Banowy młotek w Rainbow Six Siege jest bezwzględny

0

Ubisoft wyznacza nowe standardy?

Francuski wydawca już od pewnego czasu obiecywał, że weźmie się za toksycznych graczy… i zaczął. Od paru dni wypowiadanie na tekstowym czacie obraźliwych słów (lub nawet celowo przekręconych słów typu „nibba”) kończy się natychmiastowym banem i przerwaniem dostępu do gry na 27 minut. Za drugim razem blokada wydłuża się dwóch godzin, a trzy występki sprawiają, że konto gracza zostanie oflagowane jako toksyczne, a po wewnętrznym dochodzeniu może zostać zablokowane permanentnie. Gracze nie są zadowoleni.


Jak widać, Ubisoft nie zamierza się cackać z marudami – przekaz wysyłany przez firmę jest prosty: jeśli bluźnisz, zostaniesz ukarany. Choć w ostatnim tekście Tomek narzekał, że Ubi zajmuje się mało ważnymi rzeczami zamiast porządnie zabrać się za największe problemy Siege, ta decyzja wydaje się całkiem rozsądna i pożądana. W końcu nikt nie gra lepiej, gdy jeden z członków drużyny zmienia się na czacie w wulkan nienawiści…

Artur Cnotalski

Gra od kiedy pamięta. PCtowiec, który nie boi się konsol ani urządzeń przenośnych. Kiedy nie siedzi przy komputerze, prawdopodobnie gra w planszówki lub "papierowe" RPG.

Zostaw komentarz