Growy pojedynek superbohaterów, czyli Batman vs Spider-Man

0

POPRZEDNIA

OPRAWA AUDIOWIZUALNA

Jak już wspomniałem, Batman: Arkham Knight debiutował trzy lata przed Spider-Manem. Co jednak ciekawe, w kontekście szaty graficznej, produkcja Rocksteady zdecydowanie nie ma się czego wstydzić. Nawet po dziś dzień, to co widzimy na ekranie, robi ogromne wrażenie. Duża ilość detali, świetnie zaprojektowane miasto i modele postaci, autentyczna mimika twarzy, doskonałe efekty specjalne… cóż, gdyby tytuł ten miał swoją premierę kilka dni temu, wciąż nie można by mu było niczego zarzucić w tej kwestii.

Być może trochę popłynę w tym momencie, ale wydaje mi się, że nawet Spider-Man wypada od strony wizualnej troszkę gorzej. I nie zrozumcie mnie źle, gra stworzona przez Insomniac również ma się czym chwalić (szczególnie w temacie modeli postaci i motion capture), ale w porównaniu z ostatnim Batmanem wypada delikatnie gorzej. I zwróciłbym tutaj uwagę na chociażby mniejszy poziom szczegółowości tekstur.

Ciężko byłoby mi jednak z czystym sumieniem dać komuś w takiej sytuacji jakikolwiek punkt. Z pomocą przychodzi jednak strona „audio”, która jest chyba jednym z najmocniejszych elementów Arkham Knighta. Szczególnie w kontekście gry aktorskiej, Batman od Rocksteady to najwyższa półka na rynku. Czuć, że każdy aktor, niezależnie od roli, dawał z siebie wszystko, a trio Conroy (Batman), Hamill (Joker) i Baker (Arkham Knight) mogłoby służyć jako przykład dubbingu perfekcyjnego. Spider-Man ma właściwie jednego człowieka sięgającego tego poziomu (rewelacyjny Yuri Lowenthal jako Peter Paker łamane na Spider-Man), podczas gdy reszta jest po prostu solidna.

Mając przed sobą cały obraz, nie mam się już nad czym zastanawiać. Punkt dla Arkham Knight, w moim odczuciu – absolutnie zasłużony. O grze Rocksteady można powiedzieć wiele, ale jeżeli chodzi o oprawę audiowizualną, naprawdę ciężko znaleźć jakieś poważne zarzuty. No, chyba, że zaczniemy rozmawiać o problemach PCtowej wersji na premierę… ale w kontekście tego tekstu, nie ma to żadnego znaczenia.

WERDYKT

Swoje już napisałem, przyznałem punkty w poszczególnych kategoriach – czas więc na podliczenie. Na podstawie mojej opinii wychodzi więc następujący wynik:

BATMAN: ARKHAM KNIGHT 2,5 – 2 SPIDER-MAN

… i faktycznie oddaje on całkowicie moje doświadczenia przy obydwu grach. Zarówno przy produkcji od Rocksteady, jak i przy świeżynce od Incomniac Games, bawiłem się wyśmienicie, jednak to właśnie Bats powalił mnie swoim klimatem i opowiadaną historią. Mimo wszystko, Spider-Manowi też muszę oddać to, co się należy – w końcu była to gra z tego roku, która zaproponowała mi wyśmienite kilkadziesiąt godzin zabawy i była w stanie przyciągnąć mnie swoją tematyką (a jeszcze jakiś czas temu było o to ciężko). Mam nadzieję, że tytuł ten będzie obecny na tegorocznym rozdaniu nagród i kilka statuetek trafi w ręce Insomniac Games. Tego exclusive’a prywatnie stawiam nawet ponad God of War.

Pozostaje mi tylko życzyć sobie i wam, aby rywalizacje pomiędzy poszczególnymi markami stały na tak wysokim poziomie, jak ta o której tutaj napisałem. Myślę też, że wielu (włącznie ze mną) chciałoby więcej tak świetnych produkcji traktujących o superbohaterach. Takie osobistości jak Iron-Man, Deadpool czy Superman wciąż czekają na godnego reprezentanta na rynku gier. Tak więc, szanowni twórcy – warto to przemyśleć! A czy to opłacalne? Cóż… wystarczy spojrzeć tylko na miejsce, w którym znajduje się zarówno Rocksteady, jak i Insomniac Games.

POPRZEDNIA


1 2 3

Gracz od 12 roku życia. Częściej z padem, rzadziej z myszką. Bliżej mu do niebieskiego, niż do zielonego. Zakochany w pudełkowych wersjach gier. Kolekcjoner steelbooków. W wolnych chwilach - kinoman.

Zostaw komentarz