Noc żywych trupów, czyli najlepsze gry o zombie ostatnich lat

1

STATE OF DECAY: YEAR-ONE SURVIVAL EDITION

State of Decay to survivalowa piaskownica z otwartym światem, w której zadaniem gracza jest przeżycie i odbudowa społeczeństwa. Tytuł zebrał wokół siebie grupkę wiernych fanów, dlatego w niespełna dwa lata po premierze doczekał się odświeżonej wersji na konsolę Xbox One. Year-One Survival Edition działa w rozdzielczości 1080p, wzbogacone zostało też o wszystkie większe dodatki i nową zawartość. W trakcie targów E3 Microsoft zapowiedział oficjalnie drugą część State of Decay, w której, poza poprawioną grafiką, nieznanymi zagrożeniami i zupełnie nowym światem, pojawi się kooperacja dla czterech graczy.

THE LAST OF US REMASTERED

The Last of Us to bez dwóch zdań jedna z najlepszych gier na PlayStation 3. Historia Joela i Ellie zawładnęła umysłami milionów graczy na całym świecie. Zważywszy na ten fakt, wcale nie dziwi to, że już w rok po premierze pojawiła się odświeżona wersja gry przygotowana z myślą o możliwościach, jakie oferowała konsola PlayStation 4. Serca fanów zabiły szybciej na początku grudnia zeszłego roku, kiedy w trakcie imprezy PlayStation Experience Sony oficjalnie zapowiedziało drugą część gry.

ZOMBI

Survival horror z widokiem z perspektywy pierwszej osoby pierwotnie wydany na Nintendo Wii U, a trochę później także na PC oraz konsolach PlayStation 4 i Xbox One. Akcja Zombi toczy się w Londynie, gdzie jako jeden z pozostałych przy życiu mieszkańców miasta gracz musi walczyć o przetrwanie. Rozgrywa opiera się na gromadzeniu broni i zapasów oraz odpieraniu hord żywych trupów. Jeżeli gracz zostanie ugryziony, ginie i zamienia się w zombie, którego trzeba zabić, aby odzyskać utracony ekwipunek.

 
1 2 3
Dawid Sych

Od dziecka zapalony pecetowiec, a od niedawna konsolowy neofita. Kocha rozbudowane gry role-playing z masą statystyk i dziesiątkami okienek, najlepiej izometryczne i w klimacie science-fiction lub post-apo. Alergicznie reaguje na wszelkiej maści sandboksy oraz gry sportowe. Wielbiciel literatury klasycznej i amator dobrych seriali.

Dyskusja1 komentarz

Zostaw komentarz