Kompozytor muzyki do Dooma szuka chętnych do metalowego chóru

0

Trzeba naprawdę czuć metal… albo przynajmniej umieć go wykrzyczeć.

Takie przygody nie zdarzają się codziennie – Mick Gordon, kompozytor muzyki do Dooma (i Preya oraz obu najnowszych Wolfensteinów) chce, by w jego następnym soundtracku do gry pojawił się chór… złożony z metalowych krzykaczy. Jako, że dziwnym trafem na rynku nie ma jeszcze żadnej takiej grupy, postanowił zorganizować własną, przedstawiając warunki w tym filmiku:

Tak więc: jest robota. Trzeba tylko umieć sensownie warczeć, być gotowym na wycieczkę do Teksasu i chcieć pojawić się w grze, prawdopodobnie Bethesdy, jako warczący, metalowy muzyczny głos. Z drugiej strony, Mickowi Gordonowi można zaufać, bo jego ścieżki dźwiękowe są MEGA DOBRE.


Artur Cnotalski

Gra od kiedy pamięta. PCtowiec, który nie boi się konsol ani urządzeń przenośnych. Kiedy nie siedzi przy komputerze, prawdopodobnie gra w planszówki lub "papierowe" RPG.

Zostaw komentarz