Night City i okolice – czego spodziewać się po Cyberpunku 2077?

0

POPRZEDNIA         NASTĘPNA 

SZALEŃSTWO I ŚMIERĆ

Bardzo ciekawi mnie, jak CDProjekt zdecyduje się przedstawić system walki i, co ważniejsze, obrażeń.  Oryginalny Cyberpunk stawiał na olbrzymią śmiertelność postaci – jedna kulka może w nim położyć nawet najtwardszego zawodnika, a taktyczne podejście jest niemal zawsze tym preferowanym. Trudno sobie wyobrazić, by strzelanie w komputerowym Cyberpunku przywodziło na myśl Dark Soulsy, jednak twórcy nie mogą też przesadnie odpuścić w drugą stronę – ten świat żyje tym, że nawet potyczki w niektórych popularnych barach bywają śmiertelne.

Drugim ciekawym aspektem Cyberpunka jest choroba psychiczna nazwana ładnie cyberpsychozą – ludzie z dużą ilością cyborgizacji potrafią gdzieś po drodze zatracić swoje człowieczeństwo i niespodziewanie wpaść w morderczy szał, eliminując wszystkich dookoła. Jako, że elektroniczne ulepszenia robią z nich niemal niezniszczalne maszyny do zabijania, rząd powołał specjalne oddziały zajmujące się takimi psycholami, nazywane Psycho Squadami. Zapowiadający grę teaser wydaje się pokazywać właśnie gościa, który przyjechał, by sprzątnąć opętaną psychozą kobietę… tylko po to, by dołączyć ją później do oddziału. Czy z takiej pozycji swoją przygodę zaczną gracze? Zobaczymy.

POPRZEDNIA         NASTĘPNA 

 

1 2 3 4 5 6
Artur Cnotalski

Gra od kiedy pamięta. PCtowiec, który nie boi się konsol ani urządzeń przenośnych. Kiedy nie siedzi przy komputerze, prawdopodobnie gra w planszówki lub "papierowe" RPG.

Zostaw komentarz