Oblicza II Wojny Światowej, których unikają gry wideo

0

POPRZEDNIA         NASTĘPNA 

MNIEJ BOHATERSKIA STRONA AMERYKANÓW

Obraz amerykańskich żołnierzy w grach drugo-wojennych jest często bardzo podobny. Są to prawdziwi bohaterowie – odważni, zdeterminowani, dla których dodatkowo wyjątkowo ważne są relacje z towarzyszami. Przed oczami gracza powstaje więc wyjątkowo pozytywny obraz armii Wujka Sama. Niestety, nie jest on w stu procentach rzeczywisty, gdyż żołnierze tej armii mają też naprawdę sporo na sumieniu.

Najwięcej udokumentowanych przypadków, dotyczy masakr na żołnierzach, którzy trafiali do amerykańskiej niewoli. Chenogne (30 jeńców rozstrzelanych z karabinu maszynowego), Audouville-la-Hubert (amerykańscy spadochroniarze dokonali tam egzekucji na kolejnych 30 jeńcach), Lippach (36 żołnierzy niemieckich, którzy zostali najpierw skatowani, a potem rozstrzelani), Jungholzhauzen (egzekucja na 60 niemieckich jeńcach, głównie takich, którzy jeszcze nie osiągnęli pełnoletniości) czy masakra w obozie Utah (człowiek ostrzelał tam z karabinu maszynowego namioty jeńców, bo – jak sam powiedział – nie lubił Niemców). To wszystko to tylko część tego mniej korzystnego obrazu armii amerykańskiej. Do listy zbrodni wojennych dochodziły również rozliczne gwałty na kobietach, a także polowania lotników na kolumny ewakuującej się ludności cywilnej.

Brothers in Arms: Hell’s Highway przedstawia już żołnierzy amerykańskich w sposób niejednoznaczny. Wciąż jednak nie oddaje pełnego obrazu.

Myślę, że produkcje traktujące o froncie zachodnim, skupiając się dodatkowo na amerykańskich żołnierzach, powinny wzbogacić swój repertuar również o tego typu wątki. Egzekucje jeńców w końcu pojawiały się w grach, ale raczej w formie antagonizowania przeciwników, czyli w przypadku gier o drugiej wojnie – Niemców. Myślę, że warto jednak uzmysłowić graczom, że tak naprawdę żadna ze stron konfliktu nie miała absolutnie czystego sumienia.

Chciałbym też zaznaczyć od razu, że ta część tekstu zainspirowana została bezpośrednio wpisem na Facebookowym fanpage’u „II wojna światowa w kolorze”. Zachęcam przy okazji do zapoznania się z nim, gdyż można tam zobaczyć ciekawe zdjęcia z tamtego okresu, a także wzbogacić swoją wiedzę o kilka mniej znanych faktów.

POPRZEDNIA         NASTĘPNA 

 
1 2 3 4 5 6 7 8

Gracz od 12 roku życia. Częściej z padem, rzadziej z myszką. Bliżej mu do niebieskiego, niż do zielonego. Zakochany w pudełkowych wersjach gier. Kolekcjoner steelbooków. W wolnych chwilach - kinoman.

Zostaw komentarz