Bitwa zapowiedzi, czyli Battlefield V versus Call of Duty: Black Ops 4

0

POPRZEDNIA NASTĘPNA

ELECTRONIC ENTERTAINMENT EXPO

Pierwszą poważniejszą konferencję miało Electronic Arts, więc na pierwszy ogień w tym pojedynku poszedł Battlefield V. Niestety, w tym przypadku również poskąpiono materiałów, jednak trailer pokazany na tym etapie E3 pozwolił już być nieco spokojniejszym w kontekście potencjalnej przaśności sieciowych starć w tej odsłonie serii.

Produkcja DICE zaznaczyła swoją obecność również na konferencji Microsoftu, na której zobaczyć można było zwiastun jednej z kampanii dla pojedynczego gracza i wybrano tą, o której była mowa jeszcze na imprezie zapowiadającej, czyli przedstawiająca losy norweskiego ruchu oporu. Obydwa materiały były jednak stosunkowo krótkie i tak naprawdę najwięcej w tym momencie możemy zawdzięczać YouTuberom, takim jak chociażby StoneMountain64, którzy nagrali swoje filmy z rozgrywki podczas zamkniętego pokazu.

Jeszcze mniej pokazano w kontekście Call of Duty: Black Ops 4. Produkcja studia Treyarch zawitała wyłącznie na konferencji Sony i pokazano trailer zapowiadający powrót przepustki sezonowej oraz kilku map z poprzedniej odsłony tej podserii oraz takich, które zadebiutują właśnie w tym tytule.

Strzałem w stopę wydaje się odmówienie graczom możliwości pojedynczego zakupu dodatków – w przypadku BO4 albo zdecydujemy się na Season Pass, albo zostaniemy z podstawką. Duży plus trzeba jednak postawić za decyzją bezpłatnego udostępnienie trzeciego Black Opsa dla posiadaczy PlayStation Plus. Wiadomo, że jest to związane z promocją tej następnej części, jednak takiej formie reklamy mówimy zdecydowane „TAK!”.

POPRZEDNIA NASTĘPNA


1 2 3 4 5 6 7

Gracz od 12 roku życia. Częściej z padem, rzadziej z myszką. Bliżej mu do niebieskiego, niż do zielonego. Zakochany w pudełkowych wersjach gier. Kolekcjoner steelbooków. W wolnych chwilach - kinoman.

Zostaw komentarz