Oblicza II Wojny Światowej, których unikają gry wideo

0

POPRZEDNIA         NASTĘPNA 

WOJNA ZIMOWA

Wspomniałem już o Pakcie Ribbentrop-Mołotow i o tym, że uwzględniał między innymi rozbiór Finlandii. To właśnie bezpośrednim następstwem zawarcia tej umowy była Wojna Zimowa. Związek Radziecki, w dużym uproszczeniu, chciał „odzyskać” ziemie, które wcześniej przynależały do Imperium Rosyjskiego. Tym samym 30 listopada 1939 roku rozpoczęła się ofensywa wojsk Armii Czerwonej. Konflikt trwał tam aż do 13 marca 1940 roku. Cała operacja okazała się dla sił Radzieckich zwycięstwem połowicznym, ponieważ mimo utraty sporej części terenów, Finom udało się obronić swoją niezależność i zakończyć konflikt na mocy traktatu pokojowego.

Cała otoczka starć na terenie Finlandii wydaje się być sporym polem do popisu dla twórców gier. Finowie swoją obronę opierali o sporą dozę strategicznej improwizacji i jej przedstawienie mogłoby okazać się prawdziwym strzałem w dziesiątkę w kontekście gier poruszających tematykę drugiej wojny światowej. Dla wojsk radzieckich zimowe ziemie Skandynawii przedstawiły się jako teren trudny, który „miejscowi” byli wręcz w stanie obrócić na korzyść działań obronnych. I tak Radzieckie jednostki zmechanizowane borykały się z problemami zaopatrzeniowymi, co znacząco opóźniało działania ofensywne, piechota Armii Czerwonej znosić musiała ekstremalnie niskie temperatury, podczas, gdy Finowie wyciągali swoje asy z rękawów – koktajle Mołotowa, świetnie zakamuflowanych i śmiertelnie skutecznych strzelców wyborowych oraz strategiczne ataki na punkty z żywnością, a także zaopatrzeniem.

Fińska zima dawała bogate i zarazem proste opcje kamuflażu.

Do tej pory temat poruszył jedynie Blitzkrieg, który oferował dwie misje kampanii Związku Radzieckiego, rozgrywające się na zaśnieżonych terenach Finlandii. A wyobrażacie sobie FPSa na modłę Call of Duty osadzonego właśnie podczas tych działań zbrojnych? Albo odsłonę Sniper Elite, która pozwalałaby wcielić się w fińskiego snajpera z tamtego okresu? Ja jestem w stanie sobie coś takiego wyobrazić. I w mojej głowie rysuje się też obraz mnie, który na wieść o takiej grze zaczyna zacierać ręce. Finom się to zwyczajnie należy – chociażby dlatego, że to właśnie oni, podczas walk ze Związkiem Radzieckim, ochrzcili butelki z benzyną i zatkniętą szmatą mianem „Koktajli Mołotowa”.

POPRZEDNIA         NASTĘPNA 

 
1 2 3 4 5 6 7 8

Gracz od 12 roku życia. Częściej z padem, rzadziej z myszką. Bliżej mu do niebieskiego, niż do zielonego. Zakochany w pudełkowych wersjach gier. Kolekcjoner steelbooków. W wolnych chwilach - kinoman.

Zostaw komentarz