Bluetooth do komputera. Co to jest? Jakie są rodzaje

0

Technologia Bluetooth jest wspierana przez praktycznie wszystkie współczesne urządzenia elektroniczne. Sprawdźcie, w jaki sposób można wykorzystać jej możliwości.

Nie ma chyba bardziej wkurzającej rzeczy, niż walające się wszędzie kable. Technologia idzie do przodu, ale niestety minie jeszcze dużo czasu, zanim na dobre pozbędziemy się zbędnych przewodów. Na szczęście, istnieją już sposoby na ograniczenie dodatkowych elementów na naszym biurku i w jego okolicy. Z pomocą przychodzą adaptery Bluetooth do komputerów, które umożliwiają komunikację bezprzewodową z najróżniejszymi urządzeniami elektronicznymi, takimi jak smartfony, laptopy, klawiatury i myszki gamingowe, głośniki, itp.

BLUETOOTH – RODZAJE

Bluetooth w przeciwieństwo do Wi-Fi jest siecią krótkiego zasięgu. Aczkolwiek zależy to też w dużej mierze od tego, jakiej klasy kupicie adapter. Adaptery Bluetooth do komputera zostały podzielone na trzy klasy, które różnią się od siebie siłą sygnału, szybkością transferu oraz zasięgiem. Najgorsza klasa oferuje zazwyczaj łączność na maksymalnie dziesięć metrów, druga zamyka się w przedziale od dwudziestu do pięćdziesięciu metrów, natomiast pierwsza jest zdecydowanie najmocniejsza. Posiadając adapter tej klasy możemy liczyć nawet na bezproblemowe stu metrowe połączenie, albo i jeszcze lepiej.

Jeśli natomiast chodzi o szybkość przesyłania danych według konkretnych standardów Bluetooth, to sytuacja wygląda następująco:

  • Bluetooth 1.0 – do 21 kb/s
  • Bluetooth 1.1 – do 124 kb/s
  • Bluetooth 1.2 – do 328 kb/s
  • Bluetooth 2.0 z Enhanced Data Rate – do 2,1 Mb/s
  • Bluetooth 3.0 z High Speed – do 24 Mb/s
  • Bluetooth 3.1 z High Speed – do 40 Mb/s
  • Bluetooth 4.0 z Low Energy – do 1 Mb/s. W tym przypadku zmniejszona szybkość zaowocowała większym zasięgiem, nawet do 100 metrów
  • Bluetooth 4.1 – umożliwia łączenie w jedną sieć kilku urządzeń
  • Bluetooth 4.2 – lekko poprawiona szybkość względem 4.0
  • Bluetooth 5.0 – do 2 Mb/s, prędkość jest o wiele mniejsza niż w przypadku wersji 3.1, ale za to jeszcze bardziej zwiększono zasięg, nawet do 300 metrów

JAKI ADAPTER BLUETOOTH WYBRAĆ?

Odpowiedź jest prosta – najlepszy. Jeżeli bardzo często używacie Bluetooth, to koniecznie zaopatrzcie się w adapter pierwszej klasy. Natomiast, musicie zastanowić się dokładnie, do jakich celów będziecie wykorzystywać adapter. Jeśli planujecie w ten sposób przesyłać duże pliki, to zdecydowanie bardziej przyda się wam urządzenie wspierające technologię Bluetooth 3.1. Z kolei, gdybyście chcieli używać wyłącznie adaptera do podłączenia zestawu głośników lub zależy wam, aby sygnał był dobry w całym domu lub mieszkaniu, to wtedy śmiało bierzcie adapter Bluetooth w wyższym standardzie. Dla czystości brzmienia przesyłanej muzyki, warto zadbać o to, żeby w adapterze była obsługa technologii APTX, wspierająca transfer dźwięku.

ILE KOSZTUJE ADAPTER BLUETOOTH?

Cena adapterów Bluetooth zazwyczaj nie jest jakoś szczególnie duża. W zależności od klasy urządzenia, kupimy je już nawet za trzydzieści złotych. Najdroższe i najlepsze modele mogą kosztować nawet dwieście złotych, co i tak nie wydaje się zbytnio wygórowaną kwotą, jak na sprzęt, który może tak bardzo ułatwić życie. Poniżej znajdziecie kilka propozycji adapterów Bluetooth do komputera, więcej dostępnych ja Ceneo.pl pod tym linkiem.


Jeżeli macie własne, ciekawe spostrzeżenia na poruszony w powyższym tekście temat, bądź w ogóle nie zgadzacie się z moją publikację lub po prostu chcecie podzielić się swoją opinią, skontaktujcie się ze mną! Znajdziecie mnie na profilu facebookowym Ekspert Ceneo, gdzie czekam na wasze wiadomości oraz komentarze pod wpisami. Na większość staram się odpowiedzieć najszybciej jak to możliwe, jeśli oczywiście jest to konieczne.

Źródło grafiki tytułowej: Logitech

Łukasz Morawski

Prawdopodobnie urodził się z padem w ręku i kawałkiem pizzy w ustach. Miłośnik wszystkiego co jest związane z kulturą popularną i nowymi technologiami. Gra w gry, ogląda filmy, czyta książki i komiksy. Jedno jest pewne - nie ma czasu na nudę.

Zostaw komentarz