Najbardziej oryginalne postapokaliptyczne światy w grach wideo

3

Fallout to nie wszystko.

Motyw postapokalipsy to wdzięczny temat, w którym twórcy gier, filmów lub książek mogą popuścić wodze fantazji. Na przestrzeni lat powstało wiele produkcji nawiązujących do tej tematyki, lecz większość bazuje na tym samym schemacie, wykorzystując nuklearną zagładę, bądź zrzucając całą winę na groźny wirus zamieniający ludzi w zombie. W poniższym zestawieniu postanowiłem przyjrzeć się znacznie bardziej oryginalnym światom, innym od wizji, jaką zaserwowali nam chociażby twórcy Fallouta czy Left 4 Dead. Ostrzegam jednocześnie, że tekst może zawierać spoilery, dlatego czytacie go na własną odpowiedzialność. Na wszelki wypadek, przed każdym przykładem zaznaczam o jaką grę chodzi, żebyście w razie czego mogli „przescrollować” do kolejnego punktu.

DARKSIDERS

Odwieczna wojna pomiędzy Piekłem, a Niebem dobiegła końca. W ramach zawarcia zgody przygotowano siedem pieczęci będących oznaką pokoju. Strzec ich mieli Czterej Jeźdźcy Apokalipsy, najlepsi wojownicy jakich widziały wszystkie dotychczasowe światy. Pewnego razu coś idzie nie po ich myśli, co doprowadza do zniszczeniu sześciu pieczęci. W efekcie, na planecie Ziemia pojawiają się nadnaturalne istoty, w dużej mierze nieprzychylnie nastawione do gatunku ludzkiego.

W taki oto sposób nasza planeta zostaje placem zabaw dla diabelskich pomiotów i anielskich istot, średnio zainteresowanych faktem, że ludzie powoli odchodzą w niepamięć. W pierwszej odsłonie Darksiders przejmujemy kontrolę Wojną, który padł ofiarą spisku, przez co musi teraz za wszelką cenę bronić ostatniej, ocalałej pieczęci. Tylko od niej zależy, czy świat nie ulegnie totalnej zagładzie. Seria wykreowana przez studio Vigil Games prezentuje mroczną wizję przyszłości, gdzie człowiek został sprowadzony do roli mięsna armatniego, będącego jedynie popychadłem w rękach wielkich bóstw.

HELLGATE: LONDON

W tym przypadku nie musicie obawiać się spoilerów, gdyż produkcja Flagship Studios jest już trupem. Serwery zamknięto kilka lat temu, odsuwając Hellgate: London w zapomnienie. Sama gra nie była zbyt dobra, ale za to oferowała naprawdę świetnym klimat i ciekawie wykreowany świat. Stare przepowiednie templariuszy głosiły, że w przyszłości na naszą planetę przybędą niebezpieczne demony, chcące przejąć kontrolę nad nowymi terytoriami.

Legendy okazały się być prawdziwe, przez co ludzie faktycznie musieli stanąć do walki z najróżniejszymi monstrami. Wojna z piekielnymi wysłannikami z góry była skazana na porażkę, ponieważ mieszkańcy Ziemi nie byli w żadnym stopniu przygotowani na taką okoliczność. Akcja gry ma miejsce pięć lat po tragicznych wydarzeniach, które pochłonęły miliony istnień. Ocaleni znaleźli schronienie w londyńskich tunelach metra i kanałach, gdzie skrupulatnie przygotowywali plan zemsty. Opancerzeni w zbroje przypominające futurystycznych rycerzy wyruszyli do walki z licznymi przeciwnikami przebywającymi na powierzchni angielskiej stolicy.

 
1 2 3 4
Łukasz Morawski

Prawdopodobnie urodził się z padem w ręku i kawałkiem pizzy w ustach. Miłośnik wszystkiego co jest związane z kulturą popularną i nowymi technologiami. Gra w gry, ogląda filmy, czyta książki i komiksy. Jedno jest pewne - nie ma czasu na nudę.

Dyskusja3 komentarze

  1. Wojnie w Darksiders zależało przede wszystkim na oczyszczeniu swojego imienia i wyzwoleniu się spod kontroli rady, trochę przekombinowany opis xd Ale Gierka 10/10 w stylu popularnej ostatnio Zeldy

Zostaw komentarz