Najlepiej zapowiadające się filmy rozrywkowe II połowy 2018 roku

0

POPRZEDNIA         NASTĘPNA 

PREDATOR

Z jednej strony cieszę się, że ponownie zobaczę w kinie największego łowcę w kosmosie, ale z drugiej obawiam, że po raz kolejny wrócę do domu z poczuciem rozczarowania. Na szczęście, na stołku reżyserskim „Predatora” zasiadł Shawn Black, mający na swoim koncie takie produkcje jak „Kiss Kiss Bang Bang” czy „Iron Man 3”. Ponadto, warto wspomnieć, że napisał dawniej scenariusz do rewelacyjnej „Zabójczej broni”. Oby tym razem nie powinęła mu się noga.

VENOM

Venom to moja ulubiona (obok Carnage’a) postać z uniwersum Spider-Mana. Na film czekam z ogromnymi wypiekami na twarzy, zwłaszcza, że rolę głównego bohatera odegra Tom Hardy. Niestety, po obejrzeniu pierwszego zwiastuna pojawiło się coraz więcej obaw, ale wierzę, iż była to zaledwie źle sklecona zajawka, która nie pokrywa się zbytnio z jakością samego filmu. Nie jestem też fanem dzieł Rubena Fleischera („Gangster Squad”, „Zombieland”), ale zobaczymy, może się uda.

HALLOWEEN

„Halloween” z 1978 roku to absolutna klasyka slasherów. Niestety, tego samego nie można było powiedzieć o kuriozalnych kontynuacjach oraz remake’u Roba Zombiego. Marka jednak nie umarła, a próby wskrzeszenia podjął się David Gordon Green, który skasował z linii czasowej wszystkie sequele i osadził swój film zaraz po wydarzeniach z dzieła Johna Carpentera. Do roli Michaela Myersa powróci Nick Castle, natomiast o życie znowu będzie walczyć świetna Jamie Lee Curtis.

POPRZEDNIA         NASTĘPNA 

1 2 3 4
Łukasz Morawski

Prawdopodobnie urodził się z padem w ręku i kawałkiem pizzy w ustach. Miłośnik wszystkiego co jest związane z kulturą popularną i nowymi technologiami. Gra w gry, ogląda filmy, czyta książki i komiksy. Jedno jest pewne - nie ma czasu na nudę.

Zostaw komentarz