EA wprowadza istotne zmiany do Star Wars: Battlefront II

1

W tym przypadku śmiało można użyć hashtagu #dobrazmiana.

Wszyscy wiemy jak mocnym echem w branży odbiły się mikrotransakcje w Star Wars: Battlefront II. Trochę czasu minęło już od najgłośniejszego stadium afery, jednak teraz warto do niej wrócić. Dlaczego? Ponieważ EA w końcu zapowiedziało zmiany w kontekście progresji postaci i samych loot boxów.

SPRAWDŹ RÓWNIEŻ: MIKROTRANSAKCJE TO RAK GIER WIDEO CZY ICH ZBAWICIEL? [FELIETON]

Skrzynki wciąż będą obecne z w Battlefroncie II  – to pozostaje bez zmian. To co zmieni się jednak, to ich zawartość. Twórcy zapewniają, że teraz znaleźć w nich będzie można wyłącznie przedmioty kosmetyczne oraz kredyty, które nie wpłyną na samą rozgrywkę. Inny będzie też sposób pozyskiwania paczek, bo gracze będą je otrzymywać za dzienne logowania, wykonywanie czasowych wyzwań oraz zaliczanie kamieni milowych.

Progresja postaci natomiast opierać się będzie o punkty doświadczenia zdobywane podczas batalii w Odległej Galaktyce. System będzie prosty – im więcej grasz daną postacią, statkiem czy też bohaterem, tym więcej zdobędziesz „expa”. Gdy już uzbierana zostanie odpowiednia ilość takich punktów, gracz otrzyma token, który wykorzystać będzie można na wykupienie lub ulepszenie danej Gwiezdnej Karty.

Jedyną rzeczą, którą będzie można zdobyć za prawdzie pieniądze, będą skórki dla postaci. I to brzmi jak uczciwy układ, tym bardziej, że przedmioty te będzie można zdobyć również za walutę zdobywaną w samym Battlefroncie II. I dotyczyć ma to każdego skinu, który w sklepie się pojawi, więc fani kosmetyki będą mogli zdobyć wszystko co chcą, nie wydając ani złotówki/jena/dolara etc.

Łatka zmieniająca ten cały system pojawić się ma 21 marca. Oczywiście wiele kwestii pozostaje jeszcze niezbyt jasnych, jednak wszystko to brzmi już jak duży krok w dobrą stronę. Szkoda tylko, że tak długo trzeba było na to czekać, bo od premiery minęło już naprawdę sporo czasu. Innymi słowy, jest to kolejny Battlefront, który stał się sensowną propozycją na długo po swoim debiucie. Drogie DICE i EA – do trzech razy sztuka?

Źródło: PCGamer

Gracz od 12 roku życia. Częściej z padem, rzadziej z myszką. Bliżej mu do niebieskiego, niż do zielonego. Zakochany w pudełkowych wersjach gier. Kolekcjoner steelbooków. W wolnych chwilach - kinoman.

Dyskusja1 komentarz

  1. Niech naprawią cholerne zglithowane trofeum za wbicie 50 poziomu (ostatnia trofka do platyny). Ale poza tym zmiany na plus

Zostaw komentarz