Przegląd serii Dark Souls (z drobnymi odchyleniami)

0

Ku pamięci poległych wojowników.

From Software to tokijskie studio, które romans z branżą gier nawiązało już w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. Producent początkowo słynął z takich serii jak King’s Field (klasyczny RPG z widokiem z oczu bohatera) lub Armored Core, opowiadającej o walkach ogromnych i porządnie uzbrojonych mechów. Mimo to, o firmie zrobiło się naprawdę głośno w 2009 roku, kiedy to do sklepów trafiła produkcja zatytułowana Demon’s Souls. To właśnie od tego dzieła rozpocznę opowiadanie o cyklu Dark Souls, ponieważ choć gra fabularnie nie jest w żaden sposób powiązana, to jednak opracowała pewne wzorce wykorzystywane w kolejnych produkcjach japońskiego developera.

dsDemon’s Souls początkowo dostępny był wyłącznie na rynku azjatyckim. W 2010 roku gra zawitała na innych kontynentach, gdzie sponiewierała posiadaczy konsoli PlayStation 3. Fabuła tytułu była mocno enigmatyczna, i to tak naprawdę od gracza zależało w jakim stopniu odkryje, bądź zrozumie poszczególne wątki. Twórcy gry w ogóle nie ułatwiali użytkownikowi zabawy, nie zaznaczając na mapie (tej w ogóle nie było!) ważnych miejsc czy rezygnując z dziennika zadań. Takie podejście mogło być dla wielu graczy odpychające, ale zostało przyjęte na tyle dobrze, że From Software do dzisiaj korzysta z tego zabiegu.

Demon's Souls (2009)
Demon’s Souls (2009)

Historia Demon’s Souls opowiadała na wojownikach (z perspektywy trybu mutliplayer), przybywających do krainy Boletaria w celu wypędzenia z niej złowrogich sił. Onegdaj piękna kraina została najechana przez groźnych demonów, co było pokłosiem działań króla Allanta chcącego zwiększyć swoje wpływy. W tym celu władca postanowił spróbować mrocznych rytuałów z duszami, które ostateczne wymknęły mu się spod kontroli. Żeby wyeliminować siły nieczyste, gracze zostają zmuszeni do przemierzania pięciu odmiennych krain i walczenia z wymagającymi przeciwnikami.

Rozgrywka należała do niesamowicie wymagających, przez co nie była dostępna dla każdego gracza. Demon’s Souls wymagał od użytkownika ogromnej cierpliwości i skrupulatności. Poszczególne etapy należało przechodzić powoli, w pełnym skupieniu, ponieważ nawet najprostszy rodzaj oponenta mógł nas powalić dwoma/trzema ciosami. To jednak nijak się miało do starć z bossami, zachwycających (lub przerażających) swoimi umiejętnościami, a niekiedy również gabarytami. Na szczęście istniała możliwość wezwania innych graczy do pomocy, dzięki czemu osoby o mniejszych umiejętnościach mogły przejść do dalszej części gry.

ds1

Według serwisu VGChartz sprzedano prawie dwa miliony egzemplarzy Demon’s Souls. Liczba ta otworzyła furtkę From Software do stworzenia kolejnej odsłony, jednakże producent postąpił trochę inaczej. Zamiast pełnoprawnej kontynuacji, w 2011 roku do sklepów trafiła gra o nazwie Dark Souls, wydana zarówno na PlayStation 3, jak i Xboksie 360. Prawdopodobnie rozpoczęcie nowego cyklu wynikało z dodania do repertuaru konsoli Microsoftu. Widocznie developer chciał, aby nowi gracze nie czuli się zagubieni – w już i tak pokręconej – fabule. Warto dodać, że po roku wypuszczono Dark Souls: Prepare to Die Edition, będące portem stworzonym z myślą o komputerach osobistych, zawierającym DLC Artorias of the Abyss.

Historia w Dark Souls była jeszcze bardziej pogmatwana niż poprzednio. W Demon’s Souls mieliśmy przynajmniej jakiś większy zarys świata, a tutaj tak naprawdę nie wiedzieliśmy nic konkretnego. Przygodę zaczynamy w momencie, gdy główny bohater znajduje się w stanie przejściowym pomiędzy życiem, a śmiercią, przez co zostaje uwięziony w tajemniczym lochu. Z tarapatów wyciąga go pewien rycerz i… to tyle. Resztę musimy odkryć samemu, poprzez czytanie opisów przedmiotów, analizując architekturę otoczenia, bądź rozmawiając z napotkanymi NPC-ami.

Podobnie jak w Demon’s Souls, tutaj także umieramy na potęgę. Tym razem postanowiono to jakoś udokumentować, czego efektem jest obumieranie ciała naszego protagonisty. Każda śmierć ma wpływ na jego wygląd i tylko dzięki odpowiednim przedmiotom możemy przywrócić go do normalnego stanu. Największą różnicą w Dark Souls w stosunku do jego poprzednika, była konstrukcja świata. Zrezygnowano z podziału na poziomy na rzecz otwartej, rozległej mapy. W ten sposób położono większy nacisk na eksplorację oraz jeszcze bardziej skomplikowano rozgrywkę.

Dark Souls (2011)
Dark Souls (2011)

W Dark Souls studio From Software mocno rozwinęło interakcję pomiędzy graczami. W kilku momentach historii mogliśmy dołączać do różnych bractw, cechujących się innym podejściem do walki. W każdej chwili istniała możliwość najechania wrogiego świata i pokonania tamtejszego użytkownika. Istniało ponadto ryzyko, że w każdej chwili inny gracz zawita do naszej rozgrywki, grzecznie zapraszając nas na wspólną sieczkę. Rywalizacja PvP na tyle przypadła ludziom do gustu, że została stałym elementem serii.

 

 
1 2 3
Łukasz Morawski

Prawdopodobnie urodził się z padem w ręku i kawałkiem pizzy w ustach. Miłośnik wszystkiego co jest związane z kulturą popularną i nowymi technologiami. Gra w gry, ogląda filmy, czyta książki i komiksy. Jedno jest pewne - nie ma czasu na nudę.

Zostaw komentarz