Najlepsze gry z lokalną rozgrywką na konsolę Xbox One

0

Czyli wszędzie dobrze, ale na kanapie najlepiej.

Największą wadą systemów ósmej generacji, nie tylko w mojej, ale i moich przyjaciół ocenie, jest zdecydowanie zbyt mała liczba gier nastawionych na rozgrywkę lokalną. Konsola od najmłodszych lat kojarzyła mi się ze wspólną zabawą przed telewizorem, wyobraźcie sobie więc moje zdziwienie, kiedy po kupieniu pierwszego sprzętu kilka lat temu, okazało się, że gier „na kanapę” jest jak na lekarstwo, nie licząc „sportówek”, w które nie gram. Jeżeli podzielacie mój punkt widzenia, to zestawienie jest właśnie dla was.

GEARS OF WAR 4

Dwadzieścia pięć lat po pokonaniu Szarańczy nowy wróg zagraża znękanej planecie Sera. Nieznani napastnicy atakują wioskę, w której żyje JD Fenix, syn Marcusa, i porywają jej mieszkańców. Bohater wraz z przyjaciółmi muszą uwolnić najbliższych i odkryć źródło kłopotów. Nikt nie powiedział, że do walki musicie stanąć samotnie, Gears of War 4 oferuje lokalny tryb współpracy na podzielonym ekranie dla dwóch graczy. Więcej na temat gry studia The Coalition przeczytacie w recenzji mojego autorstwa.

LICZBA GRACZY NA KANAPIE: 2

KILLER INSTINCT

Killer Instinct 3 to xboksowy odpowiednik Tekkena. Gracze mogą się ze sobą zmierzyć przez Internet lub siedząc obok siebie na kanapie. Zanim zaczniecie zabawę, warto zastanowić się nad zakupem Killer Instinct Definitive Edition, która zawiera wszystkie 26 postaci, 20 lokacji z sezonów 1–3, jak również gry Killer Instinct Classic 1 i 2. Nie lada gratkę stanowi fakt, że pośród grywalnych wojowników znaleźli się Arbiter z Halo czy Raam z Gears of War. Killer Instinct 3 można wypróbować zupełnie za darmo i to we wszystkich trybach, ale tylko i wyłącznie jednym wojownikiem.

LICZBA GRACZY NA KANAPIE: 2

 
1 2 3 4 5
Dawid Sych

Indiana Jones i nerd w jednym. Zawsze wszystko wie i zawsze we wszystkim ma rację, więc lepiej nie wchodzić z nim w polemikę. Amator nowych technologii, dobrych książek i seriali.

Zostaw komentarz