Growa Kompania Braci, czyli historia serii Brothers in Arms

4

POPRZEDNIA         NASTĘPNA 

Odcinek 3 – Brothers in Arms: Earned in Blood

Minęło niecałe pół roku i na rynku zawitała kolejna produkcja z serii. Ta została opatrzona podtytułem Earned in Blood i… ciężko stwierdzić czym tak naprawdę była. Z jednej strony, można postrzegać tę odsłonę jako samodzielny dodatek, jednak zawartość fabularna jaką oferuje zdaje się wskazywać, że mamy tutaj do czynienia raczej z pełnoprawnym tytułem. Dalej więc będę ją określał mianem sequela.

Earned in Blood zaoferowało identyczne podejście do rozgrywki, z kilkoma mniejszymi usprawnieniami, wycelowanymi głównie w warstwę taktyczną produkcji. Głównej modyfikacji uległ system flankowania – działało to znacznie lepiej, niż w Road to Hill 30, bo przeciwnicy przestali być bierni na wszystko, co działo się wokół nich, przez co też sama rozgrywka stała się bardziej wymagająca.

Bardzo wiele rzeczy zostało tu jednak po staremu, za co Earned in Blood spotkało wiele krytyki. Próżno szukać tu większej ilości zmian, włączając w to oprawę graficzną, w której często ciężko było dostrzec chociażby kosmetyczne zmiany. Czy był to więc odgrzewany kotlet? Nie powiedziałbym. Wszystko za sprawą ponownie rewelacyjnie rozpisanej fabuły, która do świadomości fanów gry wprowadziła jeszcze więcej postaci, od których wiał autentyzm i charakter.

Tym razem twórcy wybrali innego protagonistę. Był nim Joe Hartsock, rudzielec z charakterną blizną na twarzy (zdobytą w trakcie bójki w barze, jeszcze przed wojną), którego można było poznać już w Road to Hill 30, jako bliższego przyjaciela Matta Bakera. W Earned of Blood obserwujemy wydarzenia z RtH30 właśnie jego oczami. Sequel rozszerza też wydarzenia o takie, które miały miejsce po bitwie o wzgórze 30 (to właśnie w tym momencie kończyła się fabuła pierwszej części). W wyniku tego, czego dokonał Joe w trakcie tego krwawego starcia, sam został awansowany na dowódcę drugiego oddziału. Dalej mamy więc okazję wziąć udział w słynnej bitwie o miasteczko Carentan, a historia znajduje swój dramatyczny finał podczas walk o Saint Sauveur.

Earned of Blood pozwoliło nam więc lepiej zajrzeć we wnętrze kolejnej postaci, która obok Matta Bakera, zdaje się odgrywać drugą największą rolę w historii opowiadanej przez Brothers in Arms. Sequel znacząco wzbogacił też historię i absolutnie zamknął temat operacji w Normandii, bo zwyczajnie ciężko było coś jeszcze dodać do ukazanych wydarzeń. Gearbox Software, za pomocą dwóch gier, zaproponował wyjątkowo bogatą w szczegóły historię, przy okazji nie wykazując żadnej tendencji do męczenia tego materiału. Wszystko co do drugiej odsłony zostało zaprezentowane, wydawało się potrzebne i ukazane nie bez powodu. Dlatego też Road to Hill 30 i Earned of Blood postrzegam jako jedną całość. Spójną i rewelacyjnie splecioną całość. Patryk Vega mógłby się uczyć od tego przykładu, jak wydać dwie produkcje w odstępie pół roku i zrobić to dobrze.

POPRZEDNIA         NASTĘPNA 

 

1 2 3 4 5 6 7

Gracz od 12 roku życia. Częściej z padem, rzadziej z myszką. Bliżej mu do niebieskiego, niż do zielonego. Zakochany w pudełkowych wersjach gier. Kolekcjoner steelbooków. W wolnych chwilach - kinoman.

Dyskusja4 komentarze

  1. From long time ago all are getting so much trouble to convert the format of online video on you tube but no need to worry,here i am posting the address http://myglobalclip.com this is best place through which you can get your goal.

Zostaw komentarz