Najlepsze Call of Duty od 2007 roku. Recenzujemy CoD: Modern Warfare Remastered

0

Powrót w mocnym stylu.

Pierwsza odsłona Modern Warfare była dla mnie w 2007 roku grą idealną. Produkcja studia Infinity Ward oferowała wszystko to, czego można było spodziewać się po wysokobudżetowych strzelaninach. Mowa oczywiście o świetnie przemyślanej kampanii dla pojedynczego gracza oraz dopracowanym trybie wieloosobowym. Tytuł ukończyłem kilkukrotnie, na najróżniejszych poziomach trudności, a przy rozgrywkach sieciowych spokojnie spędziłem ponad dwieście godzin. Dlatego ta pozycja zawsze będzie wzbudzała u mnie pozytywne emocje i przypominała mi, za co dawniej uwielbiałem serię Call of Duty.

W RĘKACH PROFESJONALISTÓW

Wydane kilka dni temu Infinite Warfare według mnie okazało się być niewypałem, nawet pomimo tego, że bardzo kibicowałem historii rozgrywanej w czasach ekspansji kosmosu. Dlatego jedyną rzeczą, która mogła w tym roku uratować Activision przed nieustannie napływającą krytyką graczy, było właśnie wydanie odświeżonej edycji Modern Warfare. Niestety, produkcja dostępna jest wyłącznie w edycjach specjalnych najnowszej części serii i na tę chwilę nie wiadomo, czy kiedykolwiek będzie istniała możliwość kupienia Remastera jako samodzielnego produktu. Liczę jednak na to, że w przyszłości otrzymamy taką możliwość.

Miło było ponownie wcielić się w kapitana Price, w prawdopodobnie najlepszej misji w grze.
Miło było ponownie wcielić się w kapitana Price’a, w prawdopodobnie najlepszej misji w grze.

W niniejszym tekście nie będę opisywał czym było Modern Warfare, jaka jest jego fabuła i o co w tym wszystkim w ogóle chodzi. Gra ma już dziewięć lat na karku, dlatego każdy kto, chciał się z nią zaznajomić, prawdopodobnie już to zrobić. Jeśli tak nie było, to chwała mu za to, ponieważ czeka go masa świetnej zabawy. Remaster bowiem nie pełni funkcji zwykłego zapychacza, zapewniającego wyłącznie większą rozdzielczość ekranu oraz liczbę wyświetlanych klatek na sekundę. Za odświeżoną wersję odpowiada studio Raven Software, które rewelacyjnie poradziło sobie z powierzonym zadaniem. Dzięki nim wiara w remastery powróciła, pokazując innym producentom, że ze starego tytułu, można wykrzesać coś interesującego.

PRZEŻYJMY TO NA NOWO

Oprawa wizualna w Modern Warfare Remastered prezentuje się rewelacyjnie. Twórcy gry przygotowali praktycznie wszystko na nowo, począwszy od wyglądu lokacji, poprzez nowe modele postaci, a na efektach wizualnych kończąc. Co prawda, grafika nie jest tak efektowna jak w Infinite Warfare, ale i tak śmiało może konkurować ze współczesnymi produkcjami. Prawdopodobnie gdyby w tym roku wydano wyłącznie odświeżoną wersję gry, to nikt nie miałby nic przeciwko takiemu zagraniu.

Nowe efekty świetne wyglądają fenomenalnie.
Nowe efekty świetne wyglądają fenomenalnie.

Przed zagraniem uważałem, że ponowne podejście do kampanii nie wywrze na mnie większego wrażenia, ponieważ oryginalna wersja gry nie miała przede mną żadnych tajemnic. Szybko jednak zostałem uświadomiony, że mam do czynienia z pełnoprawną produkcją, która oprócz poprawienia wielu elementów, wprowadziła także sporo dodatkowych wstawek. Widać to już na początku gry, gdzie podczas treningu wychodzimy z hangaru. W pierwotnej edycji naszym oczom ukazywała się wyłącznie droga i kilka statycznych obiektów. W remasterze po otwarciu drzwi widzimy oślepiające słońce, czołg przejeżdżający przez jezdnię oraz śmigłowiec przelatujący nad nasza głową. Sporych zmian doczekała się również warstwa dźwiękowa. Raven Software podkręciło niektóre odgłosy walki, przygotowało trochę nowych melodii oraz dograło kilka plików audio zwiększających klimat gry, jak chociażby nerwowy oddech prezydenta podczas egzekucji (w oryginale tego brakowało).

REMASTER GODNY ZAPAMIĘTANIA

Rewelacyjnie wypada ponadto tryb wieloosobowy. Do dyspozycji sporo map znanych z pierwowzoru oraz całą masę trybów rozgrywki, które wystarczą na wiele godzin grania. Graczowi umożliwiono personalizację własnej wizytówki, bądź emblematu, a także dodania tagu lub naszywki na broń i postacie. Te ostatnie odblokowujemy dopiero po osiągnięciu konkretnego poziomu, co dodatkowo skłania do dłuższego korzystania z multiplayera. W zakładce Koszary możemy natomiast sprawdzić przebieg naszej służby, na podstawie wielu danych zbieranych przez system. Oznacza to, że tryb online ma wszystko to, czego wymagamy od niego we współczesnych produkcjach. Dlatego nie zdziwiłbym się, gdyby za jakiś czas większa liczba graczy wolała poświęcać czas na remastera, aniżeli Infinite Warfare.

Całkiem niezły widok, jak na produkcję z 2007 roku.
Całkiem niezły widok, jak na produkcję z 2007 roku.

Call of Duty: Modern Warfare Remastered to doskonały przykład, jak należy podchodzić do odświeżania leciwych już gier. Czwarta odsłona serii już w dniu premiery zachwycała złożonością rozgrywki, ciekawym przedstawieniem fabuły oraz dopracowanymi rozgrywkami wieloosobowymi. Dzięki kompletnie nowej oprawie wizualnej, całość wskoczyła na jeszcze wyższy poziom, wskutek czego do gry można spokojnie powrócić, nawet jeśli w 2007 roku poświęciło jej się tyle czasu, co w moim przypadku. Ocena końcowa byłaby maksymalna, ale z racji tego, że remaster dodawany jest w tej chwili wyłącznie do beznadziejnego Infinite Warfare, byłem zmuszony trochę obniżyć notę. Ale tylko trochę!

Grę do testów dostarczyła firma Activision, za co serdecznie dziękujemy!

Werdykt

  • Fabuła i klimat
    9,5
  • Grafika
    9,5
  • Udźwiękowienie
    9
  • Dopracowanie
    9
  • Grywalność
    9
Podsumowanie

Modern Warfare Remaster to rewelacyjna gra, której minusem jest fakt, że służy jako dodatek do wydania specjalnego Infinite Warfare.

90%
90
Bardzo dobra
Łukasz Morawski

Prawdopodobnie urodził się z padem w ręku i kawałkiem pizzy w ustach. Miłośnik wszystkiego co jest związane z kulturą popularną i nowymi technologiami. Gra w gry, ogląda filmy, czyta książki i komiksy. Jedno jest pewne - nie ma czasu na nudę.

Zostaw komentarz