Gdzie szukać polskich twórców gier?

0

Wycieczka przez grową Polskę.

  NASTĘPNA 

Polska grami stoi – wedle najnowszych informacji w naszym kraju istnieje 300-400 firm i organizacji związanych z grami. Po szeregu solidnych produkcji Techlandu, po dokonaniach People Can Fly i Flying Wild Hog czy eksplozji zachwytu, jaką wywołał Wiedźmin 3, wszyscy chcą robić gry. I choć wyśledzenie wszystkich firm  poważnie przekracza nasze możliwości (i rozsądną wielkość artykułu), postanowiliśmy spojrzeć na to, co dzieje się w poszczególnych, ważnych dla branży miastach. I oczywiście, że zaczniemy od Warszawy, żebyście nie musieli zgadywać, gdzie na liście się ona znajduje.

WARSZAWA

Praga Północ – to tu mieszkają giganci. Na 11 kilometrach kwadratowych dzielnicy znajdziemy siedziby CD Projekt Red, GOG.com, CDP oraz 11 bit Studios, upchniętych gdzieś między praskie ZOO, a olbrzymi poprzemysłowy kompleks fabryki FSO. Ich dorobku nie trzeba chyba przedstawiać, szczególnie, że składa się z dużych ilości facetów w wannach i morderczych przymrozków – tu znajdziecie nasze recenzje: Wiedźmina 3 i Frostpunkaostatnich hitów tych olbrzymów.

To jednak nie wszystko. Warszawa mieści także siedzibę najbardziej prominentnego, choć nie pochodzącego z  wydawcy, Cenegi. Warto tutaj jednak o nim wspomnieć głównie przez powiązaną spółkę, QLOC, która odpowiada za lokalizację wielu tytułów na nasz rynek, a także, według doniesień, pracowała nad zremasterowaną edycją Dark Souls.

Znajdziemy tu też specjalistów od strzelanek – studio People Can Fly, które ma na koncie nie tylko Painkillera i Bulletstorma, ale także Gears of War: Judgment, a pracowało także przy innych częściach serii Gears, a bardziej współcześnie – Fortnite.

W Warszawie znajdziemy też CI Games (dawniej City Interactive), które w momentach, gdy nie potyka się o kiepsko zrobione gry o snajperach, obiecuje nam kontynuację Lords of the Fallen. Czają się też tu fani map – Jutsu Games, ojcowie 911 Operator (czy też Operatora Numeru Alarmowego – naszą recenzję znajdziecie tutaj).

Warto również pamiętać o Creative Forge – studiu, które zadebiutowało z dość przeciętnym Ancient Space, ale potem dostarczyło nam naprawdę solidny taktyczny Hard West, a za miesiąc zaserwuje konspiracyjne Phantom Doctrine.

Niewielkie studio Pixel Crow, ojcowie Beat Copa (nasza recenzja) także znalazło swój dom w Warszawie, podobnie jak Pixelated Milk, rodzice Regalia: Of Men and Monarchs (nasza recenzja). Cyberpunkowy, dynamiczny Ruiner (nasza recenzja) także zrodził się w Warszawie, w siedzibie Reikon Games. Czają się tu też The Astronauts Adriana Chmielarza, którzy dali nam The Vanishing of Ethan Carter, a obecnie pracują nad Witchfire.

Kolejnym ciekawym studio House of Fables zajmujące się grami typu hidden object. Nieco humoru wnosi natomiast studio Vile Monarch, które zaserwowało nam markę Oh…Sir! Czyli symulatory obelg, pozwalające do woli obrażać się w zabawny, nieco pythonowski sposób.

  NASTĘPNA 

1 2 3
Artur Cnotalski

Gra od kiedy pamięta. PCtowiec, który nie boi się konsol ani urządzeń przenośnych. Kiedy nie siedzi przy komputerze, prawdopodobnie gra w planszówki lub "papierowe" RPG.

Zostaw komentarz