Najlepsze polskie gry 2017 roku. Królestwo indyków

0

Gdzie się podziały, te blockbustery?

W 2017 roku do sprzedaży trafiła cała masa świetnych gier. Niestety, polska branża troszeczkę ucichła, a jedyne wielkie emocje wzbudzają wyłącznie kontrowersje kręcące się wokół CD Projekt RED. Wysokobudżetowych tytułów właściwie nie uświadczyliśmy (może to i lepiej, patrząc na mizerną jakość Sniper: Ghost Warrior 3), ale za to dostaliśmy sporo świetnych indyków. To był zdecydowanie dobry okres dla rodzimych studiów niezależnych, które wykorzystały posuchę u dużej konkurencji i wypuściły do sprzedaży swoje małe perełki.

Kliknij banner, żeby przejść do tekstu.
Kliknij banner, żeby przejść do tekstu.

#SERIAL CLEANER <- link do recenzji

Serial Cleaner był prawdopodobnie najmilszą niespodzianką bieżącego roku. Krakowskie studio iFun4all dotychczas słynęło raczej z małych, prostych w założeniach gier logicznych, które choć były dobre, to jednak nie wyróżniały się niczym szczególnym. Tego natomiast nie można powiedzieć o ich najnowszym tytule. Na dobrą sprawę, nadal mamy do czynienia z produkcją opartą o łamigłówki, ale za to ze świetnym klimatem i fabułą wzorującą się na prawdziwych zbrodniach z lat 70-tych ubiegłego wieku. Już sam pomysł wyjściowy zasługuje na szczególną uwagę – zamiast wyrachowanego mordercy, mamy tytułowego sprzątacza, którego jedynym zadaniem jest ogarnięcie truposzy pozostawionych przez innych zabijakach. Gdy dołożymy do tego etapy nawiązujące do wielkich dzieł kinematografii, takich jak „Obcy: ósmy pasażer Nostromo” czy „Wejście smoka”, wtedy wychodzi na wierzch obraz gry naprawdę udanej, ze świetnym humorem i ciekawym gameplayem.

 
1 2 3 4 5 6
Łukasz Morawski

Prawdopodobnie urodził się z padem w ręku i kawałkiem pizzy w ustach. Miłośnik wszystkiego co jest związane z kulturą popularną i nowymi technologiami. Gra w gry, ogląda filmy, czyta książki i komiksy. Jedno jest pewne - nie ma czasu na nudę.

Zostaw komentarz