czegoś więcej?

P.M.: Jak najbardziej, zawsze jest to opłacalne, nie podjęlibyśmy wszystkich kroków gdybyśmy tak nie uważali (śmiech). Ale nie zawsze oznacza to wielkie pieniądze – no na pewno nie na początku. Mamy ambicję by robić gry, które będą gdzieś pomiędzy wielkimi tytułami a grami indie. Co widać już po pierwszych zrzutach z Mecha Fall, w przyszłości będzie bardziej poważnie. Ale dużo zależy też od naszych pomysłów. Obecnie nie zamykamy się na żadną formę przekazu.

AR_05

Ł.M.: Waszym pierwszym projektem będzie Animal Rivals, czyli gra skierowana do wspólnego rywalizowania z innymi graczami. Czy mógłbyś powiedzieć o niej coś więcej?

P.M.: Wielu z nas zagrywało się w gry imprezowe na konsolach i mam tu na myśli czasy typowo kanapowe, gdzie multi nie było jeszcze tak rozpowszechnione. Mówiąc wprost – tęsknimy za tym i pomyśleliśmy, że warto dołożyć do tego gatunku naszą własną cegiełkę.

Animal Rivals jest grą skierowaną głównie do czterech graczy, ale spokojnie… samotnicy również będą mogli powalczyć tyle, że z botami. Jak sama nazwa wskazuje będziemy rywalizować przeciwko sobie przeróżnymi, śmiesznymi zwierzakami. To o czym warto wspomnieć to fakt, że niektóre z nich są pomysłami graczy. Nie tak dawno temu ogłosiliśmy mały konkurs i jesteśmy szczerze zaskoczeni ilością zgłoszeń. Cieszymy się, że już teraz gra została pozytywnie przyjęta i jest zainteresowanie.

W grze będzie kilka konkurencji, chociażby wyścig na szczyt góry. Zatem nie jest to tylko typowa nawalanka ale właśnie gra, która idealnie nadaje się na wszelkiej maści imprezy. Jej głównym zadaniem jest dostarczenie pozytywnych emocji, adrenaliny i zdrowej rywalizacji.

AR_03

Ł.M.: Z tego co mi wiadomo, Animal Rivals na tę chwilę tworzony jest wyłącznie z myślą o komputerach osobistych. W przyszłości planujecie wersje na inne platformy? Wszakże bardziej naturalnym środowiskiem dla party games wydają się być konsole.

P.M.: Masz rację. Konsole są naturalnym środowiskiem dla party games i bierzemy to od początku pod uwagę. Wydanie gry na daną platformę zależy jednak od wielu czynników i nie chciałbym w tym momencie rzucać obietnic. Choć pójście w tym kierunku wydaje się logicznym wyborem… W czasie produkcji zdecydowaliśmy się w pierwszej kolejności wystartować na PC, ale z oczywistych względów myślimy również o wersjach konsolowych – jakby nie patrzeć takie gry są właśnie domeną konsol. Na dzień dzisiejszy nie mogę jednak zdradzić więcej szczegółów na ten temat.

Ł.M.: A co powiesz o platformach mobilnych? Bierzecie je pod uwagę czy obstawiacie wyłącznie pecety i konsole?

P.M.: Nasza pierwsza gra, która była tworzona jeszcze nie pod sztandarem Blue Sunset Games – mam tu na myśli Tribellum, była grą mobilną i to całkiem dobrze przyjętą przez graczy. Jest to naturalny rozwój wielu młodych firm. Czy natomiast jeszcze zrobimy grę mobilną? Trudno w tym momencie powiedzieć. W chwili obecnej jest to już bardzo przepełniony rynek, a my mamy wiele pomysłów, które siłą rzeczy nie podchodzą już pod gry mobilne. Nauczyłem się nigdy nie mówić nigdy.

AR_05

Ł.M.: Gracze z pewnością obejrzeliby zwiastun gry lub jej gameplay. Kiedy planujecie podzielić się większą ilością materiałów? Jesteś już w stanie określić, w jakim terminie produkcja trafi do sprzedaży, czy na razie Animal Rivals jest w zbyt wczesnej fazie produkcji?

P.M.: Animal Rivals nie jest znowu aż tak na wczesnym etapie produkcji, więc nowe materiały będą pojawiać się tak naprawdę coraz częściej. Natomiast wydanie większego tytułu to nadal jest dla nas nowa strefa, więc działamy jeszcze ostrożnie. Już na początku ustaliliśmy też prostą dla nas zasadę, że gramy fair play, nie chcemy więc rzucać datami, obiecywać i zarzucać materiałami, które nie byłyby do końca prawdziwe, a sami wiecie, że jest to praktyka obecnie nagminna. To po prostu nie my. Na wszystko przyjdzie czas, jesteśmy z Wami w kontakcie i będziemy na bieżąco informować.

Ł.M.: Drugim tytułem, nad którym również pracujecie jest Mecha Fall. O grze nie wiemy nic, ponieważ do tej pory podzieliliście się wyłącznie kilkoma tajemniczymi screenami. Jaki gatunek będzie reprezentować ta gra i jakie mają być jej główne założenia?

P.M.: Hmm. Mogę powiedzieć tyle, że będzie to mroczne sci-fi, w którym gracze niejednokrotnie zastanowią się nad tym co tak naprawdę znaczy być człowiekiem. Już teraz chciałbym powiedzieć więcej bo szczerze sam jestem podekscytowany, ale chwilowo musi Wam to wystarczyć. Już taka wredna ze mnie małpa… wybaczcie. (śmiech)

MF_01

Ł.M.: Na koniec powiedz, czego mam Wam życzyć?

P.M.: Robienia coraz lepszych i ciekawszych gier, takich z których gracze (ale również i my) będą zadowoleni! No i chyba, byśmy pozostali do końca wierni swoim postanowieniom. Chociaż patrząc na nasz zespół nie sądzę by miało się to zmienić (śmiech).

Ł.M.: Dzięki za rozmowę!

P.M.: Również dziękuję! Było mi niezmiernie miło. Pozdrawiam wszystkich czytelników Ekspert Ceneo. Do „usłyszenia”!

MF

Łukasz Morawski

Prawdopodobnie urodził się z padem w ręku i kawałkiem pizzy w ustach. Miłośnik wszystkiego co jest związane z kulturą popularną i nowymi technologiami. Gra w gry, ogląda filmy, czyta książki i komiksy. Jedno jest pewne - nie ma czasu na nudę.

Dyskusja2 komentarze

Zostaw komentarz