Battlefield V jednak z mikrotransakcjami

1

EA wciąż nie może pozbyć się głodu pieniędzy.

Jeszcze przed chwilą świat obiegła zapowiedź Battlefielda V i obietnica rezygnacji z systemu Premium oraz płatnych dodatków. Brzmiało to jak piękny sen. Niestety, nie trwał on zbyt długo. Dziś pojawiła się informacja, że w grze znajdzie się waluta do kupienia tylko za prawdziwe pieniądze.

Co prawda, przelewami nie zapłacimy za chociażby nowe bronie. Jedyną rzeczą, która dostępna będzie za gotówkę, to przedmioty kosmetyczne, dzięki którym jeszcze lepiej będzie można dopasować wygląd swoich żołnierzy do własnej wizji. Na polu walki zdobywać będziemy natomiast wirtualne kredyty, które służyć będą do zdobycia nowego wyposażenia oraz odpowiednich usprawnień.

Z jednej strony, może się to wydawać uczciwe. W końcu jest to zgodne z tym, co zostało powiedziane na prezentacji – że Battlefield V nie ma być „pay to win”. Z drugiej jednak, na wspomnianym wydarzeniu padły słowa, że wszystko co ma być do zdobycia, będzie odblokowywane wraz z postępem w samej grze. Można mieć więc obawy, że najciekawsze przedmioty do zmiany wyglądu zdobyć będzie można za prawdziwe pieniądze. Naprawdę EA, w taki sposób nie zdobywa się zaufania graczy.

Źródło: Polygon

Gracz od 12 roku życia. Częściej z padem, rzadziej z myszką. Bliżej mu do niebieskiego, niż do zielonego. Zakochany w pudełkowych wersjach gier. Kolekcjoner steelbooków. W wolnych chwilach - kinoman.

Dyskusja1 komentarz

Zostaw komentarz