Hej, Battle Royale – skąd przybyłeś, dokąd zmierzasz?

0

Opowieść o ojcu, jego dziecku i ich przyszłości.

Kto by pomyślał, jeszcze kilka lat temu, że najgłośniejszą rywalizacją dwóch tytułów będzie starcie Fortnite z Playerunknown’s Battleground. Taki stan rzeczy jest na pewno dzisiaj, gdzie w moim odczuciu znacznie mniej emocji wzbudzają już rywalizacje między takimi markami jak Call of Duty i Battlefield czy FIFA kontra Pro Evolution Soccer. Gdzie nie przejrzeć na forach, ludzie szukają ludzi do gry właśnie w dwie wymienione wyżej produkcje. W memetyce dotyczącej gier również dominują dzieła Epic oraz Bluehole.

Największą nowością najnowszej odsłony FIFA ma być licencja na rozgrywki UEFA.

No, może troszkę przesadzam. W końcu ostatnio odbyło się E3, na którym zaprezentowanych zostało naprawdę wiele konkretnych tytułów, wlewające nadzieję w serca odbiorców. Chociaż nawet w czasie trwania tej imprezy dało się wyczytać w sieci, że twórcy PUBGa zarzucają konkurencji łamanie praw autorskich. Battle royale zawitało też licznie w samym Los Angeles, więc myślę, że kłamstwem już na pewno nie będzie stwierdzenie, że ten typ gier jest teraz najgorętszym tematem na rynku.

Ten tekst będzie więc w całości poświęcony temu gatunkowi. Jaka jest jego geneza? Kogo można wymienić jako najznamienitszych przedstawicieli? W końcu, planuję się też zastanowić w jakim kierunku zmierza to wszystko, bo w moim odczuciu jest to nieco… niepokojące. Ale zacznijmy od początku.

NASTĘPNA

1 2 3 4 5 6 7

Gracz od 12 roku życia. Częściej z padem, rzadziej z myszką. Bliżej mu do niebieskiego, niż do zielonego. Zakochany w pudełkowych wersjach gier. Kolekcjoner steelbooków. W wolnych chwilach - kinoman.

Zostaw komentarz