Far Cry – przegląd serii

0

POPRZEDNIA

KARABINY IDĄ W ODSTAWKĘ

Ubisoft na przestrzeni lat udowodnił już, że potrafi eksperymentować z serią Far Cry. Odsłona o podtytule Primal była tego najlepszym dowodem. Tym razem broń palna została wyparta przez włócznie i inne ręcznie robione narzędzia. Wszystko za sprawą osadzenia akcji gry w czasach prehistorycznych, co początkowo wydawało się szalonym pomysłem. Choć sama gra może nie była zbyt odkrywcza, to jednak ciekawy setting i sprawdzony gameplay przyczyniły się do tego, że produkcja znalazła uznanie wśród graczy. Redakcyjny kolega Dawid, który nie do końca przepada za tą serią, bardzo sobie chwalił Primala (recenzja). O grze pisał w następujący sposób:

Największą siłę Far Cry Primal stanowi wiarygodność. Widać, że twórcy dążyli do jak największego autentyzmu, nie popadając jednak w realizm. Sprawia to, że poziom immersji jest wręcz niesamowity, za co należą im się gromkie brawa. Tu i ówdzie twórców poniosła fantazja, pojawiają się też liczne niespójności i zwyczajne błędy. Zwykle jednak wszystko mieści się w granicach rozsądku. Pamiętać należy również o tym, że celem przyświecającym studiu Ubisoft Montreal nie było stworzenie symulatora jaskiniowca.

Far Cry Primal (2016)
Far Cry Primal (2016)

I tym oto sposobem doszliśmy do premiery piątej odsłony. Tomek testuje grę od kilku dni, dlatego niebawem opublikujemy recenzję. Jak myślicie, osadzenie akcji w Stanach Zjednoczonych było dobrym pomysłem?

POPRZEDNIA

1 2 3 4 5 6 7
Łukasz Morawski

Prawdopodobnie urodził się z padem w ręku i kawałkiem pizzy w ustach. Miłośnik wszystkiego co jest związane z kulturą popularną i nowymi technologiami. Gra w gry, ogląda filmy, czyta książki i komiksy. Jedno jest pewne - nie ma czasu na nudę.

Zostaw komentarz