Dawid Sych

Od dziecka zapalony pecetowiec, a od niedawna konsolowy neofita. Kocha rozbudowane gry role-playing z masą statystyk i dziesiątkami okienek, najlepiej izometryczne i w klimacie science-fiction lub post-apo. Alergicznie reaguje na wszelkiej maści sandboksy oraz gry sportowe. Wielbiciel literatury klasycznej i amator dobrych seriali.

Dyskusja4 komentarze

  1. Powiem tak: ciężko mi stwierdzić kogo się boję ze świata horrorów. Ale na pewno podejdę to tego tematu nieco inaczej. Ze wszystkich szkaradztw, potworów oraz koszmarów najbardziej boję się ciemności. Jest nieodzownym elementem każdej mrocznej historii. Nigdy nie wiadomo, czego się po niej spodziewać. Zawsze unika naszego wzroku, a jednak nigdy nie zniknie. Pełna cierpienia i tajemniczości, jednocześnie pobudza nasz strach do maksimum. Daje schronienie wszystkim „złym”, ale czasem pomaga nam omijać zagrożenia tylko po to, by zadać ostatni cios. Jest iluzją bezpiecznej kryjówki. To właśnie ona skrywa mroczne sekrety całego świata i tylko czeka, aż ktoś je odnajdzie. Na koniec powiem jeszcze dwa cytaty (obydwa mojego pomysłu): „Na świecie istnieje wiele rodzajów ciemności, lecz ta w sercu jest największa” oraz „Ciemność ma jedną zaletę – nikt nie zobaczy twoich łez ani smutku”.

  2. Najbardziej boję się Hrabiego Draculi. Pamiętam jak obejrzałem z 15 lat temu ‚Dracula’ Francisa Forda Coppoli, to całą noc przeleżałem z rękami w pozycji krzyża.
    Pozdro

  3. Kogo się boje ze świata horrorów? To jest bardzo dobre pytanie, ponieważ bał bym się siebie w horrorze dlatego, że niby siebie znasz i każdy powie ale ja siebie znam, lecz to nieprawda jakby spotkać samego siebie w horrorze sam nie wiesz jak zareagujesz, co ona zrobi tobie, odbicie lustrzane jest najbardziej strasznym horrorem, dajmy np. Kobiety które patrzą na siebie w lustrze i mówią „o boże jak ja wyglądam” a co dopiero w horrorze. Coś czuje że jakbym siebie widział to raczej bym powiedział „jezu ale ja brzydko wyglądam” taka prawda. Wiec podsumowując jedyną straszna rzeczą w horrorze jesteś sam TY, straszny i przerażający. Czekam na grę, gdzie ten zły jest twoim własnym odbiciem. Byłoby to ciekawe :)

  4. Buka z Muminków. Koszmar z mojego dzieciństwa. Pamiętam jeszcze ten odcinek, tą scenę kiedy Buka pierwszy raz pojawiła się w dolinie Muminków. Tak się przestraszyłem, że uciekłem do drugiego pokoju. Spać też w nocy nie umiałem, myślałem, że przy moim łóżku cały czas stoi Buka. Ona jako bohaterka bajki przez wszystkie odcinki nic nie mówiła. Pojawiała się, straszyła biedne dzieci i odchodziła w siną dal, a za nią tylko mróz. Nawet teraz, posiadając trzydzieści lat na karku, wzbudza respekt :) Ona przyszła po mnie w tym śnie, a mróz i śnieg wraz z Nią!!! W sumie, w tym roku by się to zgadzało!!! Buka z Muminków rządzi!!! Sen to istny horror, za każdym razem budzę się spocony i mam dreszcze!!! Buka to przekleństwo z dzieciństwa!!! Może to nie postać z horroru, ale odcisnęła piętno na młodej wyobraźni i nie pozwoliła spać prze kilka następnych nocy!!! Buka to postrach bajek i młodych umysłów!!! Buka to istny koszmar niczym horror!!! Strzeżcie się jej!!!

Zostaw komentarz