Noc żywych trupów, czyli najlepsze gry o zombie ostatnich lat

1

THE WALKING DEAD: A NEW FRONTIER

Seria The Walkingd Dead od studia Telltale Games ma kilka części, ale A New Frontier jest pierwszą, która nie pojawiła się na konsolach poprzedniej generacji i która wspiera funkcję Crow-Play dającej widzom możliwość udziału w rozgrywce. Tytuł kontynuuje wątki rozpoczęte w sezonie pierwszym i drugim, ale fabuła została poprowadzona tak, że odnajdą się w niej nawet gracze, którzy nie mieli z nimi styczności.

DYING LIGHT

Bez wątpienia jedna z najgłośniejszych polskich produkcji ostatnich lat. Techland wziął na warsztat niektóre rozwiązania z Dead Island i połączył je z mechaniką rodem z Mirror’s Edge. Rozbudowany system rzemiosła, wpływający na rozgrywkę cykl dobowy i rozległy otwarty świat to największe atuty Dying Light. Więcej dowiecie się z recenzji Adama. Blisko rok temu miejsce miała premiera dodatku The Following, który przenosi gracza z opanowanego przez żywe trupy miasta Harran, na jego wiejskie obrzeża. Szczegółowe informacje na temat rozszerzenia znajdziecie w recenzji Łukasza.

RESIDENT EVIL: REVELATIONS 2

Bezpośrednia kontynuacja Resident Evil: Revelations z 2012 roku. Akcja gry toczy się pomiędzy wydarzeniami przedstawionymi w piątej i szóstej odsłonie cyklu. Osią jej fabuły jest historia Claire Redfield i Moiry Burton, które porwano i porzucono na odludnej wyspie opanowanej przez żywe trupy. Największą atrakcją Resident Evil: Revelations 2 jest jednak tryb kooperacji, który pozwala na wspólną zabawę na podzielonym ekranie dwóm graczom, co nie jest często spotykane na obecnej generacji konsol.

     

 
1 2 3
Dawid Sych

Od dziecka zapalony pecetowiec, a od niedawna konsolowy neofita. Kocha rozbudowane gry role-playing z masą statystyk i dziesiątkami okienek, najlepiej izometryczne i w klimacie science-fiction lub post-apo. Alergicznie reaguje na wszelkiej maści sandboksy oraz gry sportowe. Wielbiciel literatury klasycznej i amator dobrych seriali.

Dyskusja1 komentarz

Zostaw komentarz