Pillars of Eternity II: Deadfire – czy warto czekać?

0

Pięć powodów, które powinniście wziąć pod uwagę.

Wielkimi krokami zbliża się premiera Pillars of Eternity II: Deadfire. Nowy tytuł studia Obsidian Entertainment rzuci wyzwanie doskonałemu Divinity: Original Sin II, w którym zakochałem się bez reszty w zeszłym roku. Ekipa Feargusa Urquharta będzie miała ciężki orzech do zgryzienia, ale na Pillars of Eternity II: Deadfire warto czekać. Dlaczego? Oto pięć, moim zdaniem, najważniejszych powodów.

  NASTĘPNA 

MISTRZOWIE GATUNKU

Obsidian Entertainment to studio deweloperskie, które zna chyba każdy amator klasycznych komputerowych gier role-playing. Ekipa ma na swoim koncie hity, takie jak Star Wars: Knights of the Old Republic II – The Sith Lords, Neverwinter Nights 2 z dodatkami Mask of the Betrayer i Storm of Zehir czy świetny Fallout: New Vegas, a w ostatnich latach South Park: Kijek Prawdy, Pillars of Eternity z dodatkiem The White March oraz Tyranny. W skrócie, Obsidian Entertainment to dla wielbiciela gatunku znak najwyższej jakości i gwarancja doskonałej zabawy na dziesiątki godzin.

Co ciekawe, chociaż Feargus Urquhart i spółka stworzyli kilka sequeli, vide wspomniane wyżej Star Wars: Knights of the Old Republic II – The Sith Lords czy Neverwinter Nights 2, to Pillars of Eternity II: Deadfire, będzie pierwszą – w prawie piętnastoletniej historii studia – kontynuacją własnej gry.

  NASTĘPNA 


1 2 3 4 5
Dawid Sych

Od dziecka zapalony pecetowiec, a od niedawna konsolowy neofita. Kocha rozbudowane gry role-playing z masą statystyk i dziesiątkami okienek, najlepiej izometryczne i w klimacie science-fiction lub post-apo. Alergicznie reaguje na wszelkiej maści sandboksy oraz gry sportowe. Wielbiciel literatury klasycznej i amator dobrych seriali.

Zostaw komentarz