Lawbreakers oficjalnie kończy swój żywot

0

Ostatnie dziecko Cliffa Bleszinskiego udaje się na spoczynek.

Już w maju Cliff Bleszinski zapowiedział zamknięcie swojego ostatniego studia, Boss Key Productions, by samemu udać się na tymczasowy spoczynek. Mniej więcej od tamtego ogłoszenia darmowe stało się też jego ostatnie dziecko, czyli LawBreakers. Dziś już jednak tytuł ten zakończył swoją przygodę z rynkiem gier.

Oczywiście taki obrót spraw był zapowiadany już wcześniej, jednak wciąż jest to dosyć smutna wieść. W końcu samo LawBreakers nie okazało się być produkcją tragiczną. Gra padła właściwie ofiarą zbyt hucznych zapowiedzi oraz mocnej konkurencji. Za obwieszczeniem dzisiejszego zamknięcia serwerów odpowiada Josh Rife, który dodatkowo zaznaczył jak ważna była dla niego ta produkcja. Znalazło się też miejsce na podziękowanie dla graczy, wspierających wcześniejsze poczynania studia Boss Key.

Przykra historia, związana z niezgorszą grą, ambitnym zespołem twórców i legendą naszej branży. Miejmy nadzieję, że kadra odpowiedzialna za Lawbreakers znajdzie swoje miejsce w innych studiach, a Cliff powróci na rynek ze zdwojoną siłą. A LawBreakers niech pozostanie dla nich wszystkich przestrogą na przyszłość.

Źródło: TweakTown


Gracz od 12 roku życia. Częściej z padem, rzadziej z myszką. Bliżej mu do niebieskiego, niż do zielonego. Zakochany w pudełkowych wersjach gier. Kolekcjoner steelbooków. W wolnych chwilach - kinoman.

Zostaw komentarz