Konami straci prawa do swojej czołowej licencji

0

Złe wiadomości dla fanów serii Pro Evolution Soccer.

Nie od dziś wiadomo, że w temacie licencji, FIFA ma ogromną przewagę nad Pro Evolution Soccer. Piłkarska gra Konami jednak posiadała jedną, której EA mogło zazdrościć rywalom z Japonii – mowa tutaj oczywiście o współpracy z UEFA i prawach do takich znaków marketingowych jak Champions League czy Europa League. Okazuje się jednak, że już niedługo się to zmieni.

26 maja, w Kijowie, odbędzie się finał Ligi Mistrzów i będzie to ostatni dzień w którym prawa do tej marki będzie miało Konami. Oznacza to więc, że w następnej odsłonie PESa nie będzie możliwości wzięcia udziału w popularnych, europejskich turniejach klubowych. Nie będzie to jednak całkowity koniec współpracy między Konami i UEFA, ponieważ przeniesie się ona teraz na teren rozgrywek reprezentacji krajowych.

Jaka jest przyczyna utraty licencji na Ligę Mistrzów oraz Ligę Europy przez Konami? Tego nie wiadomo. Przedstawiciele obydwu instytucji wypowiadają się ciepło na temat dalszych, wzajemnych relacji, jednak śmiało można założyć, że jest to powiązane z upadającą reputacją Konami oraz słabymi wynikami sprzedażowymi piłkarskiej gry Japończyków. Jedno jest pewne – swoje ręce na prawach do tych rozgrywek będzie starało się teraz położyć EA.

Źródło: Variety

 

Gracz od 12 roku życia. Częściej z padem, rzadziej z myszką. Bliżej mu do niebieskiego, niż do zielonego. Zakochany w pudełkowych wersjach gier. Kolekcjoner steelbooków. W wolnych chwilach - kinoman.

Zostaw komentarz