7 powodów, za które kochamy serię Far Cry

0

POPRZEDNIA         NASTĘPNA 

EKSPERYMENTY Z TEMATYKĄ

Oprócz odsłon, których akcja dzieje się w czasach współczesnych, twórcy serii często stawiali też na wrzucenie rozgrywki w zupełnie inny setting. Mówię tutaj oczywiście o Far Cry 3: Blood Dragon oraz Far Cry Primal. Obydwa tytuły wydane zostały po premierach kolejno trzeciego i czwartego Far Cry’a, co można traktować jako chwilę oddechu, przed każdą kolejną pełnoprawną odsłoną.

Pierwsza z wymienionych produkcji postawiła na totalnie odjechany cyberpunk, który przepełniony był ogromną dawką humoru oraz równie wielką ilością odniesień do innych dzieł reprezentujących ten właśnie gatunek. Akcja osadzona została więc w przyszłości (znaczy, w fikcyjnym roku 2007), gracz otrzymywał efekciarski arsenał, oddający hołd różnej maści filmom i wrzucony zostawał w świat przesadnie wypełniony różem oraz neonem. No, a wspomnieć też należy, że głównym bohaterem był mechanicznie usprawniony super-żołnierz, a wśród oponentów znajdowały się wcześniej wspomniane smoki strzelające laserami czy cyber-krokodyle.

Z drugiej strony – Far Cry Primal. Akcja tej produkcji przerzucała gracza w okres na 10 tysięcy lat przed naszą erą i oferowała sprawdzenie plemiennego trybu życia, w świecie przepełnionym mamutami, tygrysami szablozębnymi i… szczepem lubującym się w ludzkim mięsie. Broń palna poszła totalnie w odstawkę. W zamian, zaoferowano włócznie, maczugi, noże czy bomby z rojów pszczelnych. Większa prymitywność zaczęła się też objawiać w dialogach, gdyż na potrzeby gry stworzone zostały trzy dialekty, nawiązujące do czasów prehistorycznych.

Aż ciekaw na jaki pomysł wpadnie Ubisoft po premierze „piątki”. Bo akurat co do tego nie mam wątpliwości – zanim doczekamy się części szóstej, znów zaserwowane zostanie coś nowego i specyficznego. Może Far Cry osadzony na dzikim zachodzie?

POPRZEDNIA         NASTĘPNA 

1 2 3 4 5 6 7 8

Gracz od 12 roku życia. Częściej z padem, rzadziej z myszką. Bliżej mu do niebieskiego, niż do zielonego. Zakochany w pudełkowych wersjach gier. Kolekcjoner steelbooków. W wolnych chwilach - kinoman.

Zostaw komentarz