KONKURS 3 – tajemnice podróży

227

uncharted_banner_1112x300

Seria Uncharted obfituje w niesamowite krajobrazy i nietypowe zakątki. Nathan Drake wędruje po pustynnych wąwozach, miastach ukrytych w sercu gór czy strzelistych klifach, fundując sobie prawdziwe życie na krawędzi. Miejsca, które odwiedza czasem budzą grozę, kiedy indziej wprawiają w zachwyt, ale nieodmiennie budują fascynujący klimat rozgrywki.

A jaki fragment globu Wy chcielibyście zwiedzić najbardziej i dlaczego? Napiszcie miejsce i krótko uzasadnijcie swój wybór w komentarzu pod tym postem.

Na odpowiedzi czekamy od 2 do 8 maja 2016. Zwycięzcę poznamy już 10 maja! Do wygrania gra Uncharted 4: Kres Złodzieja na PS4!

Regulamin konkursu znajduje się tutaj

 


 

Ekspert Ceneo jest portalem skupiającym się na grach i nowych technologiach. Piszemy o ciekawych wydarzeniach na szeroko rozumianym rynku IT. Portal aktualizujemy codziennie, dostarczając najświeższych informacji. Znajdziecie u nas wiadomości, testy oraz recenzje elektroniki użytkowej.

Dyskusja227 komentarzy

  1. Najbardziej chciałbym odwiedzić i zwiedzić Wielki kanion ! Moim zdaniem to jedno z najpiękniejszych miejsc na świecie, niesamowity klimat oraz przepiękne widoki. Dużo dzikiej przyrody ,zabytkowe budowle itd.
    Może pośród skał również kryją się tajemnice , skarby i oczywiście tarapaty ? Kto wie… :)

  2. Miejscem zagadkowym jest miasto Tiahuanaco usadowione na północy wyżyny Altiplano pośród Andów na wys. ok. 3800 mnpm (Boliwia), sąsiaduje z jeziorem Titicaca. Ruiny miasta to monumentalne kamienne budownictwo, wielobarwna ceramika, wyroby z metali szlachetnych, kamienia i brązu. Co ciekawe, sąsiadujące Jezioro Titicaca jest największym wysokogórskim jeziorem świata, a jednocześnie największym jeziorem Ameryki Południowej. Samo jezioro jest pewnym ewenementem, a mianowicie jego woda jest słona. Mało tego, w oddalonym o setki kilometrów od oceanu jeziorze żyją liczne morskie ryby i skorupiaki. W sieciach rybaków można znaleźć wiele zaskakujących okazów, na przykład konik morski. Jakim cudem woda i organizmy morskie znalazły się na wysokości ok 4000 mnpm? Jedna z hipotez mówi o tym, iż wypiętrzające się Andy uwięziły wodę z pobliskiego oceanu i wyniosły ją ku chmurom. Inna z kolei, bardziej ciekawa moim zdaniem, związana jest z hipotezą o Wielkim Uskoku Skorupy Ziemskiej Charlesa Hapgood’a. Cała historia wydarzyła się ok. 12,5tys lat temu… ale o tym to niech każdy już sobie doczyta :)

  3. Chciałabym kiedyś zawitać do miejsc, w których rozgrywały się wydarzenia z filmów takich jak „Rob Roy” czy najnowszy „Makbet”… Do Szkocji – poznać inspirującą kulturę i usłyszeć piękną muzykę na żywo. Podziwiać ostre klify w Irlandii, zachłysnąć się świeżym powietrzem na tle ogromnych równin rozpościerających się aż po horyzont. W Islandii doświadczyć potęgi natury, pod postacią wielkich wodospadów i niesamowitych zjawisk takich jak zachody i wschody słońca, które odbijając się w wodzie i padając na trawę, klify, roślinność, nadają tamtejszemu otoczeniu zupełnie inny wyraz. We wszystkich tych miejscach można poczuć wolność nadlatującą z każdej strony. Wielkie przestrzenie wypełnione ogromnymi skałami, wysepkami i jeziorami sprawiają, że człowiek czuje się tak mały wobec ogromu przestrzeni, w której się właśnie znalazł. Jednocześnie w takich miejscach można doświadczyć, wolności, spokoju, harmonii… odetchnąć pełną piersią. Chciałabym tego doświadczyć.

  4. Chciałabym zobaczyć legendarne miasto Ubar. Niestety już nie zobaczę, bo Nate ‚zniszczył’ Atlantydę Piasków w poprzedniej części gry ;)

  5. Zawsze chciałem zobaczyć wielki chiński mur.Zdumiewające jest to że kiedyś nie było maszyn do budowy a ludzie potrafili zbudować tak wspaniałe dzieło,zawsze mnie to ciekawiło jak oni to zrobili .Mur chiński kryje na pewno wiele ciekawych tajemnic,które było by warto odkryć :) .

  6. Piotr Guzgan

    Zawsze chciałem odwiedzić Londyn. Zobaczyć Tower Bridge, Big Ben itd. Również chciałbym odwiedzić miejsce, w którym znajduje się siedziba wielu firm produkujących gry podbijające rynki na całym świecie. Zdecydowanie jest to miejsce które chciałbym odwiedzić.

  7. Gdybym mógł wybrać jedno miejsce w którym mógłbym się znaleźć za chwilę i na chwilę byłoby to El Dorado;). Myślę że uzasadniać wyboru nie trzeba. Tylko gdzie to jest…

  8. Chciałbym zwiedzić Ziemię Baffina. Jest to piąta pod względem wielkości wyspa na świecie, druga wyspa Arktyki. Choć była znana już Wikingom to szacuje się, że współczesnym ludziom znana jest zaledwie w kilku procentach. Warto byłoby być pierwszym który postawi stopę na tamtejszej ziemi i odkryje jej tajemnice. :)

  9. Lokalizacja, która musiałaby budzić grozę, ale jednocześnie wprowadzać w zachwyt oraz zachęcać do eksploracji i poznawania jej tajemnic nie jest łatwa do wyboru. Nie ma na Ziemi zbyt wielu takich miejsc, choć po przeczytaniu pytania, odpowiedź jawiła mi się natychmiast. Miejsce to choć gęsto zaludnione jest niebezpieczne i może Ci się przytrafić wszystko na każdym kroku. Bogata historia lokacji jest zatarta przez brzydotę zapomnianych miejsc i bilbordy reklamowe. Jej egzotyka względem reszty świata jest jak połączenie w potrawie ananasa i papieru toaletowego – żadna. Miasto zwaśnione przez dwa rody sportowe, jest tak dalekie mojemu sercu, że z trudem wpisuję tu litery, które układają się w wyraz „Łódź”.

  10. ZAGINIONE ZŁOTE MIASTO PAITITI poszukiwane już od ok.500 lat ! :) Wkońcu to gra więc mozna podziwiać coś czego jeszcze człowiek nie odkrył

  11. Jedynym miejscem, które według mnie byłoby niezwykle warte odwiedzenia jest rosyjski odwiert SG3. Koło podbiegunowe, przeszło 10 km do najbliższej miejscowości Polar, stara rosyjska baza wojskowa z mroczną przeszłością…
    Podobno pracujący tam naukowcy dowiercili się do bram piekieł. Dziwne dźwięki dochodzące z dna odwiertu przypominały zawodzące głosy potępionych. Tu muszę przytoczyć słowa pracującego tam dr Azzacowa:

    „Staraliśmy się nasłuchiwać te dźwięki przy pomocy czułych mikrofonów. To, co usłyszeliśmy dosłownie ‘złamało’ logicznie myślących naukowców. Był to cichy, ale wysoki dźwięk. Początkowo myśleliśmy, że generuje go któraś z maszyn. Po zmianie ustawień zrozumieliśmy, że dźwięk pochodzi z wnętrza Ziemi. To był ludzki głos wyjący z bólu. Choć słychać było tylko jeden, w tle były tysiące, może nawet miliony podobnych. Po tym przerażającym odkryciu większość pracowników złożyła wymówienie”.

    Baza mimo, że opuszczona dalej jest wojskowym terenem zamkniętym. Kto wie co kryje się pod zwałami gruzu i w opuszczonych silosach. Może rzeczywiście rosjanie wtedy, w roku 1980, otworzyli wrota piekieł. Może nadal da się wejść do środka?

  12. Skoncentrowałbym się na okolicach Himalajów, by w podróży tej poznać i doznać wilgotności dżungli, niebezpieczeństwa wypiętrzeń i szorstkiego klimatu górskiego, wietrzności wyżyn oraz pustki pustyni. Więcej i więcej do tego zmierzam – zaczerpnąłbym mądrości tamtejszych kultur oraz w rękach swych poczuć chciałbym różnorodność tej flory i fauny, a wszystko to pochłonąłbym oczami mymi, włącznie z pięknych barw kolorytem.
    Ta podróż moja głównie na jednym skupiłaby się – by raz pojąć różnorodności czar, w takim rozwiązaniu, aby zaczerpnąć raz po raz i jeszcze kilkanaście razy, coraz to coraz więcej, wyrwać z niej dla siebie czym więcej emocji, widoków, historii, miejsc magii i zadowolenia z podjętej o tym konkretnym kierunku decyzji.

  13. Nie lubię zimna, komarów nie cierpię, a wszystko co ma więcej niż cztery kończyny mnie brzydzi – odpada koło podbiegunowe i wysokie góry, tropiki i wszelakie tereny podmokłe. Lubie słonko…mogłabym wylądować w Miami. Tam pozostałoby tylko wsiąść w jacht i popłynąć w stronę Wysp Bermudzkich.

    A gdzieś w połowie drogi między nimi skierować dziób kadłuba na południowy zachód i płynąć. Może odnalazłabym skarby z zaginionych w Trójkącie Bermudzkim statków i samolotów?
    Oczywiście kapitanem byłby Nathan ;)

  14. Z racji tego, że jestem ogromną fanką motoryzacji i nietuzinkowych widoków, w chwili obecnej najchętniej wybrałabym się do Rumunii. Ten z pozoru mało intrygujący kraj mieści w sobie wiele fantastycznych dróg, w tym absolutnie zniewalającą Drogę Transfogaraską nazywaną zresztą najlepszą drogą na świecie, na których można nacieszyć oko oraz zaspokoić potrzebę silnych wrażeń. Ponadto, wiedząc, że bohater gry Uncharted odwiedza wiele pięknych i inspirujących miejsc oraz od przyszłej części będzie niektóre drogi przemierzać samochodem, polecam i jemu odwiedzić Rumunię, jak nie w 5 to w 6 części. Im szybciej tym lepiej.

  15. Sprawa jest prosta, wręcz dziko prosta. Zimno odrzuca, klimat umiarkowany jest spoko, ale nie gwarantuje wrażeń, zresztą co to za egzotyka, co to za marzenie? Do Barcelony czy Włoch można polecieć z Polski za grosze. Musi być gorąco, ale same plaże nie wystarczą. Potrzeba atrakcji. Czym prędzej bukuję bilety do Birmy.

    Azjatycki kraj nie należy do najbezpieczniejszych czy najbardziej stabilnych, jednak trudno jest znaleźć inny kraj, w którym można znaleźć góry o wysokości niemal 6 tysięcy metrów nad poziomem morza, a także wspaniałe plaże. Birma może i jest biedna, może i dla nas, Europejczyków, to zupełnie inny świat, jednak właśnie to jest w tym wszystkim ciekawe.

    Aż 49% kraju zajmują lasy, które zamieszkują najróżniejsze zwierzęta – od drobnych ssaków przez tygrysy aż po ogromne nosorożce i słonie. Poza tym, w Birmie ludzie mówią przynajmniej czterema różnymi językami, a kraj zamieszkuje nieprawdopodobnie wiele grup etnicznych. Czy to nie jest cudowne?

    To samo można powiedzieć o widokach, jakie czekają na osoby odwiedzające Birmę. Z jednej strony zjawiskowe plaże, z drugiej ośnieżone góry; z jednej strony piękne pola, z drugiej fantastyczne zalesione doliny czy pola herbaty. Wszystko jest do dotknięcia, wszystko jest do zrobienia, turysta czuje się tam jak gość w najlepszym hotelu.

    Zresztą, sama Birma musi być także idealnym miejscem dla poprowadzenia akcji gry w stylu Uncharted. Zróżnicowany krajobraz gwarantuje cudowne widoki, kraj ma nieprawdopodobnie długą (pierwsze ślady człowieka pochodzą sprzed 400 tysięcy lat!) i bardzo ciekawą historię, a także pełno wciąż nieodkrytych tajemnic. Każdy poszukiwacz, w tym zresztą i ja, chciałby wcielić się w rolę odkrywcy i doprowadzić do zaskakujących osiągnięć. Smaczku całej historii gwarantuje także fakt, że Birma jest krajem wojskowym, a że w grach Nathan Drake bardzo lubił strzelać, to tutaj ewentualnych przeciwników nie musiałby szukać zbyt daleko…

  16. Witam wszystkie opisane powyżej miejsca bym z chęcią odwiedzl ,lecz mam nadzieje że kiedyś uda mi sie odwiedzic wał zachodni (Tzw linija Zygfryda ) a dokladniej bunkry które zostały tam wybudowane z rozkazu Adolfa w czasach drugiej wojny , to jest masakryczne że tyle ludzi stracilo zycie przy budowie, normalnie jak sie oglada dokument o tym to nie do wiary ze to powstalo , adolf mial fobie by miec(Nie patrzyl na koszty czy zycie więźniów ) najlepsze maszyny wojenne ,najwieksze statki itp. ale i bunkry nie do zdobycia takie jak na liniji z. Np jeden tzw glowa kota mial masakryczne uzbrojenie takie jak miotacz ognia na 80 m ,czy wieze strzelnicze obracające o 360stopni, oczywiście wolał bym by nie bylo tego ,wojny itp ale widzac to wszystko człowiek wie ze tak bylo , to historia ,straszna i chcialbym zobaczyc te budowle na wlasne oczy bo sa one nieprawdopodobne a za razem … lepiej sami zobaczcie sami https://www.youtube.com/watch?v=WYmBmmUT3y4 pozdrawiam i prosze obejrzeć jesli ktoś nie widzial bo naprawde warto.

  17. Marzę o zwiedzeniu, moim zdaniem najbardziej niesamowitego ze stanów Ameryki – Luizjany. Od dawna fascynuje mnie ta część świata. Tajemnicze, mroczne, ale piękne bagna i tętniący życiem, rozbrzmiewający jazzem, kolorowy Nowy Orlean. Miejsce, w którym czas zdaje się stać w miejscu, lub przynajmniej leniwie płynąć, gdzie kreolskie kobiety z garnka gumbo potrafią wyczytać więcej, niż cyganka z tuzina rąk, a voodoo jest częścią życia codziennego.
    Luizjana to miejsce, którego nie da się pomylić z żadnym innym. Mieszanka kulturowa, przesycona zapachem kawy i cygar. Tu nawet kuchnia ma w sobie szczyptę magii, a przygodę można znaleźć na każdym kroku.

  18. Bardzo chciałbym zwiedzić Japonie, gdyż jest to kraj,w którym mieszają się nowoczesne metropolie z starodawnymi zabytkami japońskiej kultury.Jedzenie jest również fenomenalne i składające się głównie z ryb i warzyw,których nie znajdziesz nigdzie indziej!Chciałbym też poznać historie tamtych krajów oraz tradycje odbiegające od tego co mamy w Europie.

Zostaw komentarz