Bitwa zapowiedzi, czyli Battlefield V versus Call of Duty: Black Ops 4

0

POPRZEDNIA

KONKLUZJE

Mimo iż mamy tutaj przedstawicieli dwóch różnych podejść, łączy ich bardzo wiele. Obydwa tytuły wzbudzają ogromne emocje. Jeden, jak i drugi, wzbudza ogromną ilość kontrowersji oraz wątpliwości. Zarówno DICE, jak i Treyarch, mogą zafundować duży powiew świeżości w kontekście swoich kluczowych marek. I jak to niestety w takich przypadkach bywa, Battlefield V oraz Call of Duty: Black Ops 4 mogą okazać się potężnymi klapami, które sprawią, że starcia kolejnych przedstawicieli tych serii nie będą już wzbudzać podniecenia wśród graczy, a jedynie wywoływać będą politowanie.

Co ciekawe, od bardzo dawna nie było też tak, że ten pojedynek był aż tak równy. Nie ma już takiej sytuacji, jak w przypadku rywalizacji Infitnie Warfare i Battlefielda 1, gdy ta pierwsza pozycja przegrała wizerunkowo właściwie w przedbiegach i miało to rzeczywisty wpływ na wyniki sprzedaży. Tak właściwie, można poczuć, że wszystko wyjaśni się dopiero, gdy obydwa tytuły pojawią się na półkach sklepowych i w Internecie będą już recenzje tych produkcji.

Naprawdę ciężko jest mi też powiedzieć kto na ten moment prezentuje się lepiej. Zawsze bliżej było mi do serii od DICE, niż tej wydawanej przez Activision. Sam wielokrotnie śmiałem się z kolejnych przedstawicieli Call of Duty, omijając ich zakup szerokim łukiem. Ale tak naprawdę właśnie teraz mamy do czynienia z najrówniejszym starciem tych dwóch wielkich serii. I co ciekawe, obydwie strony mogą w tej rywalizacji… przegrać.

Bo już za rogiem czają się potentaci na przejęcie miana najbardziej elektryzującego, militarnego shootera na rynku. Wystarczy wspomnieć o World War 3, od naszego rodzimego The Farm 51, które wydaje się być ambitnym projektem, będącym w stanie zaspokoić fanów obydwu serii. Wiadomo, można wątpić w doświadczenie studia albo w jego budżet, który na pewno jest kilkukrotnie mniejszy, niż w przypadku dwóch powyższych tytułów. I jasne, może się okazać, że WW3 nie będzie miało podjazdu do dwóch kolosów. Ale wtedy całą sytuację wykorzysta jeszcze ktoś inny.

POPRZEDNIA


1 2 3 4 5 6 7

Gracz od 12 roku życia. Częściej z padem, rzadziej z myszką. Bliżej mu do niebieskiego, niż do zielonego. Zakochany w pudełkowych wersjach gier. Kolekcjoner steelbooków. W wolnych chwilach - kinoman.

Zostaw komentarz