Growy horoskop, czyli jakim miesiącem jest dla branży luty?

0

LUTY 2014

The Last of Us: Left Behind. Trzeba pisać coś więcej? To właśnie wtedy pojawiło się świetne rozszerzenie najlepszej gry roku 2013. Dodatek wzbogacał historię z podstawki o wydarzenia z przed momentu, w którym przecięły się drogi Joela i Ellie. Left Behind pozwalało więc poznać historię tej drugiej oraz jej relacji, z przyjaciółką o imieniu Riley. No i uzupełnienie historii jednej z głównych bohaterek uniwersum The Last of Us wypadło po prostu znakomicie, o czym świadczy średnia ocen na Metacritic, wynosząca 88. Storytelling w wykonaniu Naughty Dog to po dziś dzień najwyższa klasa na rynku i naprawdę nie wiem czy można się z tym racjonalnie spierać.

Oprócz tego, wspomnieć należy też o Outlast. Horror od studia Red Barrels wypadł naprawdę przyzwoicie i udowodnił, że wyprawy z kamerą do opuszczonych przybytków mogą okazać się wyjątkowo (nie)ciekawą przygodą. Gra chwalona była za rewelacyjny klimat oraz za umiejętne straszenie gracza, co jest chyba najlepszą laurką dla przedstawiciela tego gatunku. A warto napomknąć też, że dla studia Red Barrels był to pełnoprawny debiut na rynku i chyba lepiej sobie go wymarzyć nie mogli.

Wtedy też pojawili się dwaj przedstawiciele dosyć znanych gatunków, którzy spotkali się raczej z chłodnym przyjęciem. Mówię tutaj oczywiście o Thiefie oraz Castlevanii: Lords of Shadow 2. Ta pierwsza z wymienionych produkcji chwalona była głównie za mechaniki skradania, co oczywiście było kluczowym elementem, jeżeli chodzi o przedstawiciela akurat tej serii. Krytycy stwierdzili jednak, że przy tym wszystkim zawiodła strona techniczna produkcji oraz jej warstwa fabularna.  A Lords of Shadow 2? Była to produkcja o dwóch twarzach, która przeplatała rewelacyjne elementy z takimi, które były wyjątkowo słabe lub bezbarwne.

I jeszcze ciekawostka – prawie równe dwa lata przed Layers of Fear, na rynek weszło też Basement Crawl. Obydwa tytuły to zasługa naszych rodaków z Bloober Team i podczas, gdy Layers of Fear wypadło naprawdę świetnie, tak ta druga produkcja okazała się być koszmarną klapą, o której szkoda nawet pisać. Przykład ten pozwola jednak zauważyć, jak ogromny progres poczyniło studio na przestrzeni zaledwie dwóch lat. Motywator lepszy, niż wszyscy trenerzy personalni razem wzięci.

PLUSY: The Last of Us: Left Behind, Outlast
MINUSY: Thief, Castlevania: Lords of Shadow 2
WERDYKT: 2:2, ale w dogrywce wygrałyby plusy 
WERDYKT Z PERSPEKTYWY BLOOBER TEAM: masakra

     

 

1 2 3 4 5

Gracz od 12 roku życia. Częściej z padem, rzadziej z myszką. Bliżej mu do niebieskiego, niż do zielonego. Zakochany w pudełkowych wersjach gier. Kolekcjoner steelbooków. W wolnych chwilach - kinoman.

Zostaw komentarz