Rainbow Six: Siege zostanie z nami przez 10 lat? W planach 100 operatorów i potwory.

0

Twórcy nie chcą myśleć o sequelu.

Sporo nowości na temat Rainbow Six: Siege przyniósł tegoroczny 2018 Six Invitational – turniej organizowany przez Ubisoft. Twórcy gry przedstawili szczegółowe informacje na temat nadchodzącego trybu Outbreak, w którym gracze będą mierzyć się z zombiakami. Trudno nie widzieć tu podobieństw do Left 4 Dead – wraz z dwoma towarzyszami będziemy się tu przedzierać przez obszary wypełnione zombiakami z kosmosu. Na graczy czeka szereg misji, podczas których będziemy realizować konkretne cele – podkładać ładunki wybuchowe, eskortować cywilów czy po prostu oczyszczać wskazany obszar z wrogów. Wykorzystamy do tego znanych operatorów, a całość powinna być miłą odskocznią od rozgrywanych przeciwko innym graczom, klasycznych strzelanin.

Rainbow Six Siege Outbreak

Dowiedzieliśmy się też trochę o planach na przyszłość – twórcy nie chcą myśleć o wydawaniu „dwójki” – powiedzieli nieco o swoim dziesięcioletnim planie, który zakłada, między innymi, wypuszczenie łącznie stu operatorów, czyli o osiemdziesięciu więcej, niż mamy w tej chwili. Ośmiu z nich powinniśmy zobaczyć podczas następnego, trzeciego sezonu. Zmiany czekają też w obszarze map: te, które Ubisoft uzna za nie dość atrakcyjne będą konsekwentnie przebudowywane – na pierwszy ogień pójdzie Hereford. Jednocześnie możemy spodziewać się pewnych ulepszeń na Clubhouse, które powinniśmy dostać do końca sezonu 2.

Rainbow Six: Siege cieszy się niemalejącą popularnością. Pod koniec ubiegłego roku mówiło się o łącznie 25 milionach graczy, a całkiem niedawno o 27 milionach. W ubiegły weekend można było spróbować swoich sił w grze za darmo. Naszą recenzję gry znajdziecie tutaj.

Źródło: vg247

Artur Cnotalski

Gra od kiedy pamięta. PCtowiec, który nie boi się konsol ani urządzeń przenośnych. Kiedy nie siedzi przy komputerze, prawdopodobnie gra w planszówki lub "papierowe" RPG.

Zostaw komentarz