KWIECIEŃ 2017 W EKSPERT CENEO – WSZYSTKIE PUBLIKACJE MIESIĄCA W ZBIORCZYM WYDANIU

0

Przegląd najciekawszych tekstów miesiąca.

Mieliście zapracowany miesiąc, a chcielibyście być na bieżąco ze wszystkimi naszymi recenzjami, zestawieniami oraz felietonami? Trafiliście zatem w dobre miejsce!

RECENZJE GIER

W kwietniu do sprzedaży trafiło sporo nośnych tytułów, z których większość udało nam się przetestować. Nie wszystkie spełniły nasze oczekiwania, ale część z nich okazały się być prawdziwymi perełkami:

SNIPER: GHOST WARRIOR 3: Crysis wydany kilka lat temu wygląda znacznie lepiej niż Ghost Warrior 3, w którym znajdziemy rozmyte tekstury, paskudnie skompresowane cut-scenki, brzydkie modele postaci oraz najbardziej toporne kill camy, jakie widziałem od czasów premiery drugiej części tego nieszczęsnego cyklu.

PERSONA 5: przesłanie idące za piątą odsłoną serii ma szansę wybrzmieć najmocniej właśnie w Japonii, gdzie praca jednostki na rzecz ogółu społeczeństwa i szeroko rozumiany kolektywizm odgrywają szczególne znaczenie. W toku naprawdę dobrej zabawy gra potrafi niejednokrotnie umiejętnie potrafi skłonić nas do okazjonalnych przemyśleń – na ile tak naprawdę żyjemy w zgodzie z samym sobą, a jak bardzo pod dyktando innych?

SYBERIA 3 jest trochę jak powrót do ciepłego domu w zimny zimowy wieczór – bije od niej spokój i sprawia, że robi się po prostu milej. Zawdzięcza to m.in. clockpunkowemu i lekko onirycznemu klimatowi. Chociaż widziałem gry na silniku Unity wyglądające lepiej, to przeniesienie serii w trzeci wymiar wcale nie wyszło jej na złe, ponieważ twórcy zachowali charakterystyczny styl Benoita Sokala.

WARHAMMER 40.000 DAWN OF WAR III: Z jednej strony nowy Dawn of War to wciąż rasowy kawał gry z uniwersum. Z drugiej jednak odświeżenie formuły niekoniecznie wyszło grze na dobre.

EASTER EGGI W GRACH. DLACZEGO TAK BARDZO JE LUBIMY?

Uwielbiam odnajdywanie easter eggów w grach, dlatego z miłą chęcią podjąłem się tego tematu. W powyższym linku znajdziecie nie tylko lekki felieton mojego autorstwa, ale także sporo materiałów filmowych przedstawiających przykładowe „jajka wielkanocne” z różnych gier.

PLAYTESTY GIER

Współcześnie dema odeszły do lamusa, ale w ich miejsce wskoczyły beta testy oraz możliwość wcześniejszego przetestowania gier u wydawcy lub producenta. Tak było chociażby w tym miesiącu, czego efektem są poniższe teksty:

GET EVEN: Spędziłem z grą z górą trzy godziny i muszę przyznać, że opuszczałem stanowisko z niekłamanym żalem. Tytuł kupił mnie doskonałym klimatem, oryginalną fabułą i efektami wykorzystania technologii skanowania 3D rzeczywistych lokacji. Z niecierpliwością czekam na finalną wersję, aby móc przekonać się na własnej skórze czy reszta gry jest tak dobra, jak to, co zostało mi zaprezentowane podczas pokazu.

GRAN TURISMO SPORT: Jeśli Polyphony Digital poprawi kilka elementów, to może wyjść z tego naprawdę solidna gra wyścigowa, która stanie w szranki z Forzą Motorsport, Project CARS lub Assetto Corsa jak równy z równym. Pojedynek może być jednak trudny, ponieważ konkurencja zdążyła już udowodnić, że ma bardzo wiele do zaoferowania miłośnikom sportów samochodowych.

QUO VADIS BIOWARE?

Marcowa premiera Mass Effect: Andromeda przeszła przez branżę gier wielkim echem, co zresztą mogliście też zauważyć na naszym portalu. Dawid jako fan studia BioWare stosunkowo ciepło przyjął ich nowe dzieło, ale zauważył kilka błędów, które notorycznie popełnia kanadyjski producent. Postanowił się więc zastanowić dokąd to wszystko zmierza:

Przyczyn degeneracji gier BioWare jest kilka. Po pierwsze, opieranie się wręcz do znudzenia na sprawdzonym schemacie i liczenie na to, że będzie działał on już zawsze. W efekcie artyści stali się rzemieślnikami, a ich gry, chociaż poprawne, cechuje wtórność i nijakość. Po drugie, czerpanie garściami z mechanik sandboksowych. Wbrew pozorom, stworzenie naprawdę grywalnej piaskownicy jest nie lada sztuką. To nie drink, gdzie do szklanki wystarczy wlać odpowiednie składniki i zabełtać. Zespołów, którym się to udało, jest dosłownie kilka, może kilkanaście, vide Rockstar Studios z serią GTA, czy CD Projekt RED z Wiedźminem.

PREZENTACJA PROJECT SCORPIO

Microsoft w końcu ujawnił konkrety dotyczące swojej najnowszej konsoli. W artykule Dawida (maniaka marki Xbox) znajdziecie wszystkie najciekawsze informacji ujawnione przez giganta z Redmond.

RETRON

Miesiąc bez RetrON-a byłby miesiącem straconym. W tym miesiącu przyjrzeliśmy się trzem dziełom, z czego dwa pierwszą są kultowymi grami przygodowymi, a trzecie jeszcze bardziej kultową przenośną konsolą:

GAME BOY CLASSIC: W ciągu pierwszych dwóch tygodniu od japońskiej premiery sprzedano około trzysta tysięcy egzemplarzy, a w Stanach Zjednoczonych dołożono dodatkowe czterdzieści tysięcy – i to podczas pierwszego dnia od trafienia urządzenia do sklepów!

SYBERIA: Niedawno miałem okazję nadrobić zaległości i zapoznać się zarówno z pierwszą, jak i drugą Syberią. O dziwo, czas najgorzej obszedł się nie z grafiką, ale fabułą gry. Dialogi brzmią dzisiaj trochę infantylnie i sztucznie, podobnie zresztą jak sama historia, której osią są poszukiwania wyspy zamieszkałej przez mamuty. Fabuła zachowała swój oniryczny klimat i atmosferę tajemnicy, ale wyraźnie ustępuje poziomem współczesnym produkcjom. Nie oznacza to jednak, że nie warto dać jej szansy.

PODSUMOWANIE EUROPEJSKICH FINAŁÓW LIGI WARGAMING.NET

Na początku miesiąca Dawid udał się do Katowic (w sumie, daleko nie miał) żeby zobaczyć jak europejskie drużyny rywalizują w World of Tanks. Swoimi wrażeniami podzielił się w krótkiej tekstowej relacji z tej skromnej imprezy. Wewnątrz znajdziecie też link do galerii:

Chociaż składająca się prawie wyłącznie z Polaków drużyna Utopia odpadła w play-offach, w europejskich finałach ligi Wargaming.net brało udział aż sześciu naszych rodaków. Jeden gra dla drużyny DiNG, dwóch dla Kazna Kru i trzech dla Oops – The Tough Giraffes. Było więc komu kibicować. Turniej rozpoczął mecz pomiędzy DiNG i GoHard. Ze starcia zwycięsko wyszedł zespół DiNG, który pokonał GoHard wynikiem 7:4. W kolejnym meczu spotkały się drużyny Oops – The Tough Giraffes i Kazna Kru.

RELACJA Z SAMSUNG GALAXY UNPACKED 2017

Nie tylko Microsoft ujawnił w tym miesiącu szczegóły dotyczące swojej zabawki. Koreański producent ujawnił masę informacji odnoście smartfona Galaxy S8 i S8 Plus oraz gadżetu o nazwie DEX. Konferencję Samsunga podsumował Dawid.

ŚWIATOWY DZIEŃ KSIĄŻKI

W związku Światowym Dniem Książki, który obchodziliśmy 23 kwietnia, postanowiliśmy przygotować dwa materiały poświęcone literaturze bazującej na przedstawicielach wirtualnej rozrywki. Mi przypadło stworzenie zestawienia NAJCIEKAWSZYCH PRZEDSTAWICIELI GATUNKU, natomiast Dawid zastanowił się DLACZEGO CZYTAMY KSIĄŻKI NA PODSTAWIE GIER WIDEO?

Nie da się niestety ukryć, że większość tytułów, które bazują na grach wideo, to książki dosyć niskich lotów. Są napisane prostym językiem i wypełnione po same brzegi akcją. Zwykle nie poruszają czulszych strun w duszy czytelnika, a raczej zaspokajają jego podstawowe potrzeby. Czy to źle? Jeżeli czujecie się przytłoczeni szkolnymi lekturami czy literaturą fachową na studiach lub jesteście po prostu przemęczeni pracą, a nie chcecie ogłupiać się telewizją, książki bazujące na grach to doskonała odskocznia. Zważywszy na prosty język, warto czytać je w oryginale, ponieważ stanowią przyjemny i przystępny sposób na przyswojenie języka obcego. Jeżeli jeszcze tego nie robiliście, koniecznie spróbujcie!

TESTY SPRZĘTÓW

W przerwie od grania, czas pracy poświęcamy również na testowanie najnowszych sprzętów gamingowych. Tym razem Logitech wypożyczył nam swoje produkty, których jakość stała na bardzo wysokim poziomie:

LOGITECH G PRO: Z racji tego, że klawiatura ma być mobilna i łatwa do przetransportowania, Logitech całkowicie zrezygnował z klawiatury numerycznej. Dzięki temu, urządzenie jest znacznie węższe, co daje nam większą swobodę podczas pakowania walizek. Rozmiar urządzenia przydaje się też podczas użytkowania, ponieważ nie zabiera zbędnego miejsca na biurku, dając większe pole manewru dla myszki.

LOGITECH G533 WIRELESS: Jakość dźwięku G533 to wyższa szkoła jazdy. Rewelacyjny system 7.1 nie tylko wyraźnie wskazuje nam, z której strony pochodzi konkretny hałas, ale nawet pozwala bezproblemowo odczytać, jak daleko od nas się on znajduje. Już dawno nie miałem do czynienia ze słuchawkami oferującymi dźwięk przestrzenny, przykładającymi tak wielką wagę do dystansu. Headset doskonale radzi sobie zarówno podczas grania, jak i oglądania filmów oraz słuchania muzyki.

POZOSTAŁE TEKSTY

RECENZJE I PLAYTESTY:

ZESTAWIENIA I ARTYKUŁY:

BEZ PRĄDU:

TESTY SPRZĘTÓW:

Łukasz Morawski

Prawdopodobnie urodził się z padem w ręku i kawałkiem pizzy w ustach. Miłośnik wszystkiego co jest związane z kulturą popularną i nowymi technologiami. Gra w gry, ogląda filmy, czyta książki i komiksy. Jedno jest pewne - nie ma czasu na nudę.

Zostaw komentarz