Growy horoskop, czyli jakim miesiącem jest dla branży luty?

0

LUTY 2016

Ten miesiąc, dwa lata wstecz, zaczął się od mocnego uderzenia – już w jego piątym dniu na półkach sklepowych wylądował XCOM 2 i z miejsca zdobył serca krytyków. Łukasz wpadł w taki zachwyt, że wlepił ocenę na poziomie 90 procent, zachwalając całą koncepcję studia Firaxis, którzy zaproponowali wprowadzenie nowych, trafionych pomysłów oraz rozbudowanie tych już znanych i sprawdzonych. Laurka wystawiona przez mojego redakcyjnego kolegę nie odbiegała zresztą od ogólnego odbioru, który reprezentuje średnia 88 na portalu Metacritic. Turowe odpieranie ataku kosmitów na naszą przepiękną planetę nie mogło wyjść po prostu lepiej.

Pokaz formy, w tamtym fragmencie roku, zaprezentowało też polskie Bloober Team, wypuszczając na rynek solidnie zrealizowany horror o tytule Layers of Fear. Produkcja traktująca o malarzu, który borykając się z poważnymi problemami natury psychicznej oraz demonami przeszłości, próbuje ukończyć swoje największe dzieło, okazała się prawdziwym pokazem możliwości naszych rodaków. My również doceniliśmy jakość tego tytułu, bo otrzymał u nas notę na poziomie 90 procent.

Tamten okres, to również debiut Far Cry Primal. Pierwsza odsłona serii (chociaż bardziej wypadałoby określić ją mianem spin-offu), która przeniosła akcję na dziesiątki lat przed naszą erą i zaoferowała podobne mechaniki, wkomponowane w czasy, o których produkcja traktowała. I wiecie co? Znowu wyszło bardzo dobrze. Po Far Cry 4, które mogło wzbudzać mocne skojarzenia do części trzeciej (ocierające się wręcz momentami o deja-vu), było to swego rodzaju odświeżenie, które zrobiło marce, w mojej opinii, bardzo dobrze. Teraz wszyscy mogą znowu zatęsknić za szaleństwem w czasach współczesnych i, nawiasem mówiąc, niedługo będą mogli swoje potrzeby zaspokoić przy piątej odsłonie. Premiera będzie miała miejsce w tym miesiącu, który następuje po lutym, a którego totalnie nie dotyczy ten artykuł, więęęęc…

Trzeba jeszcze napomknąć, że w tamtym okresie na rynku pojawiły się takie dobra, jak Firewatch czy Naruto Shippuden: Ultimate Ninja Storm 4 i każdy z wymienionych tytułów został ciepło przywitany na rynku. Tak naprawdę największym zawodem w tamtym miesiącu okazał się spin-off serii The Walking Dead od Telltale Games, traktujący o losach znanej z komiksów i serialu Michonne. Oczywiście nie wyszła z tego żadna tragedia, ale w porównaniu do innych gier studia, wypadło to bardzo blado. Cieniutko poradził też sobie Street Fighter V, który bijatyką okazał się całkiem przyzwoitą, ale przez brutalnie okrojoną zawartość Łukasz nie był w stanie wystawić nic więcej, niż ocenę na poziomie 60.

PLUSY: XCOM 2, Layers of Fear, Far Cry Primal, Firewatch, Naruto Shippuden: Ultimate Ninja Storm 4
MINUSYThe Walking Dead: Michonne – A Telltale Miniseries, Street Fighter V
WERDYKT: 5:2 na korzyść plusów. Deklasacja zawodów, poziom prawie jak Niemcy vs Brazylia ad. 2014

     

 

1 2 3 4 5

Gracz od 12 roku życia. Częściej z padem, rzadziej z myszką. Bliżej mu do niebieskiego, niż do zielonego. Zakochany w pudełkowych wersjach gier. Kolekcjoner steelbooków. W wolnych chwilach - kinoman.

Zostaw komentarz