A może partyjka zmodyfikowanego Gwinta?

0

… – zaproponowało CD Projekt RED swoim fanom.

Po zakończeniu Wiedźmińskiej, growej trylogii, CD Projekt RED zmieniło swoje oczka w głowie. Teraz główna uwaga polskiego studia przeszła na nadchodzącego Cyberpunka 2077 oraz darmowego Gwinta, czyli karcianki opartej o popularną grę z uniwersum Wiedźmina. I te zmiany priorytetów już widać – nie dość, że w sieci powstał ostatnio spory zamęt, związany z pierwszym, blisko 50-minutowym gameplayem z CP2077, to jeszcze na dokładkę zapowiedziane zostały naprawdę spore zmiany, zmierzające w stronę darmówki od REDów.

Projekt aktualizacji nosi nazwę „Gwent: Homecoming” i zaproponuje szereg modyfikacji oraz usprawnień. Same menusy i rozgrywka wyglądać będą inaczej, niż dotychczas, przyjmując bardziej mroczny klimat, zbliżony do tego, znanego z Dzikiego Gonu. Karty otrzymają nowe grafiki oraz, co ciekawe, dowódcy reprezentowani będą teraz jako modele w trójwymiarze. Połączone zostanie to ze zmianą wyglądu pola bitwy (koniec z drewnianym stołem!) i otrzymujemy wrażenie, jakby lider talii sam brał udział w całym starciu. A na koniec – prawdziwa bomba. Stół nie będzie już podzielony na trzy rzędy (piechota, dystans, oblężenie), a na dwa – z podziałem na jednostki do walki w zwarciu oraz na odległość.

Kiedy zostaną wprowadzone zmiany – to zdawałoby się najistotniejszą informacją, która powinna zostać zawarta na powyższym wideo. Paweł Burza i Michał Dobrowolski na razie jednak nie byli w stanie ujawnić konkretnej daty. Wciąż jednak warto czekać, gdyż zapowiada się prawdziwa rewolucja! I kto wie, być może uda się ponownie zaszczepić wśród graczy gwintowego bakcyla.

Źródło: Eurogamer.net


Gracz od 12 roku życia. Częściej z padem, rzadziej z myszką. Bliżej mu do niebieskiego, niż do zielonego. Zakochany w pudełkowych wersjach gier. Kolekcjoner steelbooków. W wolnych chwilach - kinoman.

Zostaw komentarz