7 powodów, za które kochamy serię Far Cry

0

POPRZEDNIA         NASTĘPNA 

ZAPIERAJĄCE DECH W PIERSIACH KRAJOBRAZY

Dżungla, pustynia Afryki, fikcyjna, dzika wyspa na Pacyfiku i Himalaje – w takie miejsca mogliśmy udać się w kolejnych odsłonach serii. I w każdej z nich znalazło się coś, co spodobać się może każdemu, kto lubi od czasu do czasu zatrzymać się w grach, aby zwyczajnie podziwiać widoki. W każdej części Far Cry’a widać, że projektanci map włożyli w swoją robotę dużo serca. Nie mała zresztą w tym zasługa CryEngine (a właściwie Dunia Engine, czyli zmodyfikowanej wersji tego silnika), który idzie w parze z serią od samego początku, a który już od pierwszej odsłony serii oferuje bardzo wiele w kontekście tworzenia krajobrazów.

Są więc dzikie i piaszczyste tereny, są tajemnicze i bogate w faunę oraz florę lasy deszczowe, a także cudowne górskie tereny, zatopione w śniegu. Ogromne wrażenie robi też żyjąca fauna, na którą seria kładzie spory nacisk. Przemierzając świat gry niejednokrotnie można się natknąć na obrazki typu wilki polujące na owce czy dwa niedźwiedzie, toczące między sobą bój o pożywienie.

Far Cry 5 też stawia na nowy fragment mapy świata – tym razem będą to poza miejskie tereny fikcyjnego hrabstwa w Stanach Zjednoczonych, opatrzone nazwą Hope County. Będzie więc już znacznie mniej dziko i egzotycznie, ale wciąż jest tu potencjał na stworzenie przepięknych krajobrazów, które będą w stanie zrobić ogromne wrażenie na odbiorcy.

POPRZEDNIA         NASTĘPNA 

1 2 3 4 5 6 7 8

Gracz od 12 roku życia. Częściej z padem, rzadziej z myszką. Bliżej mu do niebieskiego, niż do zielonego. Zakochany w pudełkowych wersjach gier. Kolekcjoner steelbooków. W wolnych chwilach - kinoman.

Zostaw komentarz