Planszówki z motywami z gier wideo

0

Żeby zagrać w grę, potrzeba tylko dobrego towarzystwa.

Gry wideo mają to do siebie, że bardzo często oferują wciągające uniwersum, w którym aż chce się spędzać kolejne godziny. I tak jak wszyscy chcielibyśmy mieć możliwość spędzania maksymalnej ilości czasu w immersyjnym, wirtualnym świecie, tak stety/niestety, trzeba sobie od nich robić przerwy. Nie tylko ze względu na zdrowie, ale również dbać trzeba w końcu o obowiązki i swoje życie towarzyskie.

Często jest jednak okazja na to, aby do świata danej produkcji wkroczyć wraz ze znajomymi i to bez konieczności odpalania jakiegokolwiek sprzętu. Zapytacie – jak? A ja odpowiem – za pomocą gry planszowej! Na rynku znajduje się w końcu kilka pozycji, które bezpośrednio powiązane są z popularniejszymi markami i oferują szansę na pochłaniania ich w dobrym towarzystwie.

Udało mi się was zainteresować? W takim razie prezentuję wam zestawienie dziesięciu planszówek, których akcja osadzona została właśnie w growych uniwersach. Ich ilość na rynku ostatecznie nie jest zbyt pokaźna, ale każda z nich ma do zaoferowania coś własnego, co czyni je pozycjami obowiązkowymi dla fanów konkretnych tytułów.

WIEDŹMIN: GRA PRZYGODOWA

Okej, uniwersum „Wieśka” to oczywiście nie twór CD Projekt RED, a Andrzeja Sapkowskiego. Ostatecznie jednak, planszówka o której będę teraz pisał, powstała na fali popularności gry, całkowicie opiera się o jej szatę graficzną, a na pudełku można znaleźć logo twórców growej trylogii Geralta z Rivii.

W samej rozgrywce wziąć może udział maksymalnie czterech graczy, którzy wcielą się w ikoniczne postaci z tego uniwersum – Geralta, Yarpena, Jaskra oraz Triss. Każda z osób przeniesiona zostaje następnie na planszę, reprezentowaną przez mapę świata tego uniwersum, na której razem lub z osobna, można podejmować się rozmaitych aktywności, możliwych do załatwienia w sposób dowolny (oraz delikatnie zależny od wyboru swojego awatara) Wszystko to żywo przypomina sesję RPG, jednak przy okazji całość jest przystępna i łatwa w odbiorze.

Niestety, obecnie nakład tej planszówki został całkowicie wyprzedany z oficjalnej dystrybucji. Ci, którzy jednak są mocno zainteresowani, wciąż mogą sprawdzić wirtualną wersję tej gry, która dostępna jest za cenę niecałych 40 złotych.

THIS WAR OF MINE: GRA PLANSZOWA

11bit Studios również doczekało się adaptacji swojej produkcji w postaci gry planszowej. Jej wydaniem zajęła się polska firma Galakta. Co ciekawe, powstanie tego projektu zależne było od kampanii na Kickstarterze, która jednak ostatecznie okazała się ogromnym sukcesem.

This War of Mine: Gra Planszowa oferuje zabawę dla maksymalnie sześciu graczy. Każda z osób, biorących udział w rozgrywce, zaczynać będzie od wyboru swojego awatara, by następnie zostać rzuconym w sam środek oblężonego przez wojska miasta. Sama akcja żywo przypomina tę z gry wideo – z tą różnicą, że każdy z osobna odpowiada wyłącznie za swojego przetrwańca i duży nacisk położony zostanie na zdolność współpracy. Co turę losowana jest karta wydarzeń, na podstawie której wszyscy zdecydować muszą, jakiej czynności podejmie się ich postać. Podobnie jak dzieło 11bit Studios, tak i tutaj główne pytanie brzmi – jak wiele jesteś w stanie zrobić, aby przeżyć?

Planszówka oparta o This War of Mine obecnie dostępna jest w cenach rozpoczynających się od 165 złotych. Warto pamiętać też, że charakter rozgrywki nie jest raczej przeznaczony dla najmłodszych i ta gra dedykowana jest raczej osobom, które osiągnęły pełnoletność.

BLOODBORNE: GRA KARCIANA

Bloodborne to jeden z najznamienitszych przedstawicieli gier z nurtu soulslike. To przełożyło się z kolei na fakt, że jest to jedna z mocniejszych marek we władaniu Sony. Jeżeli więc zaliczacie się do grona jej fanów, to powinniście zainteresować się produktem od Portal Games, opartym o to uniwersum.

Pięciu śmiałków rusza w głąb lochów, aby stawić czoła rozmaitym potworom. Walka oparta została o turowy system walki, w którym gracze wzajemnie próbują przebić się kartą akcji. Rywalizacja natomiast toczy się o Tętnienia Krwi, które rozrzucane są przez pokonane bestie. Na koniec wygrywa oczywiście ten, który uzbiera najwięcej „krwistych” żetonów, jednak trzeba uważać – podobnie jak w grze wideo, bardzo łatwo jest tu zginąć, a wraz ze śmiercią traci się cały swój dobytek, łącznie z tymi specyficznymi punktami zwycięstwa.

Bloodborne: Gra Karciana może pochwalić się też całkiem atrakcyjną ceną. Za pudełko z grą zapłacimy teraz niecałe 80 złotych. Biorąc pod uwagę bogatą zawartość opakowania, myślę, że śmiało można decydować się na zakup.

WORLD OF TANKS: RUSH

Wargaming.net stara się promować swoją darmową sieciówkę na wszelkie sposoby. Ostatnio w reklamach mogliśmy więc zobaczyć chociażby Gianlugiego Buffona, który reklamował grę, gdy wprowadzane były do niej jednostki włoskie. Na pułkach sklepów z zabawkami można znaleźć też chociażby czołgi z klocków… Cobi, sygnowane logiem tej produkcji. World of Tanks doczekało się też w końcu własnej karcianki.

Zasady są proste – maksymalnie pięciu graczy skompletować musi swoją armię, z dostępnych maszyn amerykańskich, niemieckich, radzieckich oraz francuskich. Następnie, każdy rzucony jest naprzeciw siebie, a celem zdobywanie jest punktów zwycięstwa. Te przyznawane są za niszczenie wrogich jednostek, równanie baz przeciwnika z ziemią oraz realizowanie celów, postawionych przed danym graczem. Sama rozgrywka oparta jest o system turowy, w którym podjąć można kilka działań, a dużą rolę zdaję się rozgrywać zdolność odpowiedniego budowania swojej talii.

World of Tanks: Rush to wyjątkowo prosta gra i oferująca właściwie wyłącznie zestaw tekturek z grafikami, co ma swoje odbicie w cenie. Karcianka dostępna jest więc za śmieszne 25 złotych, więc warto nawet zaryzykować i kupić w ciemno.

SID MEYER’S CIVILIZATION: NOWY POCZĄTEK

Teraz coś dla fanów typowych gier strategicznych. Seria Sid Meyer’s Civilization to w końcu jeden z najpopularniejszych przedstawicieli tego gatunku. I warty odnotowania jest fakt, że rozgrywka znana z ekranów komputerów, przeniesiona została również na tekturowe plansze.

Oferowana zabawa dostępna jest dla maksymalnie czterech graczy. Każdy z nich wybiera tytułową cywilizację, której losami zechce kierować. Decyzja jest o tyle istotna, że każdy z wybranych przywódców oferuje wybrane bonusy do poszczególnych ścieżek rozwoju. Kolejnym krokiem, jest odpowiednie rozporządzenie żetonów kontroli, które pozwolą zdefiniować obszar, znajdujący się we władaniu danej osoby. I tutaj przechodzimy do rozgrywki, w której każdy będzie miał możliwość rozwijania swojej własnej nacji według własnej wizji. Wygrywa jednak ten, kto zrealizuje wszystkie cele w przypisanej do siebie Karcie Zwycięstwa.

W przypadku tej planszówki, zaporowa może okazać się cena. Obecnie, najmniejsza kwota, za jaką zdobyć można Nowy Początek, oscyluje na poziomie 160 złotych. Dla fanów serii jest to jednak pozycja obowiązkowa… o ile, oczywiście, mają z kim zagrać.

DOOM

Ostatni Doom był nie tylko rewelacyjnym shooterem, oddającym hołd starej szkole, ale również produkcją, z której brutalny klimat wylewał się wiadrami. Z podobnego założenia musiało wychodzić Fantasy Flight Games, przenoszące demoniczną jatkę prosto na teren fanów planszówek.

Mogłoby się wydawać, że Doom nie nadaje się do tego typu zabawy. Zapoznając się jednak z podstawowymi zasadami, można dostrzec, że jest tu spory potencjał na fantastycznie spędzony czas. Bo oto maksymalnie czterech graczy wciela się w marines z ramienia UAC, którzy na przestrzeni dwóch scenariuszy starają się wyeliminować zagrożenie ze strony sił piekielnych. Po drugiej stronie jednak mają… żywą osobę, kierującą poczynaniami demonicznej strony. Więc podczas, gdy „ci dobrzy” kompletują ekwipunek i realizują cele swojej misji, jeden z graczy cały czas stara się im uprzykrzać życie.

Bardzo pomysłowa gra planszowa idzie jednak w parze z naprawdę sporą ceną. Cena za taką wersję Dooma nie schodzi obecnie poniżej 240 złotych, więc trzeba zajrzeć głęboko w portfel, aby sprawdzić, czy można sobie na taką przyjemność pozwolić.

FALLOUT

Legendarne uniwersum, opowiadające historię świata pochłoniętego przez nuklearną zagładę, znacząco wyrosło poza świat wirtualnej rozrywki, co dziwić nie powinno. Jest to w końcu wizja wyjątkowo rozbudowana i naprawdę fascynująca, co już od dawna dostrzegane jest, chociażby, przez organizatorów sesji RPG. Nie mogło więc i zabraknąć planszowego przedstawiciela serii.

Rozgrywka przewidziana została dla maksymalnie czterech graczy, którzy otrzymają możliwość samodzielnie wyruszyć na pustkowia, mocno inspirowane trzecią i czwartą odsłoną serii Fallout. Każdy z uczestników otrzymuje też ogromną swobodę działania, przypominającą dokładnie to, co możemy zobaczyć w grach wideo z pod tego szyldu. Handel, eksploracja, poboczne zlecenia – dowolność jest spora. Zabawa ma jednak również swój cel, więc za rozmaite osiągnięcia otrzymuje się karty wpływów. Pierwsza osoba, która osiągnie ich limit lub na koniec będzie miała ich najwięcej – zostaje królem nuklearnych pustkowi.

Wydawnictwo Galakty dostępne jest w kilku sklepach, ale na tym dobre wieści się kończą. Żeby swojego, planszowego Fallouta przygarnąć do swojej kolekcji, trzeba w swoim budżecie znaleźć minimum 170 wolnych kaps… ekhem, polskich złotych.

GEARS OF WAR: GRA PLANSZOWA

Było coś dla fanów PlayStation, więc teraz coś, co zainteresuje zapewne osoby osadzone po drugiej stronie barykady. Gears of War to w końcu przez wiele lat była ekskluzywna przyjemność dla posiadaczy Xboksów. Z myślą o fanach tej marki, przygotowana została planszówka, oparta o historię z dwóch pierwszych części serii.

Zabawa ma tutaj charakter czysto kooperacyjny, a limit uczestników ustalony został na cztery osoby (każda wciela się w jednego z członków jednostki COG). Rozgrywka rozpoczyna się od wybrania jednej z siedmiu misji, gdzie każda z nich oferuje swoją własną mapę. Co ciekawe, dzięki mechanikom rozgrywki, wszystkie scenariusze potrafią być unikalnym doświadczeniem, gdyż dostępne ścieżki generowane są losowo. Celem rozgrywki jest wypełnienie wszystkich celów misji, zawartych na specjalnej karcie. Zakończenie odbywa się w momencie, gdy komplet wyzwań zostanie zrealizowany lub gdy wszyscy żołnierze COG zginą.

Dostępność produkcji na rynku jest dosyć ograniczona. W momencie, gdy piszę ten tekst, w swojej ofercie mają ten produkt tylko dwa sklepy, a najniższa cena minimalnie przekracza granicę 200 PLN.

XCOM: GRA PLANSZOWA

Są tu fani serii XCOM? Jeżeli tak, to mam dla was świetne wieści. Inwazja kosmitów na ziemię znów się rozpoczęła. Jednak w tym przypadku, z ekranów i monitorów, przenosi się ona do ciepłego kąta w waszym mieszkaniu, w którym znajdzie się miejsce, na rozstawienie planszy.

Cel rozgrywki jest wam chyba znany już teraz – trzeba bronić ziemię! O ile jednak to, co będziecie się starali osiągnąć ze znajomymi jest w założeniu proste, tak mechanika zabawy jest już znacznie bardziej wymagająca. Bo oto każda z czterech osób, która postanowi wziąć udział w tym przedsięwzięciu, będzie musiała pełnić konkretną rolę, w efekcie czego, każdy uczestnik odpowiadał będzie za osobne zasoby. Co więcej, wszelkie kroki trzeba będzie podejmować w szybkim tempie, gdyż do zabawy niezbędna będzie aplikacja, wyliczająca ilość sekund przeznaczonych na turę poszczególnego obrońcy ziemi. Zdolność szybkiego podejmowania decyzji jest tu więc niezbędna – podobnie jak w dwóch odsłonach gier wideo z pod szyldu XCOM.

W moim odczuciu, jest to chyba najciekawsza pozycja dostępna na skompletowanej przeze mnie liście. Do tego dochodzi cena, która jest już jednak całkiem spora. Tę planszówkę dorwać można więc za niecałe 170 złotych.

MONOPOLY

Każdy z was grał kiedyś w Monopoly. Jest to jedna z mniej skomplikowanych gier planszowych, której zasady są wyjątkowo proste, a sama rozgrywka potrafi być równocześnie bardzo mocno wciągająca. Klasyczna wersja dzieła firmy Hasbro zadebiutowała jeszcze w 1935 roku. Co jednak ta pozycja robi w tym zestawieniu?

Od kilku lat Hasbro rozpoczęło wydawanie specjalnych edycji gier, które nawiązują swoją szatą graficzną do kilku znanych marek z szerokiej gamy branż. Ten trend nie ominął też rynku gier wideo i w ten oto sposób doczekaliśmy się kilku edycji Monopoly, których akcja dzieje się na tych samych zasadach, ale całkowicie zmienia się jej tło, tematycznie nawiązując do kilku znanych graczom produkcji. Oto krótka lista, tych dostępnych w naszych, rodzimych sklepach (niestety, w większości wyłącznie w angielskiej wersji językowej):

– Monopoly: Fallout Edition – ~111 złotych
– Monopoly: World of Warcraft Edition – ~136 złotych
– Monopoly: Assassin’s Creed Edition – ~123 złote
– Monopoly: Skyrim Edition – ~135 złotych
– Monopoly: Uncharted Edition – ~120 złotych
– Monopoly: Halo Edition – ~119 złotych

Najbardziej rozbudowanej wersji doczekali się natomiast fani Mario Kart. Tam oczywiście też wszystko opiera się o kupowanie nieruchomości, jednak gracze, niczym w słynnym tytule od Nintendo, mogą atakować pozostałych graczy przy pomocy… skórek od banana czy też żółwich skorup. Ceny tej edycji zaczynają się już od 100 złotych, więc trzeba przyznać, że nie jest to zła cena… fanom klasyki pozostaje natomiast zawsze oryginał, którego cena wynosi obecnie około 72 PLN.


Gracz od 12 roku życia. Częściej z padem, rzadziej z myszką. Bliżej mu do niebieskiego, niż do zielonego. Zakochany w pudełkowych wersjach gier. Kolekcjoner steelbooków. W wolnych chwilach - kinoman.

Zostaw komentarz