Gry, które powinny zostać zremasterowane

0

… albo zasługują na remake.

  NASTĘPNA 

Część z was pewnie gardzi wszelkimi remasterami, remake’ami czy innymi reebootami. Przyznam szczerze, że trochę nie rozumiem tego jęczenia na odświeżanie starszych tytułów. Jak powiedział swego czasu prezes Bethesdy, gdyby nikt nie kupował nowych wersji Skyrima, to firma by ich nie produkowała. Jasne, zamiast tego producent mógłby skupić się na pracach nad kolejną częścią, ale takie są prawa rynku. Na początku pracuje się nad tym, co przynosi rzeczywiste zyski, a dopiero potem inwestuje w nowe pomysły. Osobiście jestem fanem remasterów, ponieważ dzięki nim miałem okazję ograć kilka leciwych gierek, które z różnych powodów umknęły mi przed laty. W tym zestawieniu przedstawię kilka pozycji zasługujących na solidne odświeżenie, w dowolnej formie.

DEMON’S SOULS

Od jakiegoś czasu staram się regularnie ogrywać wszystkie współczesne produkcje From Software i w sumie za sprawą remastera pierwszego Dark Souls praktycznie mi się to udało. Niestety, cały czas ciąży mi protoplasta gatunku soulslike, czyli Demon’s Souls. Posiadam cyfrowy egzemplarz na PlayStation 3, jednakże nie jestem już w stanie przejść tego tytułu na poprzedniej generacji. Po pierwsze, gra jest diabelnie trudna, a wyłączono serwery, więc nie mogę liczyć na pomoc innych ludzi.

Po drugie, tytuł mocno się postarzał, zarówno pod względem oprawy wizualnej, jak i sterowania. Producent dopiero kombinował wtedy z różnymi mechanikami, które nie do końca udały się tak, jak powinny. Dopiero kolejna gra naprawiła większość bolączek oryginału. W związku z tym, liczę na to, że kiedyś otrzymamy nową wersję Demon’s Souls i uda mi się w końcu zamknąć ten niechlubny rozdział w mojej karierze gracza.

SILENT HILL

Moim zdaniem to właśnie druga odsłona Silent Hill przyczyniła się do „kultowości” tej marki. Tytuł był dopieszczony pod każdym względem, począwszy od kreacji świata, poprzez wciągającą rozgrywkę, a na szokującej fabule kończąc. Mimo to, uważam, że warto byłoby zacząć odświeżanie serii od pierwszej, już mocno przestarzałej, części. Przede wszystkim, najważniejsze, żeby marka ponownie wróciła do Japończyków, ponieważ tylko oni są w stanie zrealizować horror, który nie tylko potrafi przestraszyć, ale jednocześnie nieść ze sobą jakąś mądrość.

W tym przypadku musielibyśmy mówić jednak o całkowitym remake’u, ponieważ wątpię, żeby współczesnym graczom przypasował gameplay z pierwowzoru. Hideo Kojima wraz z Guillermo del Toro próbował po części tego dokonać, ale wiadomo, jak to się ostatecznie skończyły. Wierzę natomiast, że jeszcze kiedyś powrócimy do Silent Hill, nawet jeśli gra miałaby bazować w pełni na fabule „jedynki”.

  NASTĘPNA 

1 2 3
Łukasz Morawski

Prawdopodobnie urodził się z padem w ręku i kawałkiem pizzy w ustach. Miłośnik wszystkiego co jest związane z kulturą popularną i nowymi technologiami. Gra w gry, ogląda filmy, czyta książki i komiksy. Jedno jest pewne - nie ma czasu na nudę.

Zostaw komentarz