Battle.net nie dla Krymu

0

Sankcje polityczno-ekonomiczne przeciwko Rosji zataczają coraz szersze kręgi.

W grudniu ubiegłego roku prezydent Stanów Zjednoczonych, Barack Obama, nakazał zaprzestania dostarczania na Krym dóbr, technologii i usług. W ciągu ostatnich miesięcy firmy, takie jak Apple, Google i PayPal zawiesiły operacje na półwyspie. Teraz do tej grupy dołączył również Blizzard.

Użytkownicy usługi Battle.net, mieszkający na Krymie, otrzymali wiadomość o następującej treści:

Otrzymałeś/-łaś ten list w związku z restrykcjami handlowymi nałożonymi na Krym. Jesteśmy zmuszeni do zawieszenia dostępu do twojego konta Battle.net. Wszystkie bieżące opłaty zostaną anulowane. Szczerze bolejemy nad zaistniałymi okolicznościami i jeżeli sytuacja ulegnie zmianie, będziemy szczęśliwi mogąc zrobić wszystko, co w naszej mocy, żeby przywrócić dostęp do twojego konta.

Tym samym gracze utracili dostęp do gier, takich jak World of Warcraft, Diablo III, HearthStone czy StarCraft 2. Chyba nikt nie spodziewał się, że sankcje wymierzone przez Stany Zjednoczone i Unię Europejską przeciwko Rosji dotkną nawet graczy.

Źródła: The Moscow Times, BBCGeektimes.ru

 

Dawid Sych

Od dziecka zapalony pecetowiec, a od niedawna konsolowy neofita. Kocha rozbudowane gry role-playing z masą statystyk i dziesiątkami okienek, najlepiej izometryczne i w klimacie science-fiction lub post-apo. Alergicznie reaguje na wszelkiej maści sandboksy oraz gry sportowe. Wielbiciel literatury klasycznej i amator dobrych seriali.

Zostaw komentarz